Oświadczenie gliwickiej kurii w sprawie aresztowanego księdza

Pragniemy wyrazić nasz głęboki smutek i żal w związku z wydarzeniami, które dotyczą kapłana naszej diecezji - czytamy w oświadczeniu kanclerza Kurii w Gliwicach, wydanym 22 stycznia. Tego dnia media poinformowały o zastosowaniu 3-miesięcznego aresztu wobec ks. Andrzeja N., wobec którego już toczy się postępowanie kanoniczne.

Polub nas na Facebooku!

Oświadczenie gliwickiej kurii w sprawie aresztowanego księdza
Pragniemy wyrazić nasz głęboki smutek i żal w związku z wydarzeniami, które dotyczą kapłana naszej diecezji - czytamy w oświadczeniu kanclerza Kurii w Gliwicach, wydanym 22 stycznia. Tego dnia media poinformowały o zastosowaniu 3-miesięcznego aresztu wobec ks. Andrzeja N., wobec którego już toczy się postępowanie kanoniczne.

Organa ścigania w sprawie tego kapłana powiadomiła sama Kuria. Wskutek zawiadomienia prokuratura zastosowała dziś wobec księdza tymczasowy areszt na 3 miesiące. Postawiła mu zarzut wielokrotnego wykorzystania seksualnego młodej kobiety w latach  2013-19. Do czynów miało dochodzić w różnych miejscowościach, m.in. w Tarnowskich Górach, Częstochowie i podczęstochowskim Olsztynie. Śledztwo prowadzi prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ.

“Pragniemy wyrazić nasz głęboki smutek i żal w związku z wydarzeniami, które dotyczą kapłana naszej diecezji. Delegat Biskupa Gliwickiego, zgodnie z obowiązującymi w naszym kraju przepisami, zgłosił sprawę, odpowiednim organom państwowym. Ze strony diecezji została wszczęta procedura wyjaśniająca, a także udzielono niezbędnej pomocy. Liczymy na to, że przy współpracy z organami państwowymi uda się wyjaśnić wszystkie okoliczności tej sprawy, a także deklarujemy z naszej strony całkowitą gotowość do współpracy.” – czytamy w Oświadczeniu opublikowanym 22 stycznia przez kanclerza kurii w Gliwicach.

Aresztowany dziś kapłan był wikarym m.in. w Tarnowskich Górach i Gliwicach.

ad, Gość Niedzielny/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła w Polsce

Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik. Zaznaczył też, że abp Lenga nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski.

Polub nas na Facebooku!

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła w Polsce
Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik. Zaznaczył też, że abp Lenga nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Rytel-Andrianik w komunikacie wydanym w środę podkreślił: „W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Informowałem o tym w kwartalniku “Więź” (Jesień 2019, 3 [677]). Wypowiedzi abp. Lengi nie można więc w żaden sposób utożsamiać z Konferencją Episkopatu Polski. Nie można ich też traktować jako stanowiska polskich biskupów”.

Rzecznik Episkopatu wyraził ubolewanie, że abp Lenga „występuje w środkach społecznego przekazu i wprowadza wiernych w błąd”.

Oświadczenie Rzecznika KEP ukazało się w związku z emisją 20 stycznia w TVP programu “Warto rozmawiać”, w którym red. Jan Pospieszalski do rozmowy o pontyfikacie papieża Franciszka zaprosił m.in. emerytowanego abp. Lengę. Były ordynariusz diecezji Karaganda w Kazachstanie, który od kilku lat zamieszkuje w Domu Zgromadzenia księży Marianów w Licheniu, wielokrotnie kwestionował nauczanie papieża, legalność jego wyboru na Stolicę Apostolską oraz wspominał, że odprawiając Mszę św. nie wymawia jego imienia.

Po jego wypowiedzi w programie Jana Pospieszalskiego ukazała się wypowiedź ks. Przemysława Sawy z diecezji bielsko-żywieckiej zatytułowana “W obronie papieża Franciszka”, w której wezwał on do zaprzestania nasilającej się w Polsce krytyki Ojca Świętego. “Przeraża mnie wypowiedź w rzeczonym programie, w której rozmówca sugeruje, że Bergoglio (nigdy nie używa ten człowiek sformułowania papież Franciszek), kardynałowie i biskupi nie mają pogłębionej wiary, są na drodze do zdrady i rzekomo boją się tego, „że korytko stracą”. Straszne. (…) Dosyć obrażania papieża ze strony katolików. Wzywam tych wszystkich występujących przeciwko papieżowi, aby się nawrócili i przestali czynić zamęt. Bo to nie papież i nie reformy są niebezpieczne, ale głosy takie jak we wspomnianym programie telewizyjnym czy szkalujące Kościół przez rzekomych obrońców ortodoksji.” – napisał ks. Sawa. Jego słowa rozeszły się szeroko w mediach społecznościowych.

ad, BP KEP/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap