Z KRAJU

Bp Milewski: Kościół katolicki w Polsce potrzebuje wielkiej, duchowej odnowy

„Kościołowi katolickiemu w Polsce potrzebna jest wielka, duchowa odnowa, reanimacja pasterskich serc, zagrożonych ewangeliczną chorobą, nazwaną przez Chrystusa zatwardziałością serca” – powiedział bp Mirosław Milewski w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata.

Polub nas na Facebooku!

Biskup pomocniczy diecezji płockiej i asystent krajowy Akcji Katolickiej przewodniczył Mszy św. w stołecznej bazylice Świętego Krzyża, gdzie modlił się wraz z członkami Akcji w ich święto patronalne. Była ona transmitowana przez Program 1 Polskiego Radia.

Bp Mirosław Milewski w homilii odwołał się do proroka Ezechiela (Ez 34) z czasów niewoli babilońskiej, który wraz z narodem doświadczył ogromnego cierpienia i ucisku. Mędrzec stawiał trudne pytania, związane z przyczynami tragicznego losu Izraelitów. Zrozumiał, że pasterze i nauczyciele narodu sprzeniewierzyli się swojej misji. Tylko Bóg – Stwórca i Władca świata, okazał się być prawdziwie dobrym pasterzem, który nie zapomniał nigdy, co znaczy wziąć odpowiedzialność za powierzone sobie stado.

Biskup zaznaczył, że Ezechielowe wołanie płynie w kościołach na końcu roku, który z niemal każdej strony okazał się być „dniem sądu”, czasem objawiania woli Bożej i zamysłów ludzkich serc. Oto daleka geograficznie epidemia z chińskich miast szybko zaczęła zmieniać oblicze świata, który się „zatrzymał”, przyniósł doświadczenie ograniczeń, pracę i lekcje do sfery wirtualnej, trudności gospodarcze, niepewność przyszłości.

 

„Chrystus dobrze zna swój Kościół”

Kaznodzieja stwierdził ponadto, że Kościołowi katolickiemu w Polsce potrzebna jest „wielka, duchowa odnowa, reanimacja pasterskich serc, zagrożonych ewangeliczną chorobą, nazwaną przez Chrystusa zatwardziałością serca”, zapomnieniem, do czego miało ono służyć pasterzowi.

Chrystus dobrze zna swój Kościół, wie, jaką owczarnię prowadzi, dlatego na pierwszym miejscu każe całej wspólnocie zdać sprawę z jej zarządu, zrobić pasterski rachunek sumienia. Czy wydarzenia mijającego roku, które miały miejsce we wspólnocie Kościoła, nie powinny bardziej zaniepokoić nas, pasterzy, niż owce? Czy nie za bardzo pokładaliśmy ufność w sprawowanych przez nas obrzędach, a zatraciliśmy z oczu pojedyncze owce stada? – zapytał biskup pomocniczy w Płocku.

Dodał, że jeśli mijający rok nie okryje pasterzy wstydem, nie zmusi do refleksji i zauważenia stada, owiec zagubionych, zbłąkanych, okaleczonych i zatrwożonych, to Pan do nich niechybnie wypowie Ezechielowe słowa: „Oto jestem przeciw pasterzom. Z ich ręki zażądam moich owiec, położę kres ich pasterzowaniu, a pasterze nie będą paść samych siebie” (Ez 34,10). Jeśli pasterze się nie nawrócą, dla owiec staną się niewiarygodni. Poruszenie serc i pasterzy i wiernych jest możliwe, zwłaszcza gdy nadchodzi Chrystus Król. Jego królestwo „wiedzie po właściwych ścieżkach” (por. Ps 23).

Bp Milewski podkreślił, że według takich wskazań królestwo Boże na polskiej ziemi zaczęli budować 90 lat temu twórcy Akcji Katolickiej. 27 listopada 1930 r. papież Pius XI zatwierdził statut Akcji, zredagowany przez kard. Augusta Hlonda, prymasa Polski. W ten sposób rozpoczęła się wspaniała przygoda Akcji Katolickiej w Polsce. Wsparcia świeckich, pełnych ducha i przekonanych o swojej wierze, potrzebują obecnie pasterze nie tylko w Polsce. Chrystus – najlepszy z pasterzy, ciągle na nich liczy.

Poprosił także, aby członkowie Akcji Katolickiej przypominali, chronili i szerzyli dzieło św. Jana Pawła II, który po 1989 r. odnowił dzieło Akcji Katolickiej, a od 2017 r. jest patronem tego dzieła; aby nie godzili się na słowa podważające jego świętość. Papież pozostawił po sobie niezatarty ślad dobra, prawdy i piękna. Kościół w nieomylny sposób orzekł, że jego droga życia była „heroicznym wypełnianiem cnót chrześcijańskich”.

Był on „dobrym pasterzem, z sercem otwartym dla każdego człowieka”. Wierni nie muszą go bronić, ponieważ w jego obronie wystąpił sam Chrystus, gdy nieomylnie przez papieży, swoich zastępców na ziemi, orzekł jego świętość. Bardziej trzeba bronić siebie samych, aby „wśród ludzkich argumentów nie zatracić wiary w świętość ludzi, z których każdy był grzesznikiem”.

SPRAWDŹ: Abp Ryś: problemy w wierze biorą się z wykrzywionego obrazu Boga

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Z KRAJU

Świąteczne spotkania tylko do 5 osób? Jest projekt rozporządzenia

W trakcie tegorocznych świąt Bożego Narodzenia może czekać Polaków ograniczenie domowych spotkań do 5 osób. Limit ten ma nie dotyczyć "osób wspólnie zamieszkujących lub gospodarujących" - wynika z przedstawionego przez rząd projektu obostrzeń zmierzającego do zwalczenia epidemii koronawirusa.

Polub nas na Facebooku!

W sobotę premier Mateusz Morawiecki zaapelował, aby tegoroczne święta Bożego Narodzenia spędzić “w gronie małych rodzin, czyli tych, z którymi mieszkamy”. Tak, by nie przemieszczać się pomiędzy miastami, bo od naszej dyscypliny będzie zależało to, jak ostre mogą później okazać się restrykcje – dodał.

Zdaniem premiera, ograniczenie kontaktów społecznych w trakcie świąt jest kluczowe w kontekście panującej epidemii. Poinformował ponadto, że rząd pracuje nad “takimi możliwościami prawnymi, które ograniczą możliwości przemieszczania się”. Nie sprecyzował jednak, o jakie rozwiązania chodzi.

Postanowieniem władz, w okresie od 28 listopada do 27 grudnia wszelkie zgromadzenia, spotkania czy imprezy organizowane w domu będą mogły się odbywać z udziałem maksymalnie 5 osób. Limit ten ma nie dotyczyć “osób wspólnie zamieszkujących lub gospodarujących”.

 

Mniej osób na Pasterce

Oznacza to, że powyższe zasady obowiązywać będą także w czasie tegorocznych świąt Bożego Narodzenia. Tradycyjnie odprawiane o północy z 24 na 25 grudnia Pasterki będą mogły zgromadzić w kościołach jedną osobę na 15 m kwadratowych.

Rząd przygotował trzy projekty rozporządzeń w sprawie ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z występowaniem stanu epidemii. Są to trzy warianty obostrzeń, po które władze będą sięgać w zależności od rozwoju sytuacji.

Chodzi o tzw. etap odpowiedzialności (będzie obowiązywał od 28 listopada do 27 grudnia), etap stabilizacji, czyli powrotu do podziału Polski na trzy nowe strefy – czerwoną, żółtą i zieloną (najwcześniej od 28 grudnia – zależnie od sytuacji epidemicznej) oraz etap kwarantanny narodowej, która zostanie wprowadzona w ostateczności, kiedy “trzeba będzie natychmiast i radykalnie ograniczyć transmisję wirusa w społeczeństwie”.

Projekty wśród wielu założeń przewidują także zmiany odnośnie do zasad sanitarnych obowiązujących w kościołach. Obecnie w mszach świętych w świątyniach może uczestniczyć jedna osoba na 15 m kwadratowych. Jest także obowiązek zachowania odległości min. 1,5 m od innych osób oraz zakrywania nosa i ust. Dotyczy to wspomnianego już etapu odpowiedzialności.

Jeśli nastąpi spadek zachorowań, Polska wróci do podziału na strefy: czerwoną – powiaty z najwyższą liczbą chorych, żółtą i zieloną – powiaty z najniższą liczbą chorych. Będą także stopniowo rozluźniane panujące restrykcje.

W strefie czerwonej (jeśli średnia dzienna liczba zachorowań z 7 dni będzie osiągać do 19 tys.) ograniczenie liczby osób w kościołach ma wynosić 1 osoba na 15 m2.

W strefie żółtej (średnia dzienna liczba zachorowań z 7 dni osiągnie ok. 9,4 tys.) – w kościołach maksymalnie 1 osoba na 7m2.

W strefie zielonej (średnia dzienna liczba zachorowań z 7 dni osiągnie ok. 3,8 tys.) – w kościołach na mszy św. będzie mogła przebywać maksymalnie 1 osoba na 4 m2.

 

Możliwa narodowa kwarantanna

Rząd przygotowuje się jednak także na ewentualność wprowadzenia narodowej kwarantanny – w przypadku “przekroczenia ostatniego progu bezpieczeństwa lub niewydolności służby zdrowia”.

Wówczas dozwolone będzie przemieszczanie się poza domem jedynie do pracy, lekarza, po zakupy oraz “w celach bytowych i religijnych”. W kościołach zostałaby wówczas wprowadzona zasada – jedna osoba na 20 m2.

Obecnie projekty rozporządzeń poddawane są konsultacjom, które potrwają do piątku 27 listopada.

SPRAWDŹ: Franciszek: będziemy sądzeni z miłości, nie z uczuć

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap