video-jav.net

To on jako pierwszy wyemitował reklamy pro-life w MTV!

Po 25 latach sukcesów w branży reklamowej życie producenta telewizyjnego Toma Petersona zmieniło się radykalnie po tym, jak doświadczył duchowej przemiany przed Najświętszym Sakramentem podczas rekolekcji dla mężczyzn.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Wkrótce potem odnalazł swoje dwa powołania: w organizacji pro life tworzy reklamy ukazujące świętość życia (pomogły one 22 tys. kobiet zrezygnować z aborcji) oraz w organizacji “Katolicy, powróćcie do domu”. Wyprodukowane przez niego reklamy ewangelizacyjne w ciągu trzech lat obejrzało ponad 125 milionów ludzi a ponad 350 tys. z nich zdecydowało się na powrót do Kościoła. Był też pierwszym, który wyemitował reklamy pro-life w MTV.

Podczas XV pielgrzymki przedsiębiorców i pracodawców do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach mówił m.in. o tym, że świat potrzebuje bohaterów nowej ewangelizacji. Biznesmenom podpowiedział, jakie – poza uczestnictwem w pielgrzymce – mogą podjąć następne kroki.

Św. Teresa uczy nas, że w każdym momencie należy robić to, czego wymaga miłość. Zawsze kiedy stajemy na rozdrożu, powinniśmy robić to, co jest zgodne z miłością, a na pewno nie zrobimy wtedy nic złego. Miłość jest centralnym pojęciem biznesu. Miłość nigdy nas nie zawiedzie, ponieważ Bóg jest miłością.

  1. Kiedy ktoś was zapyta “Co słychać?” zamiast odpowiedzieć “w porządku” możesz powiedzieć: “Bóg mi błogosławi. A co u ciebie?”. To mogą być jedyne słowa, które Jezus przekazuje tym osobom. Może będziemy się z tym czuć niewygodnie, jakbyśmy zamienili buty prawy z lewym albo czuć się dziwnie, ale im więcej razy tak odpowiecie, bardziej stanie się to waszą drugą naturą. Nie bójcie się!
  2. Kiedy ktoś mówi o problemach, a przecież wszyscy je mamy, powiedzcie: czy mogę się teraz z tobą pomodlić? Czasami mówimy, że pomodlę się za ciebie a potem zapominamy. Jeśli będziecie dziadkami, takimi jak ja – to zapomina się wiele rzeczy, chyba że to zapiszemy albo włączymy sobie przypomnienie w telefonie. Kiedy natomiast pomodlimy się z tą osobą od razu w tym momencie, wówczas stanie się kilka rzeczy: po pierwsze ta osoba poczuje się kochana na tyle, że chcesz się za nią pomodlić w tej chwili. Po drugie – nie zapomnimy i przynajmniej ten raz pomodlimy się za tę osobę. Po trzecie, w sobie wiadomy sposób Bóg nam przypomni, żeby się za nią pomodlić następnego dnia, kiedy będziecie odmawiać różaniec, albo na Mszy.

Modlę się i mam nadzieję, że Bóg da wam odwagę, byście się czuli bardziej komfortowo i nie bali się, kiedy przyjdzie ten moment, kiedy trzeba okazać jego miłość i żeby mieć odwagę, aby codziennie się modlić za kogoś, żeby wrócił do Jezusa. Miejcie odwagę mówić Bogu TAK

 

Kiedy ktoś powie: nie chodzę do kościoła, byłem katolikiem – nie musicie go przekonywać, cytować Biblii. Możecie po prostu powiedzieć: brakuje nam ciebie, jesteśmy częścią jednej rodziny. Chcielibyśmy, żebyś wrócił. Tu jest strona internetowa, którą możesz sobie sprawdzić https://katolicypowrocciedodomu.com/ i pomódlcie się potem, żeby Bóg ich przyprowadził, dotknął ich serca i żeby wrócili do Domu.

Jeżeli mielibyście coś zapamiętać to proszę, żebyście zapamiętali coś takiego: Nikogo nie obchodzi ile wiesz, dopóki nie dowie się,  ile on ciebie obchodzi, jak bardzo tobie zależy na nim. W ten sposób zmieniamy świat. Nie przez znajomość historii, faktów czy liczb, zdolność skutecznego przekonywania argumentami tylko przez szacunek, który okazujemy innym tak, jak Jezus nam pokazał. Jeżeli jutro ktoś cię zapyta: co słychać? Jak odpowiesz na to?

awo/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Pielgrzymka dziewic i wdów konsekrowanych na Jasną Górę

Ślubując czystość, posłuszeństwo i ubóstwo, wybrały Indywidualne Formy Życia Konsekrowanego, choć nie indywidualizm. Na Jasnej Górze odbyła się 13. Pielgrzymka Dziewic i Wdów Konsekrowanych. Takie życie wybrało do tej pory w Polsce 316 wdów i 283 dziewice. Z roku na rok obserwowana jest tendencja wzrostowa

Polub nas na Facebooku!

Powołanie do stanu dziewic konsekrowanych odrodziło się w Kościele w Polsce 20 lat temu, ale jak zauważa Elżbieta Hurman, dziewica konsekrowana z diecezji świdnickiej i rzeczniczka prasowa Centrum Promocji Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego przy Podkomisji Episkopatu Polski ds. Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego, „cały czas jesteśmy jednak u początku, cały czas uczymy się tego powołania – zarówno my, osoby, które podejmują życie w indywidualnych formach, jak i nasi duchowi opiekunowie – spowiednicy, kierownicy duchowi czy księża, którzy z ramienia biskupa są naszymi duszpasterzami w diecezjach”.

Fakt konsekracji, czyli poświęcenia Bogu na całe życie, zobowiązuje dziewicę czy wdowę do przeznaczenia swojego czasu przede wszystkim na modlitwę oraz służbę bliźnim w sposób przez siebie wybrany i według swoich możliwości, najczęściej w swoim środowisku czy miejscu pracy – tłumaczą kobiety, które wybrały tę formę realizacji życiowego powołania.

Wyjaśniając swój wybór i styl życia, dziewice i wdowy konsekrowane podkreślają potrzebę bardziej intensywnego życia religijnego. Nie jest to też forma ucieczki od małżeństwa i wspólnoty, ale efekt, nieraz długiego, rozeznawania powołania. – Wiedzą w pracy, wie rodzina, przyjaciele – mówi o swoim stanie Marzena z diecezji sandomierskiej. – Różne były reakcje. Jedni nie wierzą, inni mówią, że to jest dziwactwo, bo nie zakonnica, nie osoba świecka. Duch Święty tchnie, kędy chce, i prowadzi różnymi drogami, my tylko musimy powiedzieć ‘tak’. Jest tak, jak chce Pan Bóg – opowiada dziewica konsekrowana. Marzena na co dzień jest pielęgniarką. Podkreśla, że to, że jest świecką osobą konsekrowaną, pomaga w niesieniu świadectwa o Chrystusie w takie środowiska, gdzie trudniej byłoby wchodzić osobom w habitach czy księżom. – Własnym świadectwem pragniemy pokazać, że pierwsza rzecz, którą myśmy otrzymały, to miłość Boga, i tę miłość chcemy oddać drugiemu człowiekowi” – zapewnia.

Wanda Rułka, która od 12 lat jest wdową konsekrowaną, uważa, że powrót tego stanu do życia Kościoła po setkach lat przerwy to znak czasu. – Jest tak dużo wdów w Polsce. Jest potrzeba, żeby w jakiś sposób otworzyły swoje serca na wołanie Boga ‘pójdź za mną’, i dały ten wdowi grosz do skarbony Kościoła – zauważa i podkreśla, że życie w takiej formie powołania jest wielkim umocnieniem, nie pozwala zamknąć się w rozpaczy czy wspomnieniach, w powierzchowności życia, ale zobaczyć sens, którym jest dążenie do Boga, do wieczności.

Hasłem pielgrzymki były słowa: „W mocy Ducha Świętego”. Poprzedziły ją rekolekcje, które dla stanu dziewic konsekrowanych poprowadzili ks. dr Arkadiusz Okroj, przewodniczący Podkomisji KEP ds. Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego i s. Anna Maria Pudełko, apostolinka, a dla stanu wdów konsekrowanych – o. Wiesław Łyko OMI.

Mszę św. celebrował bp Jacek Kiciński, Przewodniczący Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

Dziewice i wdowy konsekrowane nie tworzą zgromadzeń, składają swoje śluby na ręce biskupa ordynariusza. Przed aktem konsekracji zarówno kandydatki do stanu dziewic i wdów konsekrowanych przechodzą odpowiednią formację, poznają istotę powołania, historię danego stanu oraz współczesnych wymagań Kościoła.

Kobiety włączane są do grona dziewic konsekrowanych, przyjmują z rąk biskupa symbole: obrączkę – znak zaślubin z Chrystusem oraz brewiarz – narzędzie osobistego uświęcenia przez modlitwę.

Do stanu wdów może wejść ktoś, kto żył w sakramentalnym związku małżeńskim, który ustał z powodu śmierci współmałżonka. Znany ze starożytności wymóg jednego małżeństwa już nie obowiązuje. Nie ma też wyznaczonej dolnej granicy wieku, choć przyjmuje się, że nie może to być osoba zbyt młoda. Kandydat lub kandydatka musi cieszyć się dobrą opinią, wyrazić gotowość do zaangażowania – w miarę możliwości i predyspozycji – na rzecz parafii i diecezji oraz odbyć odpowiednie przygotowanie. Ostateczną decyzję podejmuje biskup lub delegowany przez niego kapłan. Musi on mieć moralną pewność, że wdowa wytrwa w życiu czystym i poświęconym Bogu.

Stan dziewic i wdów konsekrowanych w Kościele jest starszy od zgromadzeń zakonnych. Po wiekach przerwy Kościół powrócił do konsekracji dziewic w latach 60. ubiegłego stulecia dzięki papieżowi Pawłowi VI, a w 1994 r., w czasie Synodu Biskupów w Rzymie, Jan Paweł II przypomniał o praktyce wdowieństwa konsekrowanego.

W lipcu br. Stolica Apostolska wydała Instrukcję o dziewicach konsekrowanych „Ecclesia Sponsae Imago”. Jest to pierwszy tej rangi dokument na temat.

KAI/kh