Komunia święta na rękę. Fakty i mity

Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy Komunia św. na rękę jest właściwym sposobem przyjmowania Pana Jezusa. Ks. dr Jan Konarski wyjaśnia wymowę teologiczną oraz względy praktyczne w czasie epidemii koronawirusa tego sposobu przyjmowania Komunii św. w Kościele.

Polub nas na Facebooku!

Komunia św. przyjmowana na rękę nie jest w Kościele nowością

Sposób przyjmowania Komunii św. na rękę był powszechny w Kościele przez pierwsze tysiąc lat. Opowiadają o tym różne teksty starożytne, a zwłaszcza słynne teksty św. Jana Chryzostoma. Tłumaczą one, że należy z wielkim szacunkiem przyjąć Komunię świętą na swoją dłoń, a potem nawet dotknąć postacią eucharystyczną swoich oczu, żeby wyrazić przez to pragnienie zewangelizowania naszego spojrzenia i dopiero potem przyjąć Komunię Świętą do ust. 

Kiedy już w drugim tysiącleciu upowszechnił się zwyczaj przyjmowania Komunii Św. do ust, w czasie epidemii przewidywano zupełnie wyjątkowe sposoby udzielania Komunii świętej. Przykładem jest św. Karol Boromeusz, który opisywał, jak należało zanieść Komunię świętą podczas epidemii osobie chorej. To przypomina, że w historii Kościoła wiele razy dopuszczano te formy, które były jak najbardziej uprawnione.

Dlaczego przyjmować Komunię św. na rękę?

W czasie epidemii przyjmowanie Komunii świętej do ust może być po prostu niebezpieczne. I to wcale nie dla osoby, która przyjmuje Ją w taki sposób, ale także dla innych. Jest wielu ludzi, którzy myślą, że są zdrowi i czują się dobrze – mogą oni przechodzić przez nią bezobjawowo i zarażać innych. Jeżeli ktoś, kto jest nieświadomy swojej choroby przyjdzie do Komunii świętej i przyjmie ją do ust, to w samym momencie wydychania powietrza powoduje, że mikroskopijne kropelki (tzw. Aerozol), wypływające w oddechu z jego ust, osiadają na dłoni księdza, który udziela Komunii Świętej. Wtedy następna osoba przyjmująca w ten sposób Komunię Świętą jest bardzo poważnie narażona na to, że z kolei wirusy dostaną się do jej organizmu.

Więcej w filmiku wideo nagranym dla parafian przez ks. Konarskiego:

Stacja7/archwwa

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Tego święta chciał sam Pan Jezus. Obchody Niedzieli Miłosierdzia Bożego

Święto Miłosierdzia będzie i duchowo łączymy się z tymi wszystkimi, którzy mówią często, że bazylika jest pusta - mówi ks. dr Zbigniew Bielas, kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Polub nas na Facebooku!

W najbliższą niedzielę obchodzić będziemy Święto Miłosierdzia Bożego. Ks. Bielas apeluje, by teraz, w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo, wierni łączyli się duchowo z łagiewnickim sanktuarium w swoich domach i mieszkaniach. – Święto Miłosierdzia będzie. Tego święta chciał sam Pan Jezus i ogarniamy naszą modlitwą tutaj na tym miejscu wszystkich, którzy się z nami łączą, o tą modlitwę proszą i tej modlitwy potrzebują – zapewnia.

Tego dnia o godz. 10:00 w TVP1 i TVP POLONIA będzie można uczestniczyć we Mszy św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego. Wszystkie Msze święte i nabożeństwa z Bazyliki będą transmitowane przez internetowe Radio oraz Telewizję Miłosierdzie na stronie internetowej: www.milosierdzie.pl W najbliższą sobotę o godz. 22:25 w TVP3 w paśmie ogólnopolskim będzie transmitowana Droga Miłosierdzia z łagiewnickiej bazyliki.

Kustosz zauważa, że w tym okresie sanktuarium zawsze tętniło życiem pielgrzymów, którzy do niego przybywali. – W tym roku nie ma tych pielgrzymów fizycznie, ale duchowo czujemy tą łączność z wami. Jak często powtarzamy tęsknimy za wami i mamy nadzieję, że już niedługo będziemy się spotykać w tym wymiarze fizycznym na terenie sanktuarium Bożego Miłosierdzia – stwierdza.

Na stronie internetowej Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przy zapowiedzi Święta Miłosierdzia napisano: „Ze względu na obowiązujące ograniczenia dotyczące zgromadzeń religijnych oraz w trosce o nasze zdrowie i bezpieczeństwo w tym roku wyjątkowo prosimy o uczestnictwo dzięki przekazowi medialnemu”.

Niedzielę Bożego Miłosierdzia – świętowaną w II Niedzielę Wielkanocną – ustanowił św. Jan Paweł II. Po raz pierwszy Niedziela Bożego Miłosierdzia obchodzona była 22 kwietnia 2001 r.

Inspiracją dla ustanowienia tego święta było pragnienie Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: „Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia”.

Na terenie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach mieści się klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W okresie międzywojennym żyła i zmarła tutaj św. s. Faustyna Kowalska. Dynamiczny rozwój kultu Miłosierdzia Bożego nastąpił po jej beatyfikacji w 1993 r. i kanonizacji w 2000 r., a także dzięki pielgrzymkom Jana Pawła II do Łagiewnik.

Podczas swojej pielgrzymki do Polski 17 sierpnia 2002 r. Ojciec Święty zawierzył cały świat Bożemu Miłosierdziu i poświęcił sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Do sanktuarium przybywa corocznie 1,5 – 2 milionów pielgrzymów z kraju i zagranicy.

 

KAI, zś/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap