Biskupi przed Nadzwyczajnym Miesiącem Misyjnym: stajemy przed wielkim wydarzeniem i szansą

Stajemy przed wielkim wydarzeniem, ale i szansą. Szansą, aby pełniej włączyć się w dzieło misyjne, a tym samym pogłębić naszą wiarę – napisali polscy biskupi w czytanym dziś w kościołach liście pasterskim przed Nadzwyczajnym Miesiącem Misyjnym, który został wyznaczony przez Ojca Świętego Franciszka na październik tego roku. Będzie on przeżywany w Kościele na całym świecie pod hasłem: „Ochrzczeni i posłani. Kościół Chrystusa z misją w świecie”.

Polub nas na Facebooku!

Z okazji zbliżającego się Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego biskupi przypomnieli słowa Ojca Świętego o tym, aby być we wszystkich regionach ziemi w „permanentnym stanie misji”. „Pragnieniem Ojca Świętego jest, aby Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny odnowił misyjną żarliwość wszystkich wiernych. Mają temu służyć refleksja nad kluczowym miejscem misji ad gentes w życiu Kościoła, modlitwa za misje oraz umiejscowienie misji w sercu wszystkich inicjatyw diecezjalnych, zakonnych i podejmowanych w ruchach i stowarzyszeniach katolickich” – czytamy w liście.

„Pragnienie misyjne” Papieża może być realizowane – jak napisali biskupi – na wskazanych przez Niego płaszczyznach. Są nimi: „odnowienie osobistej więzi z Chrystusem żyjącym w Kościele”, „inspirowanie się świadectwem świętych misjonarzy, męczenników i świadków wiary”, jak również „okazywanie miłosierdzia dla misji przez finansowe wspieranie młodych Kościołów na terytoriach misyjnych”. Biskupi wskazali na zadanie, jakie papież Franciszek kieruje do każdego i każdej z nas, „aby leżało nam naprawdę na sercu głoszenie Ewangelii i przekształcenie naszych wspólnot w rzeczywistości misyjne i ewangelizacyjne”. Przypomnieli też słowa św. Jana Pawła II z encykliki “Redemptoris Missio” o tym, że misje „odnawiają Kościół, wzmacniają wiarę i tożsamość chrześcijańską, dają życiu chrześcijańskiemu nowy entuzjazm i nowe uzasadnienie”.

Z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego biskupi zachęcili do zaangażowania się w inicjatywy misyjne w swoich środowiskach. „Misje to pasja – miłość, którą czujemy do Chrystusa i wynikające z niej działania na rzecz dobra innych. Włączmy się zatem we wszelkie misyjne inicjatywy diecezjalne, zakonne i parafialne podejmowane w październiku br. Wspierajmy dzieło misyjne codzienną modlitwą różańcową i Komunią Świętą. Weźmy udział w trosce Ojca Świętego przez hojne wsparcie finansowe jego misyjnych planów. Organizujmy spotkania z misjonarzami, wystawy, misyjne konferencje i katechezy. Niech nasze rodziny, a przez nie cały Kościół w Polsce radośnie i owocnie przeżyje Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny!” – napisali biskupi.

Podkreślili, że zgodnie z pragnieniem Ojca Świętego Franciszka, Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny „powinien stać się dla każdej parafii, wspólnoty i dla każdego ochrzczonego czasem odkrywania i odnawiania misyjnego powołania, czasem intensywniejszej troski o zbawienie każdego człowieka”. Biskupi porównali dzieło misyjne Kościoła do ludzkiego ciała, gdzie „głową, a zwłaszcza ustami są pasterze, którzy nauczają”, „nogami są misjonarze, którzy wyruszyli tam, gdzie Ewangelia nie jest jeszcze znana”, „sercem i krwiobiegiem są ci, którzy wspierają misyjne wysiłki swoją modlitwą, cierpieniem i wyrzeczeniem”, rękami zaś „dobroczyńcy misji, ci, którzy pomagają misjom materialnie”. „W tej perspektywie, w działalności misyjnej jest miejsce dla nas wszystkich, dla Ciebie i dla mnie” – dodali.

W liście z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego biskupi podziękowali ponad dwóm tysiącom polskich misjonarek i misjonarzy. Wyrazili wdzięczność również kapłanom diecezjalnym i zakonnym, którzy promują działania misyjne; chorym, którzy ofiarowują swe cierpienie Bogu w intencji misji; różom Żywego Różańca; zaangażowanym misyjnie dzieciom i młodzieży; środkom społecznego przekazu oraz wszystkim włączającym się w działalność misyjną.

Na zakończenie listu powierzyli wszystkich Maryi, by wypraszała każdemu moc Ducha Świętego. Na czas przeżywania Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego udzielili pasterskiego błogosławieństwa.

List jest dziś czytany w kościołach w całym kraju.

KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Warszawa-Praga: odbyła się I Sesja Diecezjalnego Synodu Młodych

Ponad 200 młodych ludzi wraz kapłanami i osobami życia konsekrowanego wzięło udział w pierwszej Sesji Synodu Młodych Diecezji Warszawsko-Praskiej. Obrady odbyły się w budynku Wyższego Seminarium Duchownego na stołecznym Tarchominie.

Polub nas na Facebooku!

Podczas obrad omówiono cele synodu oraz zasady działania i przebieg prac w kolejnych miesiącach. Swoim doświadczeniem synodu rzymskiego podzielił bp Marek Solarczyk, zaś ks. dr Jacek Grzybowski wygłosił konferencję „Życie uratować, nie zmarnować”.

Witając zgromadzonych pasterz diecezji bp Romuald Kamiński wyraził nadzieję, że dwanaście miesięcy wspólnej refleksji i działania zdynamizują życie duszpasterskie na poziomie parafii. – Liczę, że to doświadczenie poruszy pewną rzeczywistość naszego Kościoła lokalnego. W ciągu 27 lat istnienia naszej diecezji było wiele akcji, ale niestety brało nich udział ok. 70 proc. parafii, co pokazuje, że nie wszystkie wspólnoty zaangażowane – zwrócił uwagę bp Kamiński.

Podkreślił, że najważniejsze to przejście od religijności opartej na kulturze, do wiary – do doświadczenia żywego, osobowego Boga.

Przywołując obraz ikony Chrystusa Dobrego Pasterza, która będzie towarzyszyła obradom synodu Diecezjalny Duszpasterz Młodzieży, ks. Michał Dziedzic podkreślił, że tym, który zna odpowiedź na najważniejsze ludzkie pytania i dylematy, jest Jezus. – On daje nam swoje światło. Często miejscem odkrywania Bożej woli jest wspólnota Kościoła, którą założył sam Chrystus – zwrócił uwagę duchowny.

Przebieg prac synodalnych omówił Członek Sekretariatu Generalnego Synodu, ks. Emil Parafiniuk. Podkreślił, że jednym z 12 celów jest doprowadzenie młodych do spotkania z Jezusem i uczynienia z nich aktywnych członków Kościoła, którzy nie tylko dostrzegą w nim swoje miejsce, ale także pomogą innym dojść do Boga. Jednym z pierwszych etapów prac będzie przeprowadzenie przez zespoły parafialne ankiety, która zostanie później opracowana w zespołach rejonowych i na poziomie centralnym. Jej celem będzie nakreślenie obrazu duszpasterstwa w diecezji, tego co dzieje się konkretnych parafii a więc: ile osób jest realnie zaangażowanych, jakie grupy istnieją, które działają, jak długo które przestały funkcjonować i z jakiego powodu, co młodzi myślą o dotychczasowych propozycjach ogólno diecezjalnych – poinformował ks. Parafiniuk.

Przed „kreatywną księgowością” w ich wypełnianiu – przestrzegł młodych bp Marek Solarczyk podkreślają, że dobro można budować na prawdzie.

Podkreślił, że synod to przede wszystkim czas działania Ducha Świętego zachęcając do zaangażowania i wrażliwości na Boże prowadzenie. – Może ktoś z was będzie tym, którego głos okaże się w danej sprawie ziarnem z którego wyrośnie coś pokoleniowego. Dlatego, jak podkreślił – nie możecie zmarnować tego czasu.

Podzielił się również z młodymi doświadczeniem synodu rzymskiego. W swoim wystąpieniu nawiązał także do posynodalnej adhortacji Christus Vivit.

Przypomniał, że nauczanie Jezus jest niezmienne i wciąż aktualne. – My mamy zastanowić – jak ją głosić, by jej przesłanie dotarło do współczesnego człowieka – powiedział biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej.

Nawiązując do hasła synodu „”On Żyje i chce byś ty żył” ks. dr Jacek Grzybowski wygłosił konferencję „Życie uratować, nie zmarnować”.

Podkreślił, w niej że ludzkie życie, czyli istnienie jest tajemnicą i każde jest niepowtarzalne. Niestety można je dobrze wykorzystać lub źle. Konsekwencje widać dopiero z perspektywy czasu. – Młodość to czas wyborów i wielu możliwości. Jednak w pewnym momencie zaczynają się decyzje, które konstytuują człowieka i ograniczają jego życie do pewnych spraw. Oceniając je po czasie można mieć poczucie, że zmarnowaliśmy szanse, decyzje, źle przeżyliśmy dane wydarzenia. Można wówczas ich żałować, wyrzucać sobie, przeklinać, czy żyć w żalu i lęku, czy niechęci, ale nie można ich już cofnąć – zwrócił uwagę duchowny.

Zwracając uwagę, że człowiek jest bytem, który przekracza to co cielesne i doczesne i posiada duszę co oznacza, że jego istnienie nie ma kresu – w języku chrześcijańskim mówimy, że jest nieśmiertelne , jego wybory mogą mieć także swoje konsekwencje po śmieci na ziemi. – Można odciąć się od elektroniki. Można nawet popełnić samobójstwo chcąc skończyć swoje bytowanie. Nie można jednak odciąć się od istnienia. Dlatego, jak podkreślił – można zmarnować zarówno życie doczesne jak i wieczne.

Sesję zwieńczyła koncert w wykonaniu Piotra Kowalczyka „Tau”.

KAI

fot. Facebook/Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Warszawsko-Praskiej

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap