Ilu księży odchodzi z kapłaństwa? ISKK podał dane

Według ISKK na 5800 średnio rocznie święconych nowych księży z kapłaństwa odchodzi ok. 56. To oznacza, że rocznie z kapłaństwa w Polsce w latach 2000-17 odchodziło mniej niż 1 proc. nowo wyświęconych.

Polub nas na Facebooku!

Ilu księży odchodzi z kapłaństwa? ISKK podał dane
Według ISKK na 5800 średnio rocznie święconych nowych księży z kapłaństwa odchodzi ok. 56. To oznacza, że rocznie z kapłaństwa w Polsce w latach 2000-17 odchodziło mniej niż 1 proc. nowo wyświęconych.

Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego oparł swoje badania na danych pozyskiwanych przez Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej z diecezji i zawartych w “Annuarium Statisticum Ecclesiae”. Dane określane jako „porzucenia kapłaństwa” dotyczą księży, którzy „de facto” porzucili obowiązki kapłańskie w danym roku. Opublikowane dziś przez KAI dane dotyczą zarówno odejść księży diecezjalnych, jak i zakonników i zakonnic w naszym kraju oraz na świecie.

Liczba księży w świecie, Europie i Polsce

Od roku 2000 liczba księży diecezjalnych w świecie rosła i obecnie wynosi 281 tys. Są to dane z roku 2017 – najnowsze, jakie udało się zebrać Instytutowi Statystyki Kościoła Katolickiego. W Europie następuje jednak tendencja odwrotna: liczba kapłanów diecezjalnych wyraźnie spada. W 2017 r. było w Europie 125 tys. księży. Natomiast w Polsce w latach 2000-2013 liczba księży diecezjalnych rosła. Obecnie ustabilizowała się i wynosi ponad 23,5 tys. kapłanów.

Liczba wyświęceń nowych księży

W pierwszej dekadzie XXI wieku liczba święceń nowych księży diecezjalnych w świecie rosła. Od 2011 r. jednak liczba ta wyraźnie spada. Obecnie (dane za 2017) liczba neoprezbiterów diecezjalnych w całym Kościele wynosi 5800.

W Europie liczba święceń księży diecezjalnych spada regularnie od 2000 r. W 2017 r. wynosiła 1272.

W Polsce liczba święceń księży diecezjalnych również spada od roku 2000 i w ostatnich latach nie przekracza 350.

Odsetek święconych księży diecezjalnych w Polsce wobec liczby nowo wyświęconych księży w całej Europie nieznacznie rósł od roku 2000 do 2013 aż do poziomu niemal 0,30. Po 2013 r. wyraźnie jednak spadł. Obecnie wynosi 0,26. Oznacza to, że co czwarte święcenia księdza diecezjalnego w Europie mają miejsce w Polsce.

Odejścia z kapłaństwa i zgromadzeń zakonnych

Zjawisko porzuceń kapłaństwa przez księży diecezjalnych w świecie cechuje duża zmienność pod względem liczebności z roku na rok. Między rokiem 2000 a 2009 tendencja wskazywała na zmniejszanie się liczby porzuceń kapłaństwa. Od 2009 r. dominuje tendencja wzrostowa. W 2017 r. odnotowano 739 przypadków porzucenia kapłaństwa przez księży diecezjalnych w świecie.

Zjawisko porzuceń kapłaństwa przez księży zakonnych w świecie cechuje również duża zmienność. Jednak tendencja jest podobna jak w przypadku księży diecezjalnych. Punkt zwrotny znajduje się jednak w roku 2011. Od tego momentu wzrasta liczba porzuceń kapłaństwa przez księży zakonnych. W roku 2017 w całym Kościele kapłaństwo porzuciło 447 zakonników.

W Europie zjawisko porzuceń kapłaństwa przez księży diecezjalnych także charakteryzuje się dużą zmiennością. Do 2009 r. utrzymywała się niewielka tendencja spadkowa w tym zakresie. Jednak od roku 2011 wzrasta liczba porzuceń kapłaństwa przez księży diecezjalnych w Europie.

W 2012 r. – wskazują dane Europejskiej Służby na rzecz Powołań – odnotowano 222 przypadki porzucenia stanu kapłańskiego, o 19 więcej niż rok wcześniej. Aż jedna czwarta ogólnej liczby wystąpień przypadła wtedy na Polskę, gdzie sutannę porzuciło 54 księży – o 11 więcej niż w 2011 r. W 2017 r. na Starym Kontynencie kapłaństwo porzuciło 146 księży diecezjalnych.

W Polsce liczba porzuceń kapłaństwa przez księży diecezjalnych rosła od roku 2000 do 2005, następnie malała do roku 2009, ale od tamtego czasu ponownie rośnie. W 2017 r. w Polsce 73 księży diecezjalnych porzuciło kapłaństwo. Średnia arytmetyczna porzuceń kapłaństwa przez księży diecezjalnych w latach od 2000 do 2017 wynosi 56 rocznie.

Sytuacja w zgromadzeniach żeńskich

W badaniach ISKK nie uwzględniono danych dotyczących zakonników w Europie oraz Polsce, ale informacji na ten temat dostarczają dane z żeńskiej i męskiej konferencji przełożonych zakonnych w Polsce.

Matka Jolanta Olech SJK, sekretarka generalna Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce podkreśla w wypowiedzi dla KAI, że po boomie powołaniowym z końca lat 70. XX w. w zasadzie obserwuje się spadek, przy czym od ok. 15 lat ma już on znamiona kryzysu. Na przykład w 2000 r. do zakonów zgłosiło się 566 postulantek, w 2009 r. – 251, w 2017 r. – tylko 177.

Do tego doliczyć trzeba odejścia. Patrząc na statystyki z ostatnich lat, przyjąć należy, że każdego roku na różnych etapach formacji odchodzi od ok. 130 do 240 zakonnic.

– Wielokrotnie zastanawiałyśmy się nad tym, dlaczego nie przyciągamy? Na pewno częściowo przyczyną spadku powołań jest demografia, zmiany kulturowe czy spadek wiary, zwłaszcza wśród młodych. Być może jednak należy uderzyć się również we własne piersi. Nasze zgromadzenia powstawały w większości na przełomie XIX i XX w. jako odpowiedź na bardzo konkretne problemy związane z industrializacją, przemianami społecznymi, migracją ze wsi do miast. Nasze założycielki szły tam, gdzie widziały biedę ludzi, którymi się nikt nie interesował. Rozwijały pomoc i szkolnictwo dla ubogich, opiekę nad dziećmi ulicy, zajmowały się zagubionymi w zmieniającym się świecie dziewczętami – wyjaśnia m. Olech.

“Dziś nie jesteśmy już jedyne na tym polu – dodaje. – Działa tu wiele innych podmiotów, w tym państwo, które ma znacznie więcej możliwości i środków. Być może powinno być to dla nas zachętą, by, tak jak mówi papież Franciszek, wyjść na peryferie, w nowe obszary biedy, szukać tych, których nikt nie szuka”.

Sytuacja w zgromadzeniach męskich

W stosunku do lat 80. obserwuje się znaczny spadek powołań do zakonów męskich. o. Janusz Sok CSsR, przewodniczący Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce, nie nazwałby tego jednak katastrofalnym kryzysem, ale raczej powrotem do stanu z przeszłości. Redemptoryści mają np. obecnie nieco więcej powołań niż w latach 60. W latach 80. chętnych do podjęcia życia zakonnego zgłaszało się dwa-trzy razy więcej. Wiązało się to jednak zapewne ze szczególnym uwzględnieniem fenomenu pontyfikatu Jana Pawła II.

Najwyraźniej też system komunistyczny sprzyja powołaniom – żartuje o. Sok. – Teraz np. w komunistycznym Wietnamie powołania zakonne mają się znakomicie. My jesteśmy już innym społeczeństwem, młodzi mają znacznie więcej możliwości, szans na pracę w ciekawych zawodach, realizacji pasji. Ci, którzy przychodzą do zakonu, są naprawdę wyjątkowi. Trzeba im gratulować odwagi, wiary i zaufania Bogu – dodaje.

W październiku 2017 r. było w sumie 487 postulantów i nowicjuszy zakonnych. Odejść, zdaniem. o. Soka, nie ma więcej niż niegdyś. I on jednak nie jest w stanie podać dokładnych liczb odejść z kapłaństwa zakonników. Przyznaje, że męska konsulta nie zbierała do tej pory takich informacji, ale planowane są rozmowy na ten temat. Wypracowanie danych będzie wymagało jednak czasu – dodaje.

Sytuacji nie ułatwia fakt, że także w rocznikach watykańskich nie są prezentowane dane nt. porzuceń kapłaństwa przez zakonników w podziale na kraje, ponieważ w przypadku zakonników, ze względu na śluby zakonne i międzynarodowość jurysdykcji, zebranie takich informacji jest znacznie bardziej skomplikowane.

KAI, ISKK ad/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Bracia Sykowie zakładają kanał z wartościowymi filmami

Pojadą z kamerą w takie miejsca w Polsce i na świecie, w których można odkryć Wiarę i Nadzieję i w których dzieją się historie poruszające do głębi ludzkie serca i dusze. Ekipa filmowa braci Syków założyła na YouTube nowy kanał "Do zobaczenia w Niebie".

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Bracia Sykowie zakładają kanał z wartościowymi filmami
Pojadą z kamerą w takie miejsca w Polsce i na świecie, w których można odkryć Wiarę i Nadzieję i w których dzieją się historie poruszające do głębi ludzkie serca i dusze. Ekipa filmowa braci Syków założyła na YouTube nowy kanał "Do zobaczenia w Niebie".

Braci Syków dotychczas można było znaleźć w różnych produkcjach filmowych. Współpracowali z o. Janem Górą, Centrum Dzieł Społecznych Edmunda Bojanowskiego, z założonym przez franciszkanów amerykańskim studiem Grassroots Films w Nowym Jorku. Sami mówią o sobie, że są pokoleniem Jana Pawła II, a ich misją jest “robić filmy o ludzkich dramatach, w które  wkracza żywy Bóg.”

Zaangażowaliśmy się w ŚDM-y, w produkcję filmową. Wiem, że z Maćkiem dużo dostaliśmy. Od ojca Góry, od papieża, od Kościoła. I bylibyśmy największymi chamami, gdybyśmy zachowali to dla siebie. Musimy się dzielić tym z innymi i – co najważniejsze – jako katolicy trzymać się razem!

– mówili 3 lata temu Marcinowi Jakimowiczowi w rozmowie z “Gościem Niedzielnym”.  

Dziś to samo chcą robić na własny rachunek. Właśnie dlatego jako Grupa Medialna Braci Syków założyli na YouTube własny kanał “Do zobaczenia w niebie”. Pojawiać się tam będą ich autorskie produkcje filmowe, których wspólnym mianownikiem będą “miejsca, w których można odkryć Wiarę i Nadzieję”. 

– Jest to pierwszy tego typu kanał w Polsce! Ruszamy w miejsca w Polsce i na świecie, w których poszukujemy Wiary i Nadziei. Interesują nas historie, które poruszają do głębi ludzkie serca i dusze. W naszych materiałach będziemy poruszali sprawy Wiary, Miłości, cierpienia, samotności oraz radości i sensu życia. Będziemy starali się ukazywać historie, które dotyczą praw człowieka, a także godności osoby ludzkiej. Przede wszystkim jednak pragniemy żyć i tworzyć ten kanał zgodnie z Ewangelią.

mówią bracia Sykowie. Producentem kanału jest Tadeusz Syka, zaś prowadzącymi będą Maciej Syka oraz Szymon Reich.

 

 

Na kanale znajduje się już pierwszy film opowiadający o Europejskim Spotkaniu Młodych, które na przełomie 2019 i 2020 roku odbyło się we Wrocławiu oraz zwiastun najnowszego filmu dokumentalnego pt. “Pewność”. Film opowiada o pomocy najuboższym dzieciom w Zambii oraz w Boliwii. Ukazuje pracę Sióstr Służebniczek, które pomagają trędowatym i chorym w Afryce. W planach jest również m.in. materiał o Medjugorie oraz film o sierocińcu Dom Pokoju w Autonomii Palestyńskiej, w którym pracują polskie Siostry Elżbietanki. 

Kosztami produkowania takich wartościowych filmów twórcy chcą podzielić się z chętnymi widzami, dlatego uruchomili zbiórkę w serwisie Patronite>> 

“Koszty produkcji kanału i odcinków z różnych części Polski oraz świata to wydatek ponad kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. Jest to pierwszy tego typu kanał w naszym kraju. Będziemy podróżowali po Polsce oraz świecie, w poszukiwaniu Wiary, Nadziei i Miłości. Dlatego bardzo prosimy Was o wsparcie naszych działań na Patronite” – proszą bracia Sykowie.

 

 

ad/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >