Nasze projekty

Nie żyje ks. Stanisław Kicman, który jako dziecko ocalał z Rzezi Woli

Jako 7-letni chłopak widział okrucieństwo wojny, walkę powstańców, patrzył na śmierć swojego kolegi, sam, wraz z mamą klęczał przed plutonem egzekucyjnym. Ksiądz Stanisław zmarł w wieku 83 lat.

O śmierci ks. Stanisława Kicmana poinformowała w mediach społecznościowych fundacja „Nie zapomnij o nas”.

W sierpniu ubiegłego roku, ksiądz Stanisław udzielił wywiadu dla Stacji, w którym opowiedział wzruszające świadectwo o wydarzeniach z sierpnia 1944 roku. Moja mama chciała mnie przytulić, mimo że kazano nam klęczeć z rękami do góry. Gdy w pewnym momencie przechadzający się obok żołnierz coś zrobił przy zamku, jakiś ruch – mama pomyślała, że to już, że zacznie do nas strzelać. Opuściła więc lewą rękę, przygarnęła mnie do siebie i powiedziała: zamknij oczy, nie będzie bolało – mówił w rozmowie z Anną Druś.

Powstańcy padali, widziałem tych młodych chłopców, jeden się czołga, jeden ranny, któryś już zabity – to robiło wrażenie na siedmioletnim chłopcu, którym byłem, nawet pomimo faktu, że wcześniej już widziałem uliczne egzekucje. Dziecko wojny trochę inaczej patrzy niż dzisiejsze dzieci – niektórzy wątpią, czy jest możliwe, żeby to pamiętać, gdy było się dzieckiem. Ja myślę, że gdy się tak mocne rzeczy przeżywa, to pamięć dziecka 7-letniego jest już bardzo konkretna – wspominał.

Reklama
Reklama

Czytaj całą rozmowę:

Stanisław Kicman urodził się 21 października 1937 we Włochach pod Warszawą. W czasie okupacji niemieckiej oboje rodzice byli zaangażowani w działalność konspiracyjną w ramach ZWZ-AK. Wraz z matką i babcią był świadkiem egzekucji przeprowadzanych przez Niemców, przebywał w obozie koncentracyjnym Bergen-Belsen i obozie pracy w Hameln koło Hanoweru, skąd zostali wyzwoleni przez wojska amerykańskie w kwietniu 1945. Przebywali najpierw w amerykańskiej, potem w brytyjskiej strefie okupacyjnej. Wrócili do Polski.

W drugiej połowie lat 40. rodzina mieszkała w Jeleniej Górze. Następnie przeprowadziła się do Grodziska Mazowieckiego, potem do Warszawy, gdzie Stanisław Kicman kontynuował naukę w szkole podstawowej, potem w liceum. Przerwał naukę i przeniósł się do Niższego Seminarium Duchownego przy ul. Kawęczyńskiej. Potem studiował socjologię w Wyższej Szkole Nauk Społecznych. Był aktywny w duszpasterstwie akademickim i harcerstwie. W 1959 roku wziął ślub, ma dwóch synów. Od 1959 roku pracował zawodowo m.in. jako kierownik klubu sportowego „Sarmata”; w administracji Lotniczych Zakładach Remontowych na Kole; w Zjednoczeniu Przemysłu Gazowniczego. Był członkiem Stronnictwa Demokratycznego. W 2012 r. po nagłej śmierci żony Stanisław postanowił powrócić na rozpoczętą już ścieżkę kapłaństwa. Ukończył studia teologiczne na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie. Swoją pierwszą Mszę świętą odprawił w wieku 76 lat.

Reklama
Reklama

twitter.com/NieZapomnijONas, relacjebiograficzne.pl, zś/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite