Kraków: poradnia kolejnym owocem „Szpitala domowego”

Już niebawem w Krakowie powstanie poradnia psychologiczna, która swoją pomocą obejmie osoby z różnego rodzaju problemami i skrzywdzeniami natury seksualnej, w tym także nieczystością.

Jest to kolejny z konkretnych owoców „Szpitala domowego” – modlitwy o moralną odnowę miasta, organizowanej przez młodzież duszpasterstw akademickich oraz członków ruchów i wspólnot Krakowa.

W ramach pierwszego etapu „Szpitala domowego” w grudniu ubiegłego roku oprócz modlitwy i czuwania prowadzona była zbiórka środków finansowych na rzecz osób wykorzystanych seksualnie.

„Kwesta przyniosła ponad 10 tys. zł – środki te oczekiwały na ukierunkowanie. Przeprowadzono wiele rozmów jak je wykorzystać i wspólnie z kurią krakowską podjęto decyzję o otwarciu poradni psychologicznej dla osób poranionych w sferze seksualnej” – poinformował ks. Dariusz Talik, diecezjalny duszpasterz akademicki i opiekun „Szpitala domowego”.

Jak podkreślił ks. Talik w poradni mają pracować 2-3 osoby o wykształceniu psychologicznym. Wstępnie ustalono, że poradnia będzie zlokalizowana przy ul. Siennej w pomieszczeniach krakowskiego Arcybractwa Miłosierdzia im. ks. Piotra Skargi. Początkowo dyżury będą sprawowane jeden dzień w tygodniu, a na spotkanie z psychologiem będzie prowadzony zapis poprzez specjalny telefon zaufania. Bardziej szczegółowe informacje o funkcjonowaniu poradni podane zostaną na początku kwietnia.

„Szpital domowy” to oddolna inicjatywa duszpasterstw akademickich Krakowa. W pierwszy etap akcji – 30-dniową modlitwę o moralną odnowę Krakowa włączyło się 30 różnych wspólnot. Obecnie trwa drugi etap akcji – w kościele św. Wojciecha na krakowskim rynku codziennie odbywa się wieczorna adoracja Najświętszego Sakramentu i spowiedź.  


KAI: luk / Kraków


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Eksperci KEP: projekt ustawy nt. in vitro jest nie do przyjęcia

Z aksjologicznego punktu widzenia najnowszy projekt ustawy na temat przekazywania życia i prokreacji zwłaszcza prokreacji technicyzowanej: m.in. in vitro - jest nie do przyjęcia - podkreślił Zespół Ekspertów KEP ds. Bioetycznych

Ponadto Zespół podkreśla, iż w tej kwestii "nie było i nie ma żadnego kompromisu sfery rządowej i stanowiska Episkopatu wyrażającego nauczanie Kościoła".

Zespół Ekspertów ds.Bioetycznych KEP uważa ten projekt za technicznie najlepszy z tych, które dotychczas były przygotowywane. Trzeba jednaj zwrócić uwagę, że jest on tak sformułowany, iż w momentach zasadniczych brakuje jasnych i precyzyjnych sformułowań – powiedział bp Józef Wróbel, członek Zespołu. Dodał przy tym, że zdaniem Zespołu jest to fakt zamierzony przez ustawodawcę pozwalający w przyszłości na różną interpretację w zależności od intencji tego, kto będzie rozstrzygał daną kwestię. Należy do nich "wyraźny charakter eugeniczny ustawy i selekcji ludzkich istnień, czy też dostępność do proponowanej techniki rozrodu".

Zdaniem Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych z punktu widzenia aksjologicznego, czyli wartości uniwersalnych, a nie religijnych jakimi jest między innymi szacunek do drugiego człowieka we wszystkich fazach jego istnienia, rządowy projekt ustawy jest absolutnie nie do przyjęcia. – Tutaj stanowisko naszego Zespołu, mówi ekspert, jest jednoznaczne. Jeżeli któryś z polityków, czy parlamentarzystów chciałby na ten projekt spojrzeć z perspektywy nr. 73-ego „Evangelium Vitae” – Encykliki Jana Pawła II – mówiącego, że w pewnych sytuacjach można dokonać wyboru między gorszym i lepszym projektem, to jednak w tym wypadku nie wchodzi on w grę. Projekt rządowy jest do tego stopnia liberalny, że kto odnosi się do wartości uniwersalnych, w swoich decyzjach parlamentarnych czy w nich współuczestniczy, tego projektu poprzeć nie może – zaznaczył bp Wróbel.

Obrady, którym przewodniczył abp Henryk Hoser, odbyły się w siedzibie kurii warszawsko-praskiej.

Zespół Ekspertów KEP ds. Bioetycznych został powołany przez Episkopat Polski 18 czerwca 2008 roku. Przewodniczącym zespołu jest abp Henryk Hoser.


mag / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas