video-jav.net

Biskup świdnicki o kradzieży Najświętszego Sakramentu

„Każde targnięcie się na Boga i Jego znaki oznacza głęboki upadek człowieka, albowiem Bóg jest miłością. Kto nie ma szacunku dla miłości, nie uszanuje też żadnej innej wartości” – napisał w komunikacie do wiernych diecezji świdnickiej bp Ignacy Dec. Hierarcha zachęca wiernych, aby 3 września w każdej parafii urządzono nabożeństwo wynagradzające. W nocy z 26 na 27 sierpnia 2017 roku doszło do profanacji i kradzieży Najświętszego Sakramentu w kościele filialnym w Lasówce.

Polub nas na Facebooku!

Poniżej treść komunikatu:

 

Umiłowani Bracia i Siostry!

 

Z ogromnym bólem dzielę się z Wami niezmiernie smutną wiadomością. W nocy z 26 na 27 sierpnia 2017 r. doszło do profanacji i kradzieży Najświętszego Sakramentu w kościele filialnym pw. św. Antoniego w Lasówce znajdującym się na terenie parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Dusznikach-Zdroju. Nieznani sprawcy zdemolowali obiekt sakralny, niszcząc pomocnicze tabernakulum i z głównego tabernakulum usytuowanego w ołtarzu wykradli konsekrowaną Hostię z monstrancji, a także relikwie św. Antoniego oraz XVIII wieczny kielich mszalny.

 

Okoliczności wskazują na to, że celem włamania była profanacja Najświętszego Sakramentu. Najświętszy Sakrament znajdujący się w tabernakulum w głównym ołtarzu, który był przechowywany w puszce, został rozsypany, natomiast konsekrowana Hostia, znajdująca się w monstrancji, została skradziona. Fragment tej Hostii sprawcy zgubili wychodząc z kościoła, drugiej części jak dotąd nie znaleziono.

 

Eucharystia, czyli Najświętszy Sakrament jest dla nas chrześcijan najczcigodniejszym sakramentem albowiem w niej sam Chrystus Pan jest obecny, ofiaruje się oraz jest spożywany. W tajemnicy Eucharystii dokonuje się ustawicznie dzieło naszego zbawienia. Eucharystia jest szczytem i źródłem całego kultu oraz życia chrześcijańskiego. Pozostałe sakramenty i wszystkie inne kościelne dzieła apostolatu mają związek z Najświętszą Eucharystią i ku niej są ukierunkowane.

 

Ten akt profanacji i świętokradztwa dotknął bólem nie tylko wiernych wspólnoty parafialnej parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Dusznikach-Zdroju, ale poruszył całą wspólnotę naszego Kościoła świdnickiego.

 

Naruszanie świętości świątyń, profanacje, świętokradztwa są zawsze złym znakiem. Każde targnięcie się na Boga i Jego znaki oznacza głęboki upadek człowieka, albowiem Bóg jest miłością. Kto nie ma szacunku dla miłości, nie uszanuje też żadnej innej wartości.

 

Jest moim obowiązkiem przypomnieć w tym miejscu, że każdy “kto postacie konsekrowane porzuca albo w celu świętokradczym zabiera lub przechowuje, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa, zarezerwowanej Stolicy Apostolskiej” (kan. 1367 KPK). Sprawca takiego przestępstwa zostaje wyłączony z Kościoła, a rozgrzeszenie jest zarezerwowane Ojcu Świętemu.

 

Za grzech profanacji, poniżenia Bożej miłości, winniśmy Bogu wynagradzać. Zarządzam, zatem, aby w najbliższą niedzielę tj. 3 września br., w każdej parafii naszej diecezji urządzono nabożeństwo ekspiacyjne z wystawieniem Najświętszego Sakramentu i odśpiewaniem Suplikacji.

 

Ufamy, że Bóg, który tak umiłował świat, że Syna swego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy nie zginął, lecz miał życie wieczne, okaże nam, a zwłaszcza sprawcy tego haniebnego czynu, swoje miłosierdzie i nie przestanie nas uświęcać swoją łaską oraz ubogacać swoim błogosławieństwem

 

+ Ignacy Dec, Biskup Świdnicki


xdm / Świdnica

Jaki powinien być dobry ministrant?

Chcecie służyć Chrystusowi zawsze i wszędzie, dlatego służcie Mu dobrym słowem, uczciwą pracą i pobożnym pielgrzymowaniem – powiedział bp Rudolf Pierskała na Górze św. Anny podczas pielgrzymki Liturgicznej Służby Ołtarza.

Polub nas na Facebooku!

Nawiązując do duchowego przewodnika tegorocznej pielgrzymki Liturgicznej Służby Ołtarza – św. Stanisława Kostki – biskup wskazał na trzy cechy, które charakteryzowały tego młodzieńca, czyli wrażliwość na słowo, rzetelną pracowitość i pobożne pielgrzymowanie.

 

Najpierw opolski biskup pomocniczy zachęcił do refleksji nad wielkim znaczeniem mowy w ludzkim życiu. „Przez słowo odkrywamy Boga, świat i człowieka. Naszym językiem możemy budować i niszczyć, czynić pokój, ale i wywołać wojnę. Możemy podnieść na duchu i poniżyć bliźniego, budzić nadzieję albo doprowadzić do rozpaczy. Dobrym słowem rodzimy dobro w człowieku. Nadmiarem słów próbujemy zakryć nasze wady i błędy. Mówiąc gorzką prawdę bez miłości okazujemy się bezduszni i bez miłosierdzia, a zarazem pyszni i zarozumiali. Na język także przyjmujemy Pana Jezusa w Komunii św., a możemy nim bardzo grzeszyć, gdy plotkujemy, przeklinamy, obmawiamy i kłamiemy” – podkreślił.

 

Hierarcha zaznaczył, że ministrant powinien być pilny w nauce szkolnej, pracowity w domu i solidny w służbie przy ołtarzu. „Pracowitość jest także potrzebna w przygotowaniu się do służby. Trzeba przyjść do zakrystii na czas przed Mszą, pół godziny przed – tak mnie uczył proboszcz, gdy byłem ministrantem. Jeżeli ktoś wpada w biegu do zakrystii na minutę przed służbą, bo mu się nie chciało przyjść wcześniej, a koledzy musieli przygotować za niego wszystko, to taki ministrant jest leniwy. Jeżeli czyni to stale, to nie nadaje się do służby, bo służba to nie tylko stać przy ołtarzu dla dekoracji, na pokaz, dla przyjemności, żeby się pokazać i zwrócić na siebie uwagę” – przestrzegał.

 

Jednocześnie biskup zwrócił uwagę młodzieży, że pielgrzymka nie może być tylko wycieczką turystyczną, zwiedzaniem nowych miejsc, jedzeniem hot dogów, pizzy i lodów. „Pielgrzymka to przede wszystkim czas modlitwy, słuchania słowa Bożego i zadawania pytań o swoje nawrócenie. Najważniejszym wydarzeniem na pielgrzymce jest udział we Mszy św. W takim duchu przeżywajcie każdą pielgrzymkę i uczcie się od św. Stanisława wytrwałości w pielgrzymowaniu” – prosił.

 

Hasło tegorocznej pielgrzymki: „Służę Chrystusowi zawsze i wszędzie” nawiązuje do tematu obecnego roku duszpasterskiego „Idźcie i głoście” i ma pomóc zrozumieć ministrantom, że nie tylko pobożna, sumienna i wierna posługa przy ołtarzu, ale całe nasze życie powinno być służbą Jezusowi.

 

Wzorem takiej służby jest św. Stanisław Kostka, patron dzieci i młodzieży oraz ministrantów. Całe swoje, trwające niespełna 18 lat, życie służył Jezusowi. Czynił to jako wrażliwy i pobożny chłopiec wychowywany w domu rodzinnym, jako pilny uczeń pogłębiający swą wiedzę w szkole i jako zakonnik. W każdej chwili życia najważniejszy był dla niego Bóg, któremu ufał bezgranicznie. Wyrażało się to w jego modlitwie, życiu sakramentalnym, postępowaniu, wypełnianiu swych obowiązków, a przede wszystkim w konsekwentnym dążeniu do zrealizowania odkrytego przez siebie powołania życiowego.


hh / Góra św. Anny