Z KRAJU

Dziś w Kościele Dzień Judaizmu

Słowa z Księgi Wyjścia: „Pamiętaj o dniu szabatu, aby należycie go świętować” (Wj 20,8) są mottem obchodzonego dzisiaj 17 stycznia w Kościele w Polsce 23. Dnia Judaizmu. Centralne uroczystości odbywają się w Gnieźnie.

Polub nas na Facebooku!

Ustanowiony przez Episkopat Dzień Judaizmu ma pomóc katolikom w odkrywaniu judaistycznych korzeni chrześcijaństwa i przypominać, że antysemityzm jest grzechem. Pierwszym punktem gnieźnieńskich obchodów było wczoraj sympozjum naukowe w tamtejszym Kolegium Europejskim poświęcone tematowi świętowania dnia świętego w obu naszych religiach. Wzięli w nim udział m.in.: Prymas Polski abp Wojciech Polak, naczelny rabin Polski Michael Schudrich, bp Rafał Markowski, przewodniczący Rady ds. Dialogu Religijnego i przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem KEP, a także przedstawiciele Kościoła prawosławnego i Kościoła protestanckiego. Obecna była również licznie młodzież – studenci Kolegium Europejskiego i klerycy gnieźnieńskiego seminarium duchownego.

Dziękując za wybór Gniezna jako miejsca centralnych obchodów tegorocznego Dnia Judaizmu, abp Wojciech Polak wskazał na znaczenie organizacji tego typu wydarzeń dla dialogu chrześcijańsko-żydowskiego. Jak przyznał, mamy ze starszymi braćmi w wierze wspólne korzenie. Nie wystarczy jednak – jak stwierdził – starać się tego nie okaleczać i nie podcinać, ale trzeba to wspólne drzewo karmić, by przynosiło owoce.

Bp Rafał Markowski nawiązał z kolei do tematu obchodów, czyli przeżywania dnia świętego w chrześcijaństwie i judaizmie. Jak przyznał, to niezwykle istotna kwestia, jesteśmy bowiem świadkami wielu różnych zagrożeń i działań zmierzających do desakralizacji tego czasu.

„To nie jest tylko czas wolny od pracy. To nie jest tylko – choć bardzo ważny – czas spędzony z najbliższymi. To przede wszystkim czas uświęcenia, odkrywania wartości świata, w którym żyjemy, wartości życia ludzkiego, godności człowieka i wreszcie jest to czas uwielbienia i wdzięczności za całe dzieło stworzenia. Tego nie można nie doceniać” – mówił bp Markowski.

W imieniu wspólnoty żydowskiej głos zabrała Alicja Kobus, wiceprzewodnicząca Rady Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich RP, która podzieliła się osobistym doświadczeniem niełatwych relacji polsko-żydowskich z czasu swojego dzieciństwa i młodości. Były one naznaczone wieloma nieporozumieniami i antysemityzmem. Pytając wówczas ojca, kiedy to się skończy, usłyszała „nigdy”. O tym, że jednak może się skończyć przekonała się później, odtwarzając gminę żydowską w Poznaniu. Dziś – jak mówiła – mamy wolną Europę, mamy wiele dzieł, które wspólnie tworzymy.

Część wykładową rozpoczął referat naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha, który z humorem, dzieląc się wieloma ciekawostkami i osobistymi refleksjami, opowiedział uczestnikom sympozjum o znaczeniu, zasadach i ceremoniach szabatu.

Rabin Schudrich przyznał również, że w bliskości Dnia Judaizmu bardzo często słyszy pytanie o dialog chrześcijańsko-żydowski. Odpowiedź – jak stwierdził – jest bardzo prosta.

„To jest coś, co jest już naturalne, normalne” – mówił przypominając, że Dzień Judaizmu został ustanowiony 23 lata temu, a to w perspektywie 2 tysięcy lat bardzo krótki odcinek czasu. Tym bardziej trzeba więc docenić, że w tak krótkim czasie udało się takie relacje wypracować.

 

FOT. Archidiecezja Gniezno

„Chcę bardzo podziękować Kościołowi katolickiemu i wszystkim, że mogę żyć w czasie, kiedy ten dialog jest czymś normalnym” – przyznał naczelny rabin Polski.

O chrześcijańskim przeżywaniu dnia świętego mówił z kolei liturgista ks. prof. dr hab. Jerzy Stefański. Wskazując na znaczenie niedzieli przywołał myśl św. Jana Pawła II z listu Dies Domini, w którym papież pisał: „Niedziela jest streszczeniem całej chrześcijańskiej wiary”.

Dlatego – tłumaczył ks. Stefański – „chrześcijanin nie świętujący niedzieli umieszcza siebie poza Kościołem. Stąd jakże aktualny jest dzisiaj postulat nowej ewangelizacji, aby nie tyle chrzcić nawróconych, co nawracać ochrzczonych”.

O godzinie 17.30 w Centrum Edukacyjno-Formacyjnym w Gnieźnie rozpocznie się główny punkt obchodów Dnia Judaizmu – nabożeństwo Słowa Bożego z udziałem rabina Michaela Schudricha i kazaniem Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka. Nabożeństwo będzie również transmitowane na powyższych stronach.

Jutro dalsza część wspólnego świętowania, na którą złożą się m.in. spotkanie panelowe „Śladami Żydów gnieźnieńskich” w Ratuszu oraz wieczorny koncert muzyki żydowskiej połączony z finałem Ogólnopolskiego Konkursu Piosenki Żydowskiej i Autorów Żydowskich.

Obchody Dnia Judaizmu w wymiarze ogólnopolskim odbywają się w Gnieźnie po raz pierwszy. Uroczystości o charakterze lokalnym organizowane są co roku, przypominając o blisko 700-letniej, przerwanej dopiero wybuchem II wojny światowej, obecności społeczności żydowskiej w mieście św. Wojciecha.

 

FOT. Archidiecezja Gniezno

W słowie na 23. Dzień Judaizmu bp Markowski podkreśla, że choć w Gnieźnie nie istnieje dziś ani synagoga, ani żadna gmina lub organizacja żydowska, to jednak Żydzi i judaizm są obecni w świadomości społecznej.

Zgodnie z założeniami Episkopatu, Dzień Judaizmu ma przybliżać nauczanie Kościoła po II Soborze Watykańskim na temat Żydów i ich religii oraz ukazywać antysemityzm jako grzech. Jest to też okazja do propagowania posoborowego wyjaśniania tekstów Pisma Świętego, które w przeszłości mogły być interpretowane w sposób antyjudaistyczny i antysemicki.

Co roku centralne obchody Dnia Judaizmu organizuje inna polska diecezja wraz z powołanym w 1996 r. Komitetem ds. Dialogu z Judaizmem.

Po raz pierwszy Dzień Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce obchodzono w 1998 r. w Warszawie. Od tego czasu centralne obchody te odbywały się w największych polskich miastach, a równoczesne były obchodzone w wielu innych miejscowościach.

Obecnie do gmin żydowskich w Polsce należy ok. 4 tys. osób, natomiast społeczność Żydów w Polsce szacuje się na ok. 20 tys.

KAI, ad/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Równi przed Bogiem. Prymas Wyszyński o mężczyźnie i kobiecie

Nie można dopuścić by żona była aniołem, a mąż szatanem; by żonę obowiązywało dziesięcioro przykazań, a męża nie" - to zdanie kard. Stefana Wyszyńskiego wybrzmiało wczoraj w Domu Arcybiskupów Warszawskich podczas kolejnego spotkania cyklu "Myśląc z Wyszyńskim".

Polub nas na Facebooku!

Spotkanie zgromadziło licznych warszawiaków, w tym także wielu ludzi z młodego pokolenia. Tematykę spotkania ujęto w tytule: “Prawda antropologiczna: mężczyzną i kobietą zrodził ich”. Prelegentami byli dr hab. Aneta Gawkowska z Uniwersytetu Warszawskiego, Anna Rastawicka z Instytutu Prymasowskiego oraz Krzysztof Broniatowski z “Rodziny Rodzin”. Całość poprowadził bp Piotr Jarecki, odpowiedzialny za organizację cyklu.

Dr hab. Aneta Gawkowska z Uniwersytetu Warszawskiego, przywołując wiele wypowiedzi Prymasa Wyszyńskiego przybliżyła słuchaczom jego nauczanie na temat mężczyzny i kobiety. Zachęcała do tego, by sami sięgali do źródeł, czytali i podejmowali własną refleksję. Wskazywała też paralelizm nauczania kard. Wyszyńskiego i Jana Pawła II.

– Taki plan był od początku. Bóg wyznaczył kobiecie i mężczyźnie różne, ale wspólne zadania: oboje mają przekazywać życie – ziemskie i nadprzyrodzone. Prymas nie idealizuje małżeństwa, jest ono na obraz Trójcy Świętej, jest ono w naturze, po to byśmy uczyli się siebie dawać innym: w rodzinach, kapłaństwie, zakonach, powołaniu naukowym i służbie społecznej – mówiła.

Prelegentka zwróciła też uwagę, że Prymas Wyszyński w swoim nauczaniu poruszał też temat pracy nad relacją mężczyzny i kobiety. “Mężczyzna nie zrozumie dobrze siebie bez relacji ze względu na kobietę. Tak już nas Bóg ‘urządził’. Trzeba pogodziwszy się z tym zachować ład serca. Potrzebny jest stały wysiłek, żeby wyzwalać się z postawy manichejczyków, którzy mówią: skoro tak się ma sprawa z kobietą, to lepiej się nie żenić” – cytowała kard. Wyszyńskiego.

Dr hab. Gawkowska wskazywała też, że w jego nauczaniu widoczne jest podkreślanie równości kobiet i mężczyzn, ich godności, ale i różnic. “Kobieta i mężczyzna w działaniu to uzupełniająca się jedność” – mówiła.

Prymas zwracał też uwagę (w 1964 r.): “trzeba wyzwolić się z przerostu freudyzmu i panseksualizmu, który korzeniami może sięgać do teologii moralnej, ascetyki ‘zamkniętych na świat oczu’ powściąganych przez surowe normy lub skrzywione sumienia. Trzeba ufnego patrzenia na Boży świat”.

– Zwracał uwagę na inność “dwojga” – jak często mówił o mężczyźnie i kobiecie – ale również na to, że normy i zadania mają wspólne – podkreśliła prelegentka. – W kazaniu do małżonków na Jasnej Górze w 1961 roku Prymas mówi: “nie można dopuścić by żona była aniołem, a mąż szatanem; by żonę obowiązywało dziesięcioro przykazań, a męża nie; by żona musiała być wierna, a mąż – jak się zdarzy”. Prymas wpisuje się w tę tradycję ojców Kościoła: równości mężczyzny i kobiety, wspólnych wymagań moralnych i podkreślania różnic, które świadczą o zdolności do darowania siebie innym – skomentowała dr hab. Gawkowska.

Uzupełnieniem głównego wykładu był dwugłos: Anny Rastawickiej z Instytutu Prymasowskiego i Krzysztofa Broniatowskiego ze Stowarzyszenia Apostolskiego “Rodzina Rodzin”.

Anna Rastawicka, podzieliła się świadectwem nt. “Kobieta w Kościele w nauczaniu kard. Stefana Wyszyńskiego”. Potwierdziła, że Prymas Wyszyński nie tylko nauczał innych, by wstawali, gdy wchodzi kobieta, ale sam tak postępował, czego była świadkiem w ciągu 12 lat pracy w sekretariacie Prymasa Wyszyńskiego.

Według niej, dla kard. Wyszyńskiego “szkołą szacunku i odniesienia do kobiet była Ewangelia, przykład Chrystusa, który w relacjach do kobiet był prosty i naturalny, wolny od rezerwy, która cechowała faryzeuszów”. Opowiadała, że na pytanie: dlaczego kobiety nie przyjmują święceń kapłańskich Prymas Wyszyński odpowiadał: “pewnie nie stoją przy ołtarzu, ale posyłają do ołtarza. Skąd by Kościół wziął księży, biskupów i papieży, gdyby matki nie posyłały swoich synów na służbę Kościołowi”.

Szczególną troską kard. Wyszyńskiego – jak mówiła Anna Rastawicka – była postawa i wiara kobiet, ich świadectwo i odpowiedzialność za przekazywanie wiary dzieciom. W którymś momencie mówi tak: “napisał ktoś, że odejście mężczyzn od Boga nie jest jeszcze największą tragedią świata, ale odejście kobiet jest tragedią niemalże krańcową bo w takiej sytuacji nie ma drogi powrotu“.

Anna Rastawicka przypomniała też, że kard. Wyszyński jako jeden z pierwszych był współzałożycielem świeckiego instytutu życia konsekrowanego (obecnie: Instytutu Prymasowskiego).

Według Krzysztofa Broniatowskiego z “Rodziny Rodzin” fundamentem nauczania Prymasa Wyszyńskiego były słowa “jesteście dziećmi Bożymi”. – Wszelkie ojcostwo pochodzi od Boga – mówił o tym w prawie każdym kazaniu – wspominał Broniatowski. Dodał też, że z nauczania Prymasa wynika, iż mężczyznę winny charakteryzować: ojcostwo i wielki szacunek i miłość do kobiety. I nieco szczegółowiej: odpowiedzialność, opiekuńczość, odwaga w działaniu, opanowanie, ale także czułość, serdeczność, troskliwość. Prymas mówił bowiem, że istnieje “ojcostwo kołyski” i “ojcostwo ołtarza”.

Kard. Kazimierz Nycz zabierając głos na zakończenie debaty, zwrócił uwagę na komplementarność obu wielkich pasterzy Wyszyńskiego i Wojtyły. – Mieli wspólne źródło: dziecięctwo Boże, Pismo święte, ale pamiętajmy, że oni wychodzili z dwóch różnych punktów wyjścia: Wyszyński z teologicznego i pastoralnego a Wojtyła z filozoficznego. Obaj poszli w kierunku antropologii teologicznej, bo nie da się do końca zrozumieć człowieka bez Chrystusa – podkreślił metropolita warszawski. Dodał, że jest to wielkie wyzwanie, także wobec małżonków, bo czy da się relację mężczyzna-kobieta przekazać światu inaczej jak przez świadectwo?

Następne spotkanie z cyklu “Myśląc z Wyszyńskim” odbędzie się 20 lutego br. , a jego temat to “Czas to miłość. Społeczna Krucjata Miłości”.

awo – archwwa, ad/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap