Nasze projekty
Reklama
Fot. Materiały Wydawnictwa Fronda

Ostatnia modlitwa św. Szarbela przed śmiercią. „Stała się rzecz niezwykła”

Podczas długich dni umierania, Szarbel modlił się nieustannie, powtarzając słowa modlitwy ze Mszy świętej. Gdy umierał, drogi do eremu zostały całkowicie zasypane śniegiem do wysokości 1,5 metra. Wtedy stała się rzecz niezwykła...

Podczas Mszy świętej 16 grudnia 1898 roku, ojciec Szarbel źle się poczuł. Przez osiem dni trwała jego agonia. Cierpienie znosił cierpliwie i pogodnie. Podczas tych długich dni umierania modlił się nieustannie, powtarzając słowa modlitwy ze Mszy świętej. Wzywał imiona Jezusa, Najświętszej Maryi Panny, Józefa, Jej Oblubieńca, oraz świętych Piotra i Pawła, patronów pustelni.

Ostatnia modlitwa świętego Szarbela

Zmarł 24 grudnia 1898 roku w wigilię Bożego Narodzenia. Ostatnia modlitwa świętego Szarbela przed śmiercią brzmiała:

„Ojcze Prawdy, oto Twój Syn,
Ofiara, która Tobie się podobała.
Przyjmij jego śmierć za mnie.
Dzięki niej ja będę ułaskawiony.
Oto ofiara.
Przyjmij ją z moich rąk,
A będę pojednany z Tobą.
Pamiętaj nie tylko grzechy, które popełniłem
Przed Twoim Majestatem.
Oto krew, która rozkwitła na Golgocie
Dla mojego zbawienia i modli się za mnie.
Zważ na to,
Przyjmij moje błagania.
Mam na sumieniu wiele grzechów,
Ale Twoje miłosierdzie jest wielkie.
Jeśli położysz je na wagę,
Twoje dobro będzie więcej ważyło
Niż góry największe.
Nie zważaj na moje grzechy,
Ale raczej na to, co zostało złożone za nie.
Na ofiarę i poświęcenie.
Są one większe niż przestępstwa.
Bo zgrzeszyliśmy.
Jego przebiły gwoździe i włócznia.
Jego cierpienia są wystarczające, by zbawić nas.
Mam żyć według nich.
Chwała Ojcu, który posłał swego Syna dla nas.
Chwała niech będzie Synowi,
Który wyswobodził nas i zapewnił nam zbawienie.
Błogosławiony Ten,
Który przez Swoją miłość dał życie wszystkim.
Jemu niech będzie chwała”.
Amen.

Reklama

CZYTAJ: Św. Szarbel. Prostota życia czyni cuda

„Wtedy stała się rzecz niezwykła”

Gdy ojciec Szarbel umierał, drogi do eremu zostały całkowicie zasypane śniegiem do wysokości 1,5 metra. Wtedy stała się rzecz niezwykła: Bóg natchnął młodych mężczyzn z okolicy myślą o jego śmierci. Przyszli z łopatami i odgarnęli śnieg z drogi do eremu.

Ciało świętego pustelnika pochowano uroczyście 25 grudnia, w dzień Bożego Narodzenia, we wspólnym grobie przyległym do zewnętrznego muru klasztoru, poza klauzurą.

Reklama

Przełożony klasztoru dał takie świadectwo po śmierci ojca Szarbela: „To, czego ojciec Charbel będzie dokonywał po śmierci, zwalnia mnie z dostarczania ostatnich szczegółów o jego życiu. Był wierny ślubom, żył w przykładnym posłuszeństwie, jego życie było bardziej anielskie niż ludzkie. Straciliśmy jaśniejącą gwiazdę, która swoją świętością chroniła zakon, Kościół maronitów i Liban. Módlmy się, żeby Bóg pozwolił mu czuwać nad nami i objawiał nam Jego światło, aby mogło prowadzić nas w ciemnościach życia”.

Modlitwa i tekst pochodzą z „Modlitewnika św. Szarbela. Modlitwy współbraci z klasztoru w Annai” – Pierwszego modlitewnika dla czcicieli Św. Szarbela


Reklama
Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę