Nasze projekty
Anna Wojtas

Opętania. Skala zjawiska

Jedno opętanie na dwa tysiące osób – taką proporcję podaje włoski egzorcysta Gabriel Amorth

Reklama

Polscy i zagraniczni egzorcyści są zgodni, że praktyki okultystyczne i świadomy wybór satanizmu to pierwsze z przyczyn uwikłania demonicznego. Natomiast zamęt pojęciowy, zacieranie granic między dobrem a złem i zamęt w sumieniu – to zdaniem teologów obecnie największe zagrożenia duchowe w Polsce. Teolodzy zwracają również uwagę iż, praktycznie nikt już nie odrzuca Chrystusa, ale się go przedefiniowuje. W efekcie staje się on jedynym z wielu obok Konfucjusza czy Buddy.

Skąd wiadomo że to opętanie?

Reklama
Reklama

Ksiądz Andrzej Grefkowicz, egzorcysta z archidiecezji warszawskiej, podkreśla, że znane są trzy rodzaje oddziaływania złego ducha. O ile kuszeniu podlegają wszyscy „dopóki chodzą po ziemi” – czasem zwyciężając pokusy a czasem im ulegając, o tyle o zniewoleniu można mówić, tam gdzie ma miejsce grzech idolatrii – czczenia innych bóstw czego rezultatem mogą być różnego rodzaju dolegliwości i obsesje. Natomiast opętanie to efekt świadomego lub domniemanego paktu z szatanem.

Zanim jednak do tego dojdzie wcześniej człowiek w różny sposób (np. korzystając z seansów bioenergoterapeutycznych, „usług” przepowiadania przyszłości itp.) otwiera się na złego ducha; następne etapy tego procesu to przyzwolenie na jego działanie, w efekcie zaproszenie i pakt z szatanem.

Reklama
Reklama

Z doświadczeń warszawskiego egzorcysty wynika, że częstym skutkiem oddziaływania demonów na człowieka są m.in. niepokoje, nieuzasadnione lęki, często nieadekwatne do zagrożenia, drażliwość emocjonalna, koszmary nocne czy wręcz opresje np. przymus do czynienia zła, szkodzenia sobie a nawet popełnienia samobójstwa.

Osoby faktycznie opętane na ogół unikają duchownych, gdyż byt który nimi kieruje odczuwa lęk przed ujawnieniem się i wypędzeniem. Trafiały do mnie osoby – opowiada ks. Andrzej Grefkowicz, które mówiły, że były już u wielu terapeutów, ale nikt nie był im w stanie pomóc. Psychologowie wypowiadali się, że te osoby nie reagowały normalnie na terapię czy leczenie – dlatego zaczęto szukać ratunku u egzorcysty.

Do wyrazistych symptomów opętania należą m.in. podobne do psychopatologicznych konwulsje, utrata przytomności, stany transowe, których osoba nie pamięta. Dlatego ważna jest pomoc ewentualnych świadków takich zdarzeń, by mogły one sobie uświadomić swój stan i podjąć decyzję o nawróceniu. Nigdy bowiem nie egzorcyzmuje się osób, które nie weszły w proces nawrócenia.

Reklama

Zdaniem ks. Grefkowicza, opętań jest więcej niż osób, które trafiają do egzorcysty. Warunkiem powodzenia musi być wewnętrzna decyzja człowieka, który chce zmienić swoje życie. Bardzo wielu satanistów po prostu nie chce. Bardzo wiele osób, które funkcjonują jako wróżbici, wróżki czy energoterapeuci nie przejawiają zainteresowania, bo konkretne korzyści jakie odnoszą ze swojego zajęcia wcale ich ku temu nie kierują, żeby uwolnić się od złego ducha.

Skala zjawiska

Problemem okultyzmu jest dotkniętych wiele osób – mówią teologowie i duszpasterze. Nie chcą podawać liczb, gdyż ich zdaniem statystyka w tym przypadku nie na wiele się przyda. Wielu jest uzależnionych od złego ducha i  te osoby najczęściej zwracają się po pomoc do egzorcysty.

Zdaniem włoskiego egzorcysty Gabriela Amortha można przyjąć proporcje: 1 opętanie na 2 tys. osób. Trzeba jednak pamiętać – zwraca uwagę o. Posacki, że opętania, które się ujawniają, dotyczą osób które „są w wewnętrznym spolaryzowaniu”, a więc znajdują się na drodze nawrócenia. Zauważalna jest prawidłowość, że dopóki człowiek współpracuje z bytami, które wcześniej „zaprosił” do swojego życia dopóty może czuć się względnie dobrze a nawet doświadczać nadnaturalnych umiejętności”. Gdy jednak odwraca się, wtedy następuje moment ataku na niego.

Według teologów zjawisko okultyzmu, różnych postaci satanizmu czy korzystania z energii niewiadomego pochodzenia bardzo się rozpowszechniło. To sygnalizuje chorą rzeczywistość – gdy nie ma poranka w radiu – nawet publicznym – bez horoskopu – mówią jedni. Inni – jak np. ks. Andrzej Zwoliński stwierdzają, że „to zjawisko jest w naszych domach” – ale jest bagatelizowane przez rodziców, nauczycieli czy nawet katechetów, którzy nie zwracają uwagi np. na tzw. cmentarną biżuterię (łańcuszki z piszczelami czy trupimi czaszkami) noszoną przez dzieci, za zabawę traktują wizyty u wróżek, energoterapeutów czy wywoływanie duchów.

Kościół naucza, że należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa, odwoływanie się do Szatana czy demonów, przywoływanie zmarłych i inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość. Katechizm Kościoła Katolickiego uczy, że „korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami  chęci panowania nad czasem, nad historią czy nad ludźmi  a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem które należą się jedynie Bogu”.

Kościół upomina wiernych by wystrzegali się praktyk wróżbiarskich czy magicznych. Stwierdza też, że „uciekanie się do tzw.  tradycyjnych praktyk medycznych nie usprawiedliwia ani wzywania złych mocy ani wykorzystywania łatwowierności drugiego człowieka” (KKK 2116-2117).

Egzorcyzm jest modlitwą

Każdy człowiek w sytuacji kuszenia może posłużyć się egzorcyzmem w stosunku do samego siebie wypowiadając słowa „odejdź ode mnie szatanie”. Także duchowni w różnych sytuacjach duszpasterskich – np.. na katechezie, w rozmowie duchowej czy w kancelarii mogą stosować takie formuły modlitw, które zawierają sformułowania o charakterze egzorcyzmu: „odstąp szatanie od tego człowieka”. Gdy natomiast podejrzewają nie tylko dręczenie człowieka, ale wręcz opętanie powinni zwrócić się do diecezjalnego egzorcysty, który po rozeznaniu będzie mógł wypowiedzieć zamieszczony w rytuale, egzorcyzm uroczysty zastrzeżony tylko dla egzorcysty.

Moc egzorcyzmu może mieć niekiedy tzw. modlitwa o uwolnienie skierowana do Boga. Może to być modlitwa wielbiąca, koronka do Miłosierdzia Bożego, różaniec – czy inne modlitwy które mają moc odsuwania złego ducha. W niektórych wypadkach – jak stwierdza ks. Grefkowicz – mają one moc przynieść pełne uwolnienie człowiekowi poddanemu działaniu złego ducha.


Opracowanie Anna Wojtas (KAI) / Warszawa

Materiał przygotowany na podstawie sympozjum nt. „Okultyzm – satanizm – egzorcyzm” zorganizowanego przez Wyższe Metropolitalne Seminarium Duchowne i Papieski Wydział Teologiczny w 2002 r.  

 

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite