Nasze projekty

Legendarna zbiórka zakończyła się o 21:37. Bedoes wyjaśnił, dlaczego wybrano właśnie tę godzinę

Stream Łatwoganga dla Fundacji Cancer Fighters miał zakończyć się wcześniej, ale ostatecznie zakończył się dokładnie o godzinie 21:37. Nie był to przypadek. Bedoes wyjaśnił, że dla niego to nie tylko internetowy żart, ale ważna godzina związana ze śmiercią Jana Pawła II i osobistym wspomnieniem wiary.

fot. screen: X/Beata Weronika

Legendarna zbiórka Łatwoganga i Bedoesa dla Fundacji Cancer Fighters zakończyła się w niedzielę 26 kwietnia o godzinie 21:37. Stream, który trwał dziewięć dni i poruszył miliony internautów, miał pierwotnie zakończyć się wcześniej. Według relacji mediów transmisja planowana była do godziny 16:00 albo 16:05, później została przedłużona do 20:00, a ostatecznie zakończyła się właśnie o 21:37.

To symboliczna godzina śmierci Jana Pawła II. Bedoes, który był jednym z najważniejszych bohaterów finału akcji, wyjaśnił, że decyzja nie była przypadkowa. Raper mówił, że dla wielu osób 21:37 stała się w internecie powodem do żartów, ale dla niego pozostaje ważnym znakiem. „Jedną rzeczą, jaka łączy nasz kraj, jest godzina 21:37” – powiedział. Dodał też, że jest osobą wierzącą i pamięta, jak jako dziecko jechał z mamą zapalić znicz na ulicę Jana Pawła II w Bydgoszczy.

Dlatego finał streamu okazał się nie tylko technicznym zakończeniem zbiórki, ale także symbolicznym gestem. Bedoes podkreślił, że jedni mogą traktować tę godzinę żartobliwie, inni z dumą, a dla niego jest ona związana z pamięcią o papieżu i z osobistym doświadczeniem wiary. To właśnie ta motywacja stała za decyzją, by rekordową akcję zakończyć o 21:37.

W ramach dziewięciodniowej transmisji zbierano pieniądze na pomoc osobom chorującym na nowotwory. Akcja rozpoczęła się od streamu Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego, inspirowanego utworem Bedoesa i Mai Mecan „Ciągle tutaj jestem”, określanym jako „diss na raka”. Ostatecznie udało się zebrać ponad 251 mln zł, a w ostatnich minutach transmisję oglądało ponad milion osób.

Organizatorzy po zakończeniu akcji podkreślili, że chcą dopilnować, aby każda złotówka została rozdysponowana zgodnie z przeznaczeniem. Zaapelowali też, by 26 kwietnia stał się dniem walki z rakiem.

Reklama

ml/stacja7.pl

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas