Nasze projekty

Drastyczny spadek zaufania do Kościoła. Bp Ważny: „Biję się w piersi”

We wrześniu 2025 roku zaledwie 35,1 proc. Polaków deklaruje zaufanie do Kościoła. To historycznie niski wynik. "Biję się w piersi, chociaż wiem, że to nie wystarczy" - pisze bp Artur Ważny.

fot. Freepik.com/Episkopat News/flickr.com

Najnowsze badanie przeprowadzone przez IBRiS (Fundacja Instytut Badań Rynkowych i Społecznych) dla Polskiej Agencji Prasowej pokazują, że łączny odsetek osób, które deklarują zaufanie („zdecydowanie” lub „raczej”) do Kościoła katolickiego, spadł z 58 proc. we wrześniu 2016 roku do 35,1 proc. we wrześniu 2025 roku. To spadek o 22,9 punktu procentowego.

Jednocześnie sondaż pokazuje, że poziom nieufności wzrósł w tym samym okresie prawie dwukrotnie, z 24,2 proc. do 47,1 proc.

Jak zauważono, „najbardziej alarmująca zmiana” miała miejsce w ostatnim roku. Między październikiem 2024 roku, a wrześniem 2025 roku wskaźnik zaufania spadł aż o 4,3 punktu procentowego, a jednocześnie odsetek „zdecydowanie nieufających” wzrósł o 4,8 punktu procentowego.

Reklama

Badania wykazały również , że zaledwie 7,2 proc. Polaków deklaruje „zdecydowane zaufanie” wobec Kościoła. Co oznacza najniższy wynik w historii tych badań. Tymczasem aż  26,1 proc. badanych wyraża „zdecydowaną nieufność”.

Jak podaje IBRiS, badanie zostało przeprowadzone w dniach 12-13 września 2025 roku na reprezentatywnej grupie 1067 dorosłych Polaków, metodą CATI.

Bp Ważny: „Biję się w piersi”

Do wyników sondażu odniósł się bp Artur Ważny, biskup diecezji sosnowieckiej. W swoim wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że szukał zrozumienia tych badań. „Szukałem dla siebie zrozumienia tych badań. Jedną z odpowiedzi znalazłem na modlitwie” – można przeczytać w jego wpisie zamieszczonym na portalu X.

Reklama

Dalej zacytował słowa z Księgi Ezechiela: „Tak mówi Pan Bóg: Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pasą! Czyż pasterze nie powinni paść owiec? Nakarmiliście się mlekiem, odzialiście się wełną, zabiliście tłuste zwierzęta, jednakże owiec nie paśliście. Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadziliście z powrotem, zagubionej nie odszukiwaliście, a z przemocą i z okrucieństwem obchodziliście się z nimi. Rozproszyły się [owce moje], bo nie miały pasterza, i stały się żerem wszelkiego dzikiego zwierza. Rozproszyły się, błądzą moje owce po wszystkich górach i po wszelkiej wyżynie; i po całej krainie były owce moje rozproszone, a nikt się o nie nie pytał i nikt ich nie szukał” (Ez 28, 2-6)

„Biję się w piersi, chociaż wiem, że to nie wystarczy” – zakończył.

pap.pl, rmf24.pl, pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas