Wikipedia

„Upodobnił się do Chrystusa”. 40 lat temu o. Maksymilian Kolbe został ogłoszony świętym

10 października 1982 roku na Placu św. Piotra w Rzymie papież Jan Paweł II kanonizował ojca Maksymiliana Maria Kolbego, który tym samym stał się pierwszym męczennikiem II wojny światowej wyniesionym na ołtarze.

Reklama

29 lipca 1941 roku w czasie apelu w niemieckim obozie Auschwitz Maksymilian Kolbe zgłosił się dobrowolnie do tego, by oddać życie za swojego współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Tego dnia podczas apelu na obozowym placu wyselekcjonowano dziesięć osób, które miały umrzeć za to, że jeden więzień, Zygmunt Pilawski uciekł z bloku. Wśród wybranych był Franciszek Gajowniczek, który błagał o litość, tłumacząc, że zostawi żonę i dzieci. O. Maksymilian słysząc go, wystąpił z szeregu i zwrócił się po niemiecku do Lagerführera Karla Fritzscha z prośbą, aby mógł zająć miejsce tego współwięźnia. Za nieregulaminową postawę Kolbe mógł zostać od razu zastrzelony lub dołączony do skazańców bez spełnienia jego prośby. Jednak Niemcy zgodzili się na prośbę zakonnika.

Ojciec Maksymilian kilkanaście dni konał w celi nr 18 w podziemiach Bloku 11. Przeniesiono go tam z grupą osób przeznaczonych na śmierć. Więźniowie wspominali później, że skazani na śmierć głodową początkowo śpiewali i modlili się. Po kilku dniach dobywające się z celi głosy cichły. Niemcy sukcesywnie wynosili ciała kolejnych nieżywych osób. O. Kolbe zmarł jako ostatni 14 sierpnia, dobity zastrzykiem z kwasu karbolowego. Brunon Borgowiec, tłumacz w bloku śmierci, który przeżył obóz, wspominał, że „Ojciec Kolbe siedział na posadzce oparty o ścianę i miał oczy otwarte. Jego ciało było czyściutkie i promieniowało”.

Męczeństwo o. Kolbego nabrało szczególnego znaczenia po wojnie. Podczas Soboru Watykańskiego II polscy i niemieccy biskupi wspólnie wystąpili o beatyfikację ojca Maksymiliana. I tak 17 października 1971 r. papież Paweł VI ogłosił go błogosławionym. W uroczystościach na Placu św. Piotra udział wzięło wielu Polaków, również przedstawiciele rządu PRL. Choć w Polsce pod ścisłą obserwacją organów bezpieczeństwa pozostawali uczestnicy spotkań modlitewnych organizowanych z okazji beatyfikacji, to jednak oficjalną reakcją polskich władz było pośmiertne odznaczenie o. Maksymiliana Maria Kolbego Krzyżem Złotym Orderu Virtuti Militari.

Reklama
Reklama

Zaledwie 11 lat później miała miejsce kanonizacja polskiego franciszkanina. Niestety w Polsce panowały znacznie gorsze warunki polityczne. Na uroczystości w Watykanie nie mógł przybyć ówczesny prymas Józef Glemp, a kanonizacja i sposób jej wykorzystania były rozpatrywane w Urzędzie ds. Wyznań.

„Cenna jest w oczach Pańskich śmierć Jego świętych”

Kanonizacji ojca Kolbego dokonał papież Jan Paweł II 10 października 1982 r. Ojciec Święty w czasie homilii przypomniał okoliczności w jakich zginął ojciec Maksymilian, przypominając równocześnie, że w miejscu tym – obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu zamordowano około czterech milionów ludzi. Nieposłuszeństwo wobec Boga, Stwórcy życia, który powiedział: „Nie zabijaj”, spowodowało na tym miejscu potworną hekatombę śmierci tylu niewinnych. Równocześnie więc nasza epoka została naznaczona straszliwym piętnem zagłady człowieka niewinnego – mówił Jan Paweł II 40 lat temu.

Ojciec Maksymilian Kolbe, więzień obozowy, upomniał się w obozie śmierci o prawo do życia niewinnego człowieka – jednego z milionów. (…) Ojciec Maksymilian Maria Kolbe potwierdził w ten sposób prawo Stwórcy do życia niewinnego człowieka, dał świadectwo Chrystusowi i miłości. (…) Oddając życie swoje za brata. Ojciec Maksymilian, którego Kościół już od roku 1971 czci jako błogosławionego, w sposób szczególny upodobnił się do Chrystusa – dodał.

Reklama
Reklama

Papież mówiąc dalej podkreślił jak cenna jest ofiara za brata, jakiej dokonał ojciec Maksymilian Kolbe. Uwielbiamy więc dzisiaj wielkie dzieło Boże w człowieku. Wobec nas wszystkich, tu zgromadzonych, Ojciec Maksymilian Kolbe podnosi swój „kielich zbawienia”, w którym zawiera się ofiara całego jego życia, przypieczętowanego męczeńską śmiercią „za brata” – mówił.

Św. Maksymilian stał się pierwszym męczennikiem II wojny światowej wyniesionym na ołtarze. Pełnią mojej władzy apostolskiej postanowiłem, że Maksymilian Maria Kolbę, który w wyniku beatyfikacji był czczony jako Wyznawca, winien odtąd doznawać czci również jako Męczennik! „Cenna jest w oczach Pańskich śmierć Jego świętych”! – mówił w czasie uroczystości kanonizacyjnych Jan Paweł II.

pa, cdim.pl, ipn.gov.pl, pa/Stacja7

Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę