video-jav.net

45% Polek za całkowitą ochroną życia

Obecna ustawa, określająca warunki wykonania aborcji, postrzegana jako kompromis, jest generalnie akceptowana przez opinię publiczną - wynika z badań CBOS. Ankiety wykazały też, że wśród kobiet w wieku od 18 do 49 lat postawę za całkowitą ochroną życia - pro-life reprezentuje blisko połowa - 45 proc., a co piątej (22 proc.) bliżej jest do postawy akceptującej aborcję. Tylko 18 proc. ankietowanych uważa, że aborcja powinna być przeprowadzana na życzenie - wynika z badań CBOS.

Polub nas na Facebooku!

Wśród kobiet w wieku od 18 do 49 lat postawę za całkowitą ochroną życia – pro-life reprezentuje blisko połowa – 45 proc., a co piątej (22 proc.) bliżej jest do postawy akceptującej aborcję. Tylko 18 proc. ankietowanych uważa, że aborcja powinna być przeprowadzana na życzenie – wynika z badań CBOS.

Mniej więcej dwóch na pięciu badanych (38 proc.) uważa, że życie ludzkie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci, i nie zgadza się ze stwierdzeniem, że kobieta powinna mieć prawo do aborcji „na życzenie”. Przeciwną opinię – zgodnie z którą kobieta powinna móc przerwać ciążę w pierwszych tygodniach, jeżeli tego chce, a życie ludzkie nie zawsze powinno być chronione (postawa proaborcyjna) – prezentuje mniej niż co piąty badany (18 proc.).

Przekonanie, że kobieta powinna mieć możliwość przerwania ciąży w sytuacji, w której zagraża ona jej życiu lub zdrowiu albo poczęcie nastąpiło w wyniku gwałtu lub kazirodztwa, jest wyrażane powszechnie (odpowiednio 80 proc., 71proc. i 73 proc.). Znacznie mniej, ale dużo, gdyż ponad połowa badanych – (53 proc.) – dopuszcza też legalność przeprowadzenia aborcji, jeżeli wiadomo, że dziecko urodzi się upośledzone. Większość badanych sprzeciwia się dopuszczalności aborcji z powodu sytuacji materialnej (75 proc.) lub osobistej (75 proc.) albo niechęci do posiadania dzieci (76 proc.).

Ponad połowa badanych (52 proc.) akceptuje tylko niektóre z okoliczności uprawniających obecnie do aborcji. W tej grupie jedynie mniej więcej co ósmy (13 proc.) skłania się ku opinii, że przerwanie ciąży powinno być dopuszczalne przez prawo, gdy wiadomo, że dziecko urodzi się upośledzone.

Autorzy opracowania zwracają uwagę, że społeczeństwo jest podzielone i mocno angażuje się w spór, który można streścić jako ochrona życia na każdym etapie przeciwstawione wolności wyboru. W tym sporze osoby, opowiadające się za życiem są w zdecydowanej większości – dwie trzecie badanych (66 proc.) zgadza się z opinią, że „zawsze i niezależnie od okoliczności, ludzkie życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci”. Nie zgadza się z tym stwierdzeniem 28 proc. i tylko co siedemnasty badany (6 proc.) nie ma w tej sprawie zdania.

Mimo że w porównaniu z 2011 rokiem zmniejszył się odsetek badanych opowiadających się za całkowitą ochroną życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci, nie zwiększyła się akceptacja dla aborcji „na życzenie” w pierwszych tygodniach ciąży. Obecnie zgodę na jej dopuszczalność wyraża 42 proc. ankietowanych, a 47 proc. jest temu przeciwne. W porównaniu z poprzednim badaniem odsetek zwolenników aborcji „na życzenie” jest o 6 punktów procentowych mniejszy, o 4 punkty zwiększył się natomiast odsetek badanych opowiadających się przeciwko temu rozwiązaniu.

Co ciekawe, to kobiety w wieku rozrodczym częściej niż pozostali badani sprzeciwiają się aborcji „na życzenie” – jest ich 55 proc.), 64 proc. jest zdania, że życie ludzkie powinno być chronione zawsze i w każdych okolicznościach. Respondentki z tej grupy wiekowej są jednak bardziej skłonne do niuansowania kwestii ochrony życia – częściej negują twierdzenie, że powinno być ono chronione zawsze i niezależnie od okoliczności (32 proc.).

Respondentki w wieku do 49 roku życia mają bardziej wyrobione zdanie na temat aborcji. Jest wśród nich zarówno więcej tych, którym bliżej do nurtu pro-life (45 proc.), jak i prezentujących postawę proaborcyjną (22 proc.).

Ankieterzy pytali też o sytuacje, w których aborcja powinna być dopuszczona. Respondenci w przeważającej liczbie są zdania, że kobieta powinna mieć możliwość przerwania ciąży, gdy zagraża ona jej życiu lub zdrowiu albo gdy poczęcie nastąpiło w wyniku gwałtu lub kazirodztwa, jest wyrażane powszechnie – odpowiednio 80 proc., 71 proc. i 73 proc.

Najrzadziej wyrażane jest przyzwolenie na przerwanie ciąży z powodu uszkodzenia płodu, choć również wówczas ponad połowa (53 proc.) respondentów uznaje aborcję za dopuszczalną (przeciwnego zdania jest 30 proc. badanych).

Najmniej akceptowane jest przerwanie ciąży z powodu złej sytuacji materialnej lub osobistej czy też niechęci do posiadania dzieci – zdaniem większości respondentów, nie powinny dawać możliwości legalnego przerwania ciąży. Sprzeciw wobec dopuszczenia aborcji w tych przypadkach deklaruje trzech na czterech badanych (odpowiednio 75 proc., 75 proc. i 76 proc.).

Należy zwrócić uwagę, że deklaracje skrajne, opowiadające się jednoznacznie za legalnością aborcji w każdym z omawianych przypadków, jak i te w zasadzie jej niedopuszczające, należą do rzadkości. Jedynie 8 proc. ankietowanych wskazało, że aborcja powinna być legalna w każdej z omawianych okoliczności, a 6 proc. uważa, że nie powinna być dopuszczalna w żadnym przypadku.

Autorzy opracowania zwracają uwagę, że akceptacja dla dopuszczalności aborcji w okolicznościach nadzwyczajnych w kolejnych latach zmniejszała się, choć jej dynamizm nie jest duży.

Na tej podstawie wyników badacze wyodrębnili cztery kategorie respondentów: 1) dopuszczających aborcję w węższym zakresie, niż obecnie zezwala na to prawo; 2) dopuszczających przerwanie ciąży, jeżeli zajdą okoliczności ustawowe; 3) dopuszczających aborcję w szerszym zakresie niż obecnie; 4) udzielających odpowiedzi mieszanych. Podobnie jak w dwóch poprzednich pomiarach, respondenci najczęściej opowiadają się za zawężeniem spectrum okoliczności, w których prawo dopuszczałoby wykonanie aborcji. Obecnie taką postawę prezentuje co drugi badany (wzrost o 7 punktów procentowych w porównaniu z listopadem 2012 roku). Nieznacznie rzadziej niż w 2012 roku badani wskazują tylko na sytuacje objęte zapisami ustawy (29 proc., spadek o 4 punkty) lub też wymieniają dodatkowe okoliczności oprócz ustawowych (16 proc., spadek o 2 punkty).

Badacze chcieli dowiedzieć się również, jaki jest stopień akceptacji obecnej ustawy chroniącej życie. Z badań wynika, że blisko co trzeci ankietowany uważa, iż aborcja powinna być legalna tylko w przypadkach opisanych w ustawie, lub wymienia węższe spectrum okoliczności (odpowiednio 35 proc. i 33 proc.), a mniej niż co trzeci (28 proc.) jest zdania, że legalna aborcja powinna być dopuszczalna w jeszcze innych przypadkach.

Okazuje się, że zapisy obecnej ustawy są częściej akceptowane przez badanych prezentujących postawę proaborcyjną, niż pro-life. Mniej więcej co drugi respondent w tej grupie wskazuje, że aborcja powinna być dozwolona w większej liczbie przypadków niż obecnie (52 proc.), jednak znacząca część wymienia jedynie okoliczności obecnie uwzględniane przez prawo (34 proc.). Wśród ankietowanych, którym bliższa jest postawa pro-life, mniej więcej ośmiu na dziesięciu jest za zaostrzeniem przepisów aborcyjnych (78 proc.), a co piąty opowiada się za rozwiązaniami uwzględnionymi w obowiązującej ustawie (20 proc.).

“Obecny stan prawny dopuszczający dokonanie aborcji w określonych przypadkach, postrzegany niekiedy jako tymczasowy kompromis, jest akceptowany przez opinię publiczną. Zdecydowana większość badanych uważa, że kobieta powinna mieć prawo do aborcji w przypadku wystąpienia okoliczności przewidzianych w ustawie: zagrożenia życia lub zdrowia kobiety, poczęcia w wyniku gwałtu lub kazirodztwa czy też wykrycia uszkodzenia płodu. Dopuszczalność aborcji ze względu na szczególną sytuację osobistą, materialną lub gdy kobieta po prostu nie chce mieć dzieci, nie jest społecznie akceptowana.

Szczegółowe analizy ujawniają, że badani częściej są skłonni do zawężenia spectrum przypadków uprawniających do legalnej aborcji, niż do jego rozszerzenia. Największe kontrowersje budzi dopuszczalność przerwania ciąży, gdy wiadomo, że dziecko urodzi się upośledzone” – podsumowują badacze CBOS.

Badanie CBOS „Aktualne problemy i wydarzenia” przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich ( face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 2-9 marca 2016 roku na liczącej 1034 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.


aw / Warszawa

Aplikacja “Faustyna” już dostępna

Aplikacja Faustyna.pl. na smartfony i tablety, która jest mobilną wersją strony: www.faustyna.pl jest już dostępna w sklepie Google Play. Powstała by ułatwić pielgrzymom z różnych stron świata – zwłaszcza podczas ŚDM – dostęp do najistotniejszych treści związanych z orędziem miłosierdzia i łagiewnickim Sanktuarium.

Polub nas na Facebooku!

aplikacjafaustynaAplikacja Faustyna.pl uwzględnia najważniejsze tematy związane ze św. Siostrą Faustyną, z nabożeństwem do Miłosierdzia Bożego w formach, które przekazał jej Jezus, myśli z jej „Dzienniczka” na każdy dzień oraz informacje o stolicy kultu Miłosierdzia Bożego – Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach. Ponadto zawiera aktualizowane wiadomości tekstowe i zdjęciowe, dostęp do transmisji on-line z kaplicy cudownego obrazu Jezusa Miłosiernego oraz szybki kontakt z dziełami prowadzonymi w łagiewnickim Sanktuarium.

„Przez tę aplikację Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wraz ze Współpracownikami dzieli się darem orędzia o Bożym Miłosierdziu, z którym Jezus wysłał św. Siostrę Faustynę do całego świata. Jej bogactwo duchowe i orędzie Miłosierdzia św. Jan Paweł II nazwał „darem Boga dla naszych czasów” i dał Kościołowi i światu na trzecie tysiąclecie” – czytamy na stronach sklepu Google Play, gdzie aplikację można pobrać.

„Bardzo wiele osób łączy się z nami on-line. Ciągle dostajemy informacje z całego świata – bardzo często od Polonii, ale też od ludzi innych języków” – mówi s. Gaudia Skass ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Gdy jest jakaś awaria i któryś z kanałów komunikacji przestaje działać, to siostry natychmiast są alarmowane i proszone o przywrócenie np. transmisji on-line z nabożeństw transmitowanych z klasztornej kaplicy.

Najwięcej osób łączy się on-line z klasztorną kaplicą w Godzinie Miłosierdzia, ale także podczas Mszy św., jutrzni, nieszporów czy Drogi Krzyżowej. Znaczna część osób, która korzysta z transmisji on-line to ludzie chorzy, przykuci do łóżka. „Te osoby też chcą żyć, chcą mieć duchowy pokarm, chcą być w łączności ze światem. Bardzo pomaga im to, jeżeli mogą pomodlić się z nami i jednocześnie widzieć to miejsce i słyszeć modlitwę – być częścią naszej wspólnoty” – mówi s. Gaudia Skass.

Aplikacja została wykonana przez Karolinę Ślusarczyk i Klaudię Popko częściowo w ramach pracy dyplomowej na Akademii Górniczo-Hutniczej pod kierunkiem dr. Roberta Chodorka, aby ułatwić pielgrzymom z różnych stron świata oraz ludziom młodym, którzy przybędą do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży, dostęp do najistotniejszych treści związanych z orędziem miłosierdzia i łagiewnickim Sanktuarium.

Aplikacja będzie dostępna w siedmiu wersjach językowych. W tej chwili można ją pobrać w języku polskim i angielskim.


pra / Kraków