Święte rodzeństwo. 10 lutego dniem siostry i brata?

Świetna inicjatywa franciszkanów! Ojciec Tomasz Szymczak zaproponował, by 10 lutego był międzynarodowym dniem siostry i brata. Dlaczego akurat ten dzień?

10 lutego w Kościele Katolickim obchodzimy wspomnienie św. Scholastyki, siostry bliźniaczki św. Benedykta. To święte rodzeństwo, które powołało do życia benedyktyńskie zakony męskie i żeńskie, wydaje się być idealnym patronem dla braci i sióstr.

Zgadzamy się także z o. Tomaszem, który w serwisie 3zdania.pl zaproponował, by świętowanie Dnia siostry i brata… rozszerzyć na cały Kościół. W końcu wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną wierzących.

LITANIA DO ŚWIĘTEJ SCHOLASTYKI

 

Kyrie, elejson! Chryste, elejson! Kyrie, elejson! Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas! Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami. Synu, Odkupicielu świata, Boże… Duchu Święty, Boże… Święta Trójco, Jedyny Boże… Święta Maryjo, módl się za nam. Święta Scholastyko… Wzorze cnoty czystości… Mistrzyni świętości w życiu zakonnym… Płonąca pochodnio miłości Boga i bliźnich… Przykladzie dobroci, posłuszeństwa i wszelkich cnót zakonnych… Święta Scholastyko, której dusza w postaci gołębicy była wzięta do nieba… Abyś nam przez przyczynę świętej Scholastyki grzechy odpuścić raczył, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie. Abyś nas czystością ciała i duszy obdarzyć raczył, Ciebie prosimy… Abyś nam łask do zachowania przykazań udzielić raczył, Ciebie prosimy… Abyś nas od pokus i sideł szatana bronić i zachować raczył, Ciebie prosimy… Abyś w godzinę naszej śmierci zmiłować się nam nami raczył, Ciebie prosimy…

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy swiata, wysłuchaj nas Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

P: Przyczyń się za nami do Boga, święta Scholastyko. W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Wspominając świętą Scholastykę, dziewicę, prosimy Cię Boże, abyśmy za jej przykładem służyli Tobie z wierną miłością i osiągnęli szczęście przebywania z Tobą. Przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Wesprzyj nas

Top. Święte pańskie

100 procent kobiecości i niegasnąca popularność – czego więcej można chcieć? Chyba tylko światła Ducha Świętego przy wyborze jednego z tych kobiecych imion. Poniżej top najświętszych kobiet. Wybieraj i… niech Cię prowadzą (albo tę, dla której imię to wybierzesz).

Judyta Syrek
Judyta
Syrek
zobacz artykuly tego autora >
Top. Święte pańskie

Św. Rita


Rita


Świętej Rity z Cascia nie trzeba nikomu przedstawiać (najpopularniejsza kobieta na Stacji7!). Bezkonkurencyjna faworytka! Co miesiąc tłumy wiernych w różnych miastach, na całym świecie gromadzą się w kościołach. Przy ołtarzach z jej wizerunkiem, podnosząc wysoko w górę bukiety róż, śpiewają litanię i modlą się za jej wstawiennictwem. I jest to chyba jedno z najpiękniejszych nabożeństw na świecie – kto nie był, polecam (choćby krakowski kościół św. Katarzyny).

A Rita już za życia miała niezwykły dar przekonywania: potrafiła tak dobierać słowa i z takim wyczuciem rozmawiać, że najgroźniejszy mafioso, jakim był jej mąż, stał się dobrym ojcem i głową rodziny. Gdyby nie porachunki między rodami, dożyliby pewnie wielu lat w szczęściu.

Patrząc na jej życiorys można się nauczyć, co to znaczy kochać drugiego człowieka. I jak kochając ludzi, nie tracić Boga z pierwszego planu.

Top. Święte pańskie

Święta Joanna Beretta Molla


Joanna


To imię nosiło wiele kobiet, które zostały wyniesione na ołtarze. Ostatnią z nich była Joanna Beretta Molla. Jej kult w Polsce bezustannie się rozrasta, a stało się to za sprawą Jana Pawła II, który 16 maja 2004 roku ogłosił ją świętą. To kobieta niezwykłej urody, o rozbrajającym uśmiechu, dobrze wykształcona, wysportowana, charyzmatyczna. Bardzo aktywna zawodowo – jako lekarz poświęcała się totalnie swojej pracy. „Kto dotyka ciała pacjenta – mawiała – dotyka ciała Chrystusa”.

Nie wiem, jak to robiła, ale znakomicie potrafiła łączyć zaangażowanie zawodowe z życiem rodzinnym. Razem z mężem (włoskim przedsiębiorcą) prowadziła dość towarzyskie życie: wyjeżdżali na narty z przyjaciółmi, chodzili po górach, do teatru, na koncerty. Oboje byli też bardzo zaangażowani w tak zwaną odnowę Kościoła, współpracowali z Akcją Katolicką. Mieli trójkę dzieci. Kiedy miało przyjść na świat czwarte, wykryto u Joanny włókniak. Lekarze namawiali ją do usunięcia ciąży. Wybrała życie córki. 28 kwietnia 1962 roku urodziła Joannę Emanuelę. Tylko przez chwilę trzymała ją na rękach. Zmarła krótko po porodzie.

Rodzina była zaangażowana w proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny. Mąż dał piękne świadectwo o swojej żonie:  o ich miłości małżeńskiej, rodzinnej. A córka? Dzisiaj jest lekarzem i powtarza, że czuje w sobie siłę i odwagę życia. „Czuję, że życie się do mnie uśmiecha” – mówiła w jednym z wywiadów.

Top. Święte pańskie

Św. Joanna d’Arc

Kilka wieków wcześniej żyła jeszcze inna, odważna Joanna – córka rolników, która została rycerzem. Joanna d’Arc – jedna z największych bohaterek Francji walczyła o wolność dla swojego kraju, ale jej tragiczna historia doprowadziła ją na stos. Dopiero 25 lat po śmierci rozpoczął się proces rehabilitujący jej osobę. A barwna historia życia tej francuskiej świętej inspirowała pisarzy, malarzy i reżyserów.

W skrócie jej historię można przedstawić tak: Joanna była wieśniaczką. Niewiele potrafiła, ale… interesowała się polityką – przeżywała intensywny okres konfliktów francusko-angielskich i bardzo pragnęła przywrócenia ładu w swojej ojczyźnie. Uważała, że to, co dzieje się w jej kraju, to walka dobra ze złem, w której Francja ponosi ofiarę na wzór ofiary Chrystusa. Jednego dnia, gdy wypasła owce, objawił się jej Archanioł Michał i zapowiedział, że będzie brała udział w bitwach. Powiedział jej też, że będzie miała kolejne wizje, w których dwie święte – Katarzyna z Aleksandrii i Małgorzata z Antiochii – wskażą, co ma robić. I rzeczywiście, Joanna miała kolejne wizje. Pod ich wpływem odważnie pojechała do króla Karola i obwieściła, że wie, jak pokonać Anglików. Nie od razu, ale… przekonała go, że może poprowadzić wojsko do walki. Bitwy, w których brała udział były jednak przegrane. Joannę uznano za szaloną czarownicę. Była więziona, a kiedy skazano ją na śmieć, poprosiła, by towarzyszył jej zakonnik i trzymał przed nią krzyż. W czasie egzekucji zebrany tłum usłyszał pięciokrotne wołanie Joanny do Boga. Według legendy płomienie spaliły całe ciało z wyjątkiem serca.

Ta historia bardziej może przerażać niż inspirować, ale Joanna d’Arc to kobieta, która prostotą i odwagą zdobyła niebo.

Top. Święte pańskie

Św. Jadwiga Śląska


Jadwiga


W tej samej historycznie epoce, czyli w średniowieczu (ok. 40 lat wcześniej) żyła inna święta i mężna, która także odznaczyła się w polityce. Jadwiga królowa Polski działała jednak przede wszystkim wpływem, a nie mieczem, choć stała na czele wojska. Spotkała się osobiście z wielkim mistrzem zakonu krzyżackiego – Konradem de Jungingenem i doprowadziła do tymczasowego pokoju – ot, co powinna robić kobieta w polityce! Kraków zawdzięcza jej Uniwersytet i wiele kościołów, które ufundowała. Do dzisiaj można podziwiać odbicie jej stopy na murach kościoła karmelitów trzewiczkowych. Stopę miała naprawdę niewielką, ale była kobietą o szerokim spojrzeniu na przyszłość – świadczy o tym nie tylko Akademia, którą wybudowała lecz także rozmiłowanie się w idei Bożego Miłosierdzia – jakby intuicyjnie wyczuwała ogromny kult, jaki rozwinie się w tym mieście kilka wieków później. Bliscy jej byli ludzie ubodzy, naprawdę opiekowała się nimi. I potrafiła łączyć w sobie zdolności przywódcze, z empatią do tych, którzy najbardziej potrzebowali pomocy.

Prawie dwa wieki przed tymi wydarzeniami żyła inna arystokratka – święta Jadwiga Śląska. Podobno chodziła na co dzień w zniszczonych butach, nosiła używane suknie i pasek, jakim przepasali się woźnice – choć trudno ją sobie wyobrazić w takim stroju podczas oficjalnych wizyt, na których bywali królowie i inne VIP-y. Była żoną Henryka Brodatego i matką Henryka Pobożnego. Ona również angażowała się w politykę, ale jako postać drugiego planu – wspierała i doradzała najpierw mężowi, a potem synowi, kiedy został królem Polski.

Na co dzień Jadwiga sporo pokutowała, modliła się. Bardziej od polityki fascynował ją tryb życia, jaki prowadzono w zakonach żebraczych, przede wszystkim franciszkańskim. Ona również była wrażliwa na ubogich, mawiała podobno, że ubodzy są „naszymi panami”. Po śmierci najbliższych przywdziała habit i zamknęła się w klasztorze cysterskim w Trzebnicy, gdzie żyła jako najbardziej pokutująca mniszka. W tym przypadku wielki świat polityki i wpływów przegrał w zderzeniu z ogromnym bogactwem monastycyzmu, które wybrała księżna Jadwiga.

Top. Święte pańskie

Św. Brygida Szwedzka


Brygida


To imię dla silnych kobiet. Bez wątpienia była nią święta Brygida Szwedzka. Kolejna święta arystokratka, szczęśliwa mężatka i matka św. Katarzyny Szwedzkiej. 28 lat żyła z mężem, Ulfem Gudmarssonem. Urodziła czterech synów i cztery córki. Znakomicie prowadziła dom – ich pałac był najpiękniejszym w Szwecji, otwarty na gości. Od polityki też nie stroniła.  Towarzyszyła mężowi w podróżach i spotkaniach dyplomatycznych. Kiedy umarł – scenariusz podobny jak wyżej – przywdziała popielaty habit i została mniszką. Jednak nie usiedziała zbyt długo w klasztorze! Nie chciała oddać swojego życia dla jednego zakątka na ziemi. Marzyła o Europie zakorzenionej w tradycji chrześcijańskiej. A jako, że był to czas niewoli awiniońskiej, Brygida, pod wpływem wizji mistycznych, zaczęła napominać papieża oraz innych hierarchów Kościoła katolickiego. Pisała listy, w których z niesamowitą siłą, nie szczędząc inwektyw, oceniała złe obyczaje epoki, w której żyła.

Jej życie również jest przeładowane taką dawką barwnych historii, że niejeden filmowiec, mógłby podjąć się dzieła wręcz oskarowego, zaczynając od pierwszych miesięcy życia, kiedy to matka, będąc w ciąży, udaje się w podróż morską i… rozbija się statek. W tej katastrofie obie ocalały, a matka Brygidy następnego wieczoru usłyszała głos: „Zostałaś uratowana przez Boga ze względu na owoc, który nosisz w swoim łonie. Karm go więc miłością Bożą”.

Po latach Brygida jeszcze raz została ocalona. Było to w Rzymie, gdzie prowadziła dom dla ubogich – sama niejednokrotnie wychodziła na ulice i żebrała, by nie utożsamić się z podopiecznymi. Rzymianie nie tolerowali jej osoby, zebrali się przed kamienicą, w której mieszkała i chcieli ją żywcem spalić. Brygida nie mając możliwości obrony, zaczęła głośno odmawiać biblijny hymn na cześć Niepokalanej: „Cała piękna jesteś, o Maryja”, a kiedy już tłum rzucił się na nią, nieugięta, modliła się dalej. W końcu zaintonowała Ave Marris Stella i wszyscy uciekli…

Top. Święte pańskie

Św. Bernadetta Soubirous


Bernadetta


Niepokalana objawiła się wiele wieków później wiejskiej dziewczynce w Lourdes. Bernadetta Soubirous wychowała się w biednej francuskiej rodzinie. Mieszkała w jednej izbie, której widok dzisiaj wprowadza w osłupienie – jak można mieszkać w takiej ciasnocie?! Dzisiaj opieka społeczna na bank zrobiłaby dym, wokół takich warunków mieszkalnych. Atmosfera jej domu rodzinnego musiała jednak być bardzo ciepła, bo mimo, iż próbowała ją przygarnąć ciotka i dać lepsze warunki, Bernadetka uciekała i wróciła do rodziców.

Te jedne z najważniejszych objawień Matki Bożej w historii sprawiły, że świat się poruszył, że ludzie zaczęli odmawiać różaniec. Marzenia świętej Brygidy o gorliwym nabożeństwie maryjnym, sprawdziły się właśnie za sprawą ubogiej dziewczyny. A Bernadetta w chwili objawienia nie znała nawet dobrze katechizmu. Przekazała wszystko co widziała i potwierdziła słuszność dogmatu o Niepokalanym poczęciu.

Świetna patronka, która na pewno dobrze poprowadzi po trudnych zagadnieniach teologicznych.

Top. Święte pańskie


Maria


Bezkonkurencyjna Patronka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Matka Boża skupia w sobie wszystkie najlepsze cechy kobiece i najwyższe Dobro. Każda inna święta, którą chcielibyście wybrać, starała się ją oczywiście naśladować. Wśród takich przykładów coraz popularniejsza staje się błogosławiona Miriam Arabka, palestyńska karmelitanka. Żyła w XIX wieku. Jest mistrzynią pokory i niezrażania się niepowodzeniami. Kiedy po cudownym uzdrowieniu (a raczej wskrzeszeniu z martwych, bo poderżnięto jej gardło), otrzymała dość sporą ilość darów mistycznych, w kilku klasztorach zakonnice bały się z nią mieszkać. Miała wizje prorocze, stygmaty, ekstazy a nawet opętania. Przebywała w klasztorach we Francji oraz Indiach. W czasie pobyty w klasztorze w Pau objawił się jej Pan Jezus, prosząc, by doprowadziła do powstania fundacji karmelitańskiej w Betlejem. Wskazał jej miejsce, w którym odpoczywała Matka Boża, zanim nadszedł czas rozwiązania. Miriam nasłuchała się sprzeciwów przeoryszy i nie tylko, ale po trzech latach doprowadziła do wybudowania tego klasztoru.

Maria oznacza również tę, która potrafi przebaczać – taka była między innymi święta Maria Goretti. Jej życiorys porusza serca, ale nie bez emocji pozostawia nas również historia nawrócenia mężczyzny, który doprowadził do jej śmierci – Alesandra Serenelli. W czasie 27 lat przebywania w więzieniu, wiele godzin spędził na pokutowaniu za grzechy, przeszedł radykalne nawrócenie. Po wyjściu z więzienia przeprosił matkę dziewczyny, całą parafię, i… został tercjarzem franciszkańskim (czyli wstąpił do Trzeciego Zakonu franciszkańskiego). W 1950 roku został zaproszony na kanonizację Marii Goretti do Rzymu. Brał udział w uroczystościach razem z jej matką.

Top. Święte pańskie

Św. Agata


Agata


Ta najpopularniejsza pochodzi z Katanii na Sycylii i spokojnie może zająć pierwsze miejsce na liście imion świętych pańskich, bo zliczając ilość kościołów, miast, gmin, którym patronuje, jest chyba rekordzistką. Ponadto, największa impreza ku jej czci, czyli odpust św. Agaty, który odbywa się w wielu miastach włoskich i amerykańskich (5 lutego), wbił się na listę UNESCO w kategorii dobro niematerialne typu etnoantropologicznego – zwał jak zwał, ale impreza, a przede wszystkim patronka jest przednia!  Ta Święta dostarcza całkiem atrakcyjny pakiet bezpieczeństwa: potrafi zatrzymać wybuch wulkanu, trzęsienie ziemi, chroni przed burzami, klęskami żywiołowymi i kradzieżą.

W Polsce jest praktykowana jeszcze tradycja święcenia chleba, soli i wody (właśnie 5 lutego, w dniu liturgicznego wspomnienia), bo zwyczajem praojców naszych, wierzymy, że „tam gdzie święta Agata, bezpieczna jest chata”.

Agata z greckiego oznacza „dobro”, ale osoby, które noszą to imię odznaczają się też odwagą i prostotą.  Oprócz Agaty Sycylijskiej ciekawą patronką może być koreańska męczennica Agata Kim A-gi, którą wyniósł na ołtarze Jan Paweł II (1984 r.). To mężatka i matka, która była więziona przez władze Korei tylko dlatego, że zainteresowała się wiarą katolicką. Po trzech latach pobytu w więzieniu została stracona, ale wcześniej udzielono jej chrztu świętego. Podobno nie potrafiła się nauczyć żadnej modlitwy, powtarzała więc tylko „Jezus, Maria”.

Top. Święte pańskie

Św. Klara


Klara


Przyjaciółka świętego Franciszka z Asyżu, pierwsza kobieta, która przyjęła habit franciszkański. Czytając jej życiorys, możemy sobie wyobrazić, jak potrafił mówić o Bogu biedaczyna z Asyżu, skoro tak bardzo atrakcyjna dziewczyna odrzuciła dwie propozycje małżeńskie i bogate życie arystokratyczne. Poszła za św. Franciszkiem i wspólnie z innymi kobietami pościła, modliła się za jego braci. Żyła w totalnej prostocie. Dzisiaj mogłaby być patronką szkół przetrwania, ale została patronką telewizji. Kto wpadł na taki pomysł? Ciężko dociec. Inspiracją do pomysłu była łaska wizji mistycznej, którą doznała Klara w czasie choroby. Nie mogła uczestniczyć w Pasterce z Franciszkiem, ale otrzymała dar słyszenia i widzenia jego modlitwy.

Top. Święte pańskie

Św. Teresa z Lisieux


Teresa


Trudno wybrać najlepszą patronkę, bo wszystkie są świetne. Bez wątpienia od lat czołowe miejsca na topce kobiet świętych z tym imieniem zajmują: Tereska z Lisieux nazywana Małą i Teresa z Avila czyli Wielka. Pierwsza sama siebie tak nazywała, bo czuła się zbyt słaba, żeby dokonywać rzeczy wielkich. Druga została nazwana Wielką z powodu reformy zakonu karmelitańskiego, którą przeprowadziła wspólnie ze św. Janem od Krzyża. Była kobietą o niesamowitym temperamencie – Hiszpanka. Mając 7 lat tak zafascynowała się lekturą żywotów świętych, że postanowiła uciec do Afryki, by tam ponieść śmierć męczeńską. Do wyprawy namawiała jeszcze swojego młodszego brata, Rodriga. Dziecięce plany odkrył wuj i zatrzymał ich w domu. Ale Teresa – z wielką swoją wyobraźnią – snuła dalej plany heroiczne, że zamieszka w pustelni i zamieszkała. Znalazła sobie kąt w ogrodzie, gdzie „bawiła się” w pustelnika. Kiedy w wieku 20 lat wstąpiła do zakonu karmelitańskiego przeżyła najpierw szok – bo zakonnice nie żyły tak surowo, jak to sobie wyobrażała. Zanim zreformowała regułę zakonną, przeżyła załamanie zdrowotne i uzdrowienie za wstawiennictwem św. Józefa. Teresa była tytanem pracy – reformowała i pisała wielkie Dzieła. Jest świetną patronką dla tych, którzy uwielbiają smak przygody.

Z kolei Święta Teresa Mała to przede wszystkim specjalistka od „deszczu róż” – czyli obfitych łask, które spadają na ludzi w czasie modlitw za jej wstawiennictwem. Podobno za życia mawiała, że w niebie będzie złodziejką, bo będzie kradła najlepsze rzeczy, by dać je ludziom na ziemi. Nie dokonała spektakularnych dzieł. Szła bardzo prostą drogą i skupiała się przede wszystkim na miłości. Ale od lat modlą się do niej miliony ludzi.

Pozostając w klimacie karmelitańskim trzeba jeszcze koniecznie zapoznać się z życiorysem św. Teresy Benedykty od Krzyża czyli Edyty Stein – to kobieta, która zanim przyjęła wiarę chrześcijańską, pisała książki o teorii wczucia się w drugiego człowieka. Dzisiaj jej wiedza mogłaby być wykorzystywana przez największe agencje Pijarowskie, bo bez wątpienia – poza tym, że jest heroiczną świętą, Patronką Europy – jest najlepszą specjalistką od budowania relacji.

Top. Święte pańskie

Św. Franciszka Rzymska


Franciszka


Trudno pominąć to imię na topce, w końcu pontyfikat Franciszka mobilizuje nie tylko facetów. A święta Franciszka Rzymianka była taką Matką Teresą średniowiecza. Dzisiaj świetny wzór do naśladowania. Żyła dwa wieki później niż Klara i pomimo, że bardzo chciała wymigać się od małżeństwa, interesy rodzinne doprowadziły finalnie do zawarcia związku z Wawrzyńcem Ponzianim. Jako żona i matka była łagodna, ale jednocześnie silna – podkreślają jej biografowie. Potrafiła się modlić tak pięknie, że razem z nią do pacierza klękała nawet służba. Żyła w dość zawiłych, konfliktowych historycznie czasach, ale miała dar jednoczenia ze sobą ludzi. Bliski był jej wizerunek Dobrego Pasterza, ciągle wracała do tego fragmentu Ewangelii i wprowadzała go w życie – wychodząc na ulice Rzymu, zaglądając do najgorszych melin, szukała zagubionych wśród ubogich. Nie bała się wchodzić do szpitali, w których umierali chorzy na dżumę. Przynosiła im upraną, pachnącą i pocerowaną odzież. Była pionierką jeżeli chodzi o krzewienie idei miłosierdzia Bożego.

Jest jeszcze jedna szlachetna Franciszka – Siedliska, urodziła się niedaleko Rawy Mazowieckiej w Roszkowej Woli. Jej życiorys mógłby trafić na ekrany kin i mieć swoją premierę w Cannes – bo właśnie tutaj, ku zaskoczeniu rodziny, złożyła pierwsze śluby czystości (dokładnie w 1864 roku), rezygnując tym samy z małżeństwa. Jedenaście lat później wyjechała do Rzymu, gdzie przedstawiła papieżowi Piusowi IX projekt założenia zakonu Rodziny Nazaretańskiej (czyli sióstr Nazaretanki). Z poprzedniczką łączył ją kult Dobrego Pasterza. W zakonie bł. Franciszka przybrała imię Marii od Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Miała taki sam charyzmat jak święta Rzymianka, bo również zajmowała się ubogimi i obroną życia. Została beatyfikowana przez Jana Pawła II w 1989 roku.

Polecamy również:


Top Man. Święci pańscy

Wszyscy mężni czyli unikalna kolekcja świętych Pańskich. Znajdź patrona na miarę swoich możliwości i niech Cię strzeże (lub niech strzeże tego, dla którego to imię wybierzesz).


Wesprzyj nas
Judyta Syrek

Judyta Syrek

PR Manager i z-ca dyrektora portalu. Autorka popularnych książek takich jak: „Kobieta, boska tajemnica”, „Sekrety mnichów” (wyróżniona nagrodą Fenix w 2007 r.), „Uwierzcie w koniec świata”, czy „Nie bój się żyć”. Ma głowę pełną pomysłów i... anegdotek z zakonnikami w tle. Niekiedy mamy wrażenie, że za jej plecami widać cień śp. o. Joachima Badeniego OP, który nawet po śmierci wspiera ją w zmaganiach zawodowych i prywatnych.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Judyta Syrek
Judyta
Syrek
zobacz artykuly tego autora >