video-jav.net

Do fryzjera i spowiedzi chodzi się co miesiąc

„Do fryzjera i do spowiedzi chodzi się co miesiąc” – słyszałem w rodzinnym domu. Podobne słowa można usłyszeć w wielu domach. Nic więc dziwnego, że tak licznie korzystamy z przywileju spowiedzi - pisze rzecznik KEP, ks. Paweł Rytel-Andrianik, zachęcając do wzięcia udziału w inicjatywie "24 godziny dla Pana".

Polub nas na Facebooku!

Zachęca do tego papież Franciszek, który dał przykład, spowiadając się w Bazylice św. Piotra. W ten sposób Ojciec Święty rozpoczął w 2014 r. inicjatywę duszpasterską, o której pisze w specjalnym dokumencie na Rok Miłosierdzia: „Inicjatywa ‘24 godziny dla Pana’, którą będziemy przeżywać w piątek oraz w sobotę przed IV Niedzielą Wielkiego Postu, powinna zostać rozpropagowana w diecezjach. Wiele osób powraca do Sakramentu Pojednania, a wśród nich wiele osób młodych, którzy w podobnym doświadczeniu odnajdują często drogę powrotu do Pana, aby żyć chwilą intensywnej modlitwy oraz nadać sens własnemu życiu” (bulla Misericordiae Vultus).

 

W tym roku, w wyznaczonych parafiach, od 4 do 5 marca adoracja Najświętszego Sakramentu trwa bez przerwy 24 godziny. W tym samym czasie – również przez całą noc – jest możliwość spowiedzi. Genialność inicjatywy ‘24 godziny dla Pana’ polega także na tym, że w piątek przed czwartą niedzielą Wielkiego Postu rozpoczyna się czas ‘24 dni do Wielkanocy’. Kościół przypomina nam w ten sposób, że niejednokrotnie Wielki Post bez spowiedzi, to Wielki Post stracony.

 

Możemy dziękować Bogu za to, że w Polsce mamy spowiedników. W wielu parafiach kapłani są w konfesjonale nie tylko podczas Mszy Świętej, ale i przed jej rozpoczęciem. Spowiadamy się podczas rekolekcji, dni skupienia, w niedziele i dni powszednie. W spowiedzi doświadczamy tego, o czym mówi Pismo Święte: „Jak jest odległy wschód od zachodu, tak daleko [Bóg] odsuwa od nas nasze występki” (Ps 103, 12).


Ks. Paweł Rytel-Andrianik / Warszawa

 

WKLEJKAULAMELA

Polacy z Kresów pamiętają o Żołnierzach Wykletych

Polacy z Białorusi w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych odwiedzają polskie miejsca pamięci. Na Grodzieńszczyźnie aktywiści Związku Polaków składają kwiaty w miejscach upamiętniających żołnierzy podziemia niepodległościowego, którzy zginęli w walkach z radzieckimi służbami.

Polub nas na Facebooku!

Przed południem złożono kwiaty i zapalono znicze między innymi w podgrodzieńskiej miejscowości Kulbaki. Znajduje się tam krzyż i symboliczny głaz upamiętniający podporucznika Mieczysława Niedzińskiego i żołnierzy z jego oddziału, którzy zginęli w 1948 roku. Józef Porzecki, prezes Komitetu Ochrony Miejsc Polskiej Pamięci Narodowej zwracając się do zebranych zwrócił uwagę, że na Grodzieńszczyźnie polskie podziemie działało bardzo aktywnie. “Praktycznie w każdym powiecie, w każdym rejonie mamy szereg miejsc pamięci narodowej , szereg pochówków żołnierzy wyklętych. Cześć ich pamięci. Niech spoczywają w pokoju” – powiedział Porzecki.

 

Z kolei Mieczysław Jaśkiewicz, prezes Związku Polaków na Białorusi zauważył, że miejscowi Polacy jeszcze długo po wojnie bronili swojej Ojczyzny walcząc z radzieckimi służbami. “Niedaleko tu urodził się Czesław Niemen. Napisał on taki utwór “Dziwny jest ten świat”. Właśnie dziwny ten świat. Chłopcy którzy bronili swojego domu, swojej ojczyzny zostali bandytami. A ci z NKWD którzy nie byli stąd, przeszli 3 tysiące kilometrów ginęli za ojczyznę. Dziwny ten świat – mówi Jaśkiewicz w rozmowie z Polskim Radiem.

 

Aktywiści Związku Polaków mają dziś odwiedzić kilkanaście miejsc pamięci rozsianych na całej północno-zachodniej Białorusi.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Włodzimierz Pac/Grodno/pbp