Nasze projekty

Pieszo pielgrzymowała do kościołów stacyjnych. Teraz otrzymała wyjątkową nagrodę

Barbara Waliczek specjalnie przygotowaną nagrodę odebrała z rąk abp. Adriana Galbasa. Przyjęła ją z zaskoczeniem, bo nie spodziewała się takiego wyróżnienia.

Fot. ks. Tomasz Wojtal/Archidiecezja Katowicka, facebook.com

Pani Barbara pochodzi z Siemianowic Śląskich. Na początku bieżącego roku odwiedziła Kościoły w swoim rodzinnym mieście, a także w Rudzie Śląskiej, Tychach, Mysłowicach i Piekarach Śląskich. Pielgrzymowała pieszo, by nawiedzić bożonarodzeniowe szopki. W Wielkim Poście podjęła podobne wyzwanie, tym razem wpisując się w inicjatywę organizowaną przez archidiecezję katowicką.

Nie planowała tras pielgrzymkowych. Nie korzystam z tych nowoczesnych map. Najdalej miałam do Kostuchny, Zarzecza, w tamte okolice. Nawet jak nieświadomie pobłądziłam, to zawsze się dopytałam ludzi i już wiedziałam, gdzie iść. To był dla mnie czas łaski, na każdym spotkaniu doświadczałam Opatrzności Bożej. W tych spotkaniach brali udział ludzie głęboko wierzący. Może wyprosili łaskę wiary dla kogoś… – powiedziała. Pani Barbara w nagrodę pojedzie do Rzymu. Specjalnie przygotowany bilet wręczył pątniczce abp Adrian Galbas. Nagrodę przyjęła z zaskoczeniem, bo nie spodziewała się takiego wyróżnienia.

PRZECZYTAJ>>> Młody chłopak poruszył przechodniów. „Przyjmę każdą ofertę pracy, która mi pomoże”

Reklama

„Poczułam w sobie natchnienie”

Barbara Waliczek jest zapaloną piechurką i rowerzystką. Na piechotę docierała m.in. do wielkopostnych kościołów stacyjnych. Wzięłam paszport pielgrzyma z kościoła i o nim zapomniałam – przyznaje pani Barbara. Znalazłam go trzeciego dnia w południe, Msza św. i adoracja były wtedy w kościele mariackim. Pomyślałam, że pójdę, bo przecież to za blisko, żeby jechać. I kiedy wracałam do domu po spotkaniu, poczułam w sobie natchnienie, pojawiła się myśl: „A co by było, jakbym wszędzie poszła pieszo?” – dodaje. I tak chodziła już każdego dnia. Jak szła, to zawsze w drodze zdążyła się pomodlić. Miała w razie czego bilet w torebce, ale – jak mówi ‒ tak go nosi ze sobą do dziś.

Inicjatywa pielgrzymowania do kościołów stacyjnych w Katowicach została w tym roku zorganizowana po raz pierwszy. Przyciągnęła spore grono pątników, którzy każdego dnia odwiedzali inną świątynię. Pielgrzymi uczestniczyli we Mszy św. oraz adoracji. Każdy z nich mógł zdobywać pieczątki do specjalnie przygotowanego paszportu pielgrzyma.

KAI,pa/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę