13 tysięcy miejsc modlitwy w akcji Różaniec do Granic Nieba

Już w ponad 13 tys. lokalizacji na świecie trwa modlitwa pokutna za wszystkie grzechy i zaniedbania przeciwko życiu. Inicjatywę Różaniec do Granic Nieba zaplanowano na oktawę Uroczystości Wszystkich Świętych, czyli do 8 listopada.

Polub nas na Facebooku!

1 listopada, w sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, w czasie Mszy św. celebrowanej przez abp. Józefa Górzyńskiego, zainicjowano modlitewną akcję Różaniec do Granic Nieba. Pokuta i modlitwa przynosi prawdziwy pokój w sercu człowieka i relacjach między ludźmi – mówi Agnieszka Kminikowska, współorganizatorka wydarzenia. W trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się Polska i świat, zapraszamy wszystkich do pojednania przez zwrócenie się do Boga.

Różaniec do Granic Nieba to kontynuacja inicjatywy sprzed trzech lat, kiedy modlący się stanęli na granicach Polski. Tym razem organizatorzy chcą dotrzeć do granic Nieba. Jest to propozycja modlitwy zarówno dla rodzin, jak i dla całych parafii.

Indywidualny wymiar akcji polega na modlitwie w czasie tradycyjnego w listopadzie nawiedzania grobów. Należy się wówczas zwrócić do wszystkich dzieci nienarodzonych w historii swojej rodziny. Dzieci, które zostały zabite, prosimy o wybaczenie. Dzieciom, które ode-szły z innych powodów, dziękujemy za ich obecność. Wszystkie je prosimy o wstawiennictwo – mówią organizatorzy.

 

Akcja trwa do 8 listopada

Parafie w całej Polsce zaproszone są do organizowania modlitwy różańcowej przez wszystkie dni oktawy Uroczystości Wszystkich Świętych (od 2 do 8 listopada) – to wspólnotowy wymiar tegorocznego wydarzenia. Intencją modlitwy w parafiach ma być prośba o uleczenie ran związanych z utratą dzieci nienarodzonych (tych nieprzyjętych i tych, które nie mogły się narodzić z powodów naturalnych) oraz przebłaganie za wszystkie nasze grzechy, zaniedbania i zranienia z tym związane. „Ta modlitwa może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości naszego kraju” – podkreślają organizatorzy wydarzenia.

2 listopada organizatorzy odnotowali ponad 13 tys. miejsc na całym świecie, w których ludzie biorą udział w akcji. Modlitwa odbywa się zarówno w parafiach, klasztorach, ale także hospicjach, zakładach karnych, szpitalach, przy przydrożnych krzyżach i kaplicach, ale także w prywatnych domach i rodzinach.

2020 rok jest dla nas wszystkich trudny. Wiemy, że w takich momentach należy się zająć rozwiązaniem najtrudniejszych spraw. Taką właśnie dla nas, naszych rodzin i naszego kraju jest utrata dzieci nienarodzonych we wszystkich pokoleniach. Zapraszamy więc do pojednania z dziećmi, którym nie dane było przyjść na świat. Gdy je o to poprosimy, mogą być potężnymi wstawiennikami za nas u Boga – mówi Maciej Bodasiński, współorganizator wydarzenia.

Na stronach www.rozaniecdogranic.pl dostępna jest modlitwa pokutna, która powstała specjalnie na to wydarzenie. Dodatkowo organizatorzy zachęcają do ofiarowania odpustu zupełnego za dusze zmarłych, które cierpią w czyśćcu za grzechy przeciwko życiu. W tym roku Kościół daje taką możliwość przez cały listopad.

Każdego dnia, przez cały tydzień, na stronie internetowej, Facebooku oraz kanale YouTube transmitowane są kolejne nabożeństwa Różańca do Granic Nieba.

SPRAWDŹ: Apel organizatorów Różańca Do Granic: „Przyjmij dziecko nienarodzone”

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Zmarł Eugeniusz Mróz, ostatni przyjaciel Karola Wojtyły ze szkoły

W Domu Pomocy Społecznej w Krapkowicach zmarł we wtorek rano Eugeniusz Mróz, ostatni żyjący kolega z dzieciństwa Karola Wojtyły. Miał 100 lat.

Polub nas na Facebooku!

Eugeniusz Mróz był ostatnim świadkiem młodości Karola Wojtyły w Wadowicach. Razem wychowywali się na ulicy Kościelnej w Wadowicach, razem chodzili do szkół, w tym Gimnazjum im. Marcina Wadowity. W 1938 roku razem zdawali maturę.

Eugeniusz Mróz urodził się 14 marca 1920 roku w Limanowej. Jest synem przedwojennego urzędnika skarbowego, który w połowie lat 30. XX wieku przeprowadził się do Wadowic.

 

https://www.facebook.com/DPSANNA/posts/1437237283150594

 

Od piątej klasy młody Mróz uczęszczał do Gimnazjum im. Marcina Wadowity, gdzie poznał swojego przyjaciela Karola Wojtyłę. Razem zdawali maturę w 1938 roku, razem też mieszkali w tej samej kamienicy na ul. Kościelnej. Po maturze ich drogi się rozeszły. Spotkali się dopiero po latach. Mróz rozpoczął studia prawnicze na UJ, które przerwała II wojna światowa.

W czasie okupacji był czynnym żołnierzem partyzantki Armii Krajowej w wadowickim Obwodzie Narodowej Organizacji Wojskowej. Używał pseudonimu “Lima”. Potem działała w AK na terenie Borowej koło Mielca.

Po zakończeniu wojny osiadł w Opolu. Pracował przez wiele lat jako radca prawny. Ciągle zaangażowany był w działalność Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

 

https://www.facebook.com/DPSANNA/posts/1387590878115235

 

W marcu br. skończył 100  lat. Ostatnio mieszkał w Domu Pomocy Społecznej „Anna” w Krapkowicach. Odszedł w spokoju, nie cierpiał. W ostatnich dniach czuł się już bardzo słabo.

 

Autor wspomnień o Janie Pawle II

Eugeniusz Mróz był autorem wielu wspomnień i artykułów o latach szkolnych Karola Wojtyły i o międzywojennych Wadowicach. Po wyborze na papieża Karola Wojtyły, był jednym z najaktywniejszych animatorów życia koleżeńskiego przyjaciół szkolnych Jana Pawła II. Współorganizował spotkania klasowe i stale utrzymywał kontakty z kolegami.

Ich przyjaźń przetrwała dziesięciolecia. Klasa gimnazjalna Eugeniusza Mroza i Karola Wojtyły cały czas utrzymywała kontakt, a nawet spotykała się w kolejne rocznice matury.

Po raz pierwszy miało to miejsce w 1948 r., w 10. rocznicę matury. Do „budy” nas nie wpuszczono, mimo że zjechaliśmy się z daleka. Karol Wojtyła, jako młody ksiądz, właśnie wrócił ze studiów rzymskich i odprawił dla nas Mszę. Woźna wpuściła nas tylnym wejściem i na progu gabinetu dyrektora zostawiliśmy list ze słowami: „Kochana budo, jesteśmy ci zawsze wierni”. Potem spotykaliśmy się w okrągłe rocznice matury, także u biskupa, a następnie arcybiskupa Wojtyły – wspominał w 2013 r. w rozmowie z KAI Eugeniusz Mróz.

Jak dodawał, podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny, w Wadowicach Jan Paweł II “wymknął się spod opieki ochrony, by spotkać się z nami na tyłach budynku parafialnego”. Wręczyliśmy mu bukiet biało-czerwonych kwiatów. Każdego z nas przytulił do piersi, łzy błysnęły mu w oczach. Zaprosił nas do Watykanu słowami: „Przyjedźcie do mnie, zapewniam wam wikt i kwaterunek – mówił.

Dwukrotnie gościliśmy w Watykanie i dwukrotnie w położonej nad jeziorem Albano letniej rezydencji papieskiej w Castel Gandolfo. Podczas pierwszej wizyty w pałacu apostolskim żartował, że dzięki nam może jeść tort orzechowy, bo siostry mu nie pozwalają. W czasie wszystkich pielgrzymek Jana Pawła II do ojczystego kraju, mimo bardzo napiętego programu, zawsze znalazł czas dla nas, kolegów z wadowickiego gimnazjum – wspominał Eugeniusz Mróz.

Rada Miejska w Wadowicach przyznała mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta.

SPRAWDŹ: Franciszek: Chrześcijańska nadzieja nadaje sens życiu

 

ag/Stacja7/KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap