Kraków: ogłoszono laureatów Nagrody im. ks. Tischnera

Jacek Filek, Antoni Kroh i Jan Młynarczyk zostali tegorocznymi laureatami Nagrody Znaku i Hestii im. ks. Józefa Tischnera

Nazwiska wyróżnionych ogłoszono w czasie czwartkowej konferencji prasowej zapowiadającej 15. Dni Tischnerowskie. „Niezwykła wrażliwość na drugiego człowieka, wrażliwość na niepowtarzalność ludzkiego losu” – to wg Łukasza Tischnera, sekretarza Nagrody łączy tegorocznych jej laureatów, poza tym, że wszyscy trzej wyróżnieni to mocne i kolorowe osobowości.

Nagrodę w kategorii pisarstwa religijnego lub filozoficznego, stanowiącego kontynuację „myślenia według wartości” otrzymał prof. Jacek Filek z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Filozof został wyróżniony za książkę „Etyka. Reinterpretacja”. „Jego przejrzyste i wszechstronne analizy pokazują, że podstawowym sposobem doświadczania dobra jest odkrycie wezwania do odpowiedzialności. Dlatego postuluje, by pierwszym słowem zreinterpretowanej etyki uczynić „Ty” a nie „Ja” – czytamy w uzasadnieniu.

Za całokształt twórczości, ze szczególnym uwzględnieniem ostatniej książki „Wesołego Alleluja, Polsko Ludowa, czyli o pogmatwanych dziejach chłopskiej kultury plastycznej na ziemiach polskich” został wyróżniony Antoni Kroh. Sekretarz Nagrody Łukasz Tischner wspominał, że w innej książce laureata – „Sklep Potrzeb Kulturalnych” zaczytywał się ks. Józef Tischner. „Potrafi ze swej gawędy stworzyć przypowieść o najczystszych źródłach kultury ludowej, tym samym przedłużając jej życie” – uzasadnia kapituła Nagrodę w kategorii publicystyki lub eseistyki na tematy społeczne, która uczy Polaków przyjmować „nieszczęsny dar wolności”.

Nagrodę w kategorii inicjatyw duszpasterskich i społecznych współtworzących „polski kształt dialogu Kościoła i świata” otrzymał Jan Młynarczyk za pracę w Fundacji na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „ARKADIA” z Torunia. „Jest pionierem i bardzo skutecznym promotorem działań, które służą usamodzielnieniu się osób niepełnosprawnych – czy to poprzez tzw. zatrudnienie wspomagane, czy tzw. mieszkalnictwo treningowe” – czytamy w uzasadnieniu wyróżnienia.

Miesięcznik i Wydawnictwo Znak wraz z Ergo Hestią ustanowiły coroczną Nagrodę Znaku i Hestii imienia księdza Józefa Tischnera, by promować w Polsce style myślenia i postawy łączące w sobie intelektualną rzetelność, odwagę i wrażliwość na „twarz drugiego”. Nagroda nosi imię ks. Józefa Tischnera i ma wyróżniać osoby wspinające się na te same granie – filozofii, myśli religijnej, zaangażowanej publicystyki i czynnej solidarności – które zdobywał ksiądz Tischner.

Kapitułę nagrody tworzy jury w składzie: ks. Adam Boniecki (przewodniczący), bp Grzegorz Ryś, Piotr Maria Śliwicki, Władysław Stróżewski, Łukasz Tischner, Karolina Wigura i Henryk Woźniakowski.

Każdy z laureatów otrzyma statuetkę zaprojektowaną przez rzeźbiarza Mariana Gromadę oraz nagrodę pieniężną w wysokości 33.000 zł. Ceremonia wręczenia nagród odbędzie się podczas 15. Dni Tischnerowskich w Krakowie, które pod hasłem „Spór o człowieka” będę odbywać się w dniach 22-25 kwietnia.


pra / Kraków


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Abp Hoser: Tylko Chrystus może ukazać głęboki sens katastrofy smoleńskiej

Biskup warszawsko-praski modlił się wczoraj wieczorem w stołecznym sanktuarium Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników za ofiary tragedii sprzed pięciu lat.

W homilii przyrównał sytuację ich krewnych do tego, co przeżywali uczniowie zdążający do Emaus. Przestrzegał przed zbytnią koncentracją na tym, co przytłacza człowieka, odbierając mu chęci i siły do życia. – Podobnie jak uczniom, którzy czuli się zawiedzeni męką i śmiercią Chrystusa, tak samo i nam trudno jest zrozumieć wydarzenie sprzed pięciu lat, jego przyczyny i daleko idące skutki. W związku z tym rozmawiamy ze sobą o tym wszystkim, co się wówczas wydarzyło, a co jeszcze bardziej pogłębia istniejący w nas niepokój, przytłaczający żal i nasila tęsknotę. Możemy nawet być tak w tym naszym bólu zasklepieni, że nie dostrzeżemy obok siebie obecności Chrystusa Zmartwychwstałego – stwierdził kaznodzieja.

Podkreślił, że tylko Chrystus jest w stanie ukazać nam głęboki sens katastrofy smoleńskiej. – Bóg, który patrzy dalej niż człowiek, widząc całą przeszłość i przyszłość jakoś wkalkulował w swój plan zbawienia także tę całopalną ofiarę naszych braci i sióstr, tak bardzo podobną do Jego ofiary – powiedział abp Hoser. Przywołał przy tym słowa św. Pawła Apostoła, który mówił, że "mamy dopełniać cierpień Jezusa Chrystusa". – Dobrze będzie, jeśli będziemy potrafili tę całopalną ofiarę wpisać w Jego śmierć i w Jego zmartwychwstanie – zaapelował bp warszawsko-praski.

Zwrócił również uwagę, że śmierć tych, którzy zginęli w katastrofie lotniczej, wpisuje się w tragedię katyńską. – Nie możemy zapomnieć, że oni jechali do miejsca męczeństwa i śmierci tysięcy Polskich oficerów masowo rozstrzelanych w Katyniu aby pomodlić się na ich grobach i poprzez celebrację Eucharystii aktualizować tam ofiarę Jezusa Chrystusa – przypomniał abp Hoser.

Dodał jednocześnie, że ci, którzy pięć lat temu lecieli samolotem TU-154 byli na służbie Rzeczpospolitej – służbie naszego kraju, jego wolności, suwerenności. W związku z tym zginęli oni podobnie jak żołnierze leżący w grobach katyńskich. Ich śmierć łączy się więc w jakiś sposób ze śmiercią katyńską – powiedział bp warszawsko-praski.

Zachęcał także do modlitwy o wyjaśnienie wszystkich przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej. – Boża Prawda, która jest prawdą obiektywną nigdy nie gaśnie i zawsze się ujawnia. Stąd módlmy się, abyśmy umieli w Nim złożyć całą naszą nadzieję i z cierpliwością oraz wytrwałością oczekiwać na wyjaśnienie całej tej sytuacji – zaapelował abp Hoser.

Po liturgii odbyło się odsłonięcie czterech kamiennych tablic, na których wyryto imiona zmarłych w katastrofie smoleńskiej. W uroczystościach uczestniczyły ich rodziny i przyjaciele.


mag / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas