video-jav.net

Jutro kanonizacja o. Stanisława Papczyńskiego

Jutro, podczas Mszy św. pod przewodnictwem papieża Franciszka, zostanie ogłoszony świętym bł. o. Stanisław Papczyński - założyciel pierwszego na ziemiach polskich męskiego zakonu – księży marianów. W uroczystości weźmie udział prezydent Andrzej Duda z małżonką a także m.in. siedmioosobowa delegacja polskich biskupów

Polub nas na Facebooku!

O. Stanisław był jedną z najwybitniejszych postaci XVII-wiecznej Polski: myślicielem, propagatorem sprawiedliwości społecznej, znaczącym teologiem, autorem popularnych książek. Oprócz szerzenia czci misterium Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, szczególną modlitewną troską otaczał odchodzących z tego świata, dusze czyśćcowe, jak również ubogich i społecznie pokrzywdzonych. Był spowiednikiem m.in. króla Jana III Sobieskiego.

 


Przeczytaj więcej o bł. Stanisławie Papczyńskim w rozmowie ks. Przemysława Śliwińskiego

z ks. Pawłem Naumowiczem, prowincjałem Zgromadzenia Księży Marianów

Boski coaching. Rozmowa o Stanisławie Papczyńskim


 

W niedzielnych uroczystościach spodziewany jest udział około 2500 czcicieli bł. Stanisława Papczyńskiego, przede wszystkim z Polski, Stanów Zjednoczonych i Brazylii. Ponadto mniejsze grupy mariańskich parafian i przyjaciół z Ukrainy, Litwy, Łotwy, Białorusi, Kazachstanu, Czech, Słowacji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, a także z Argentyny, Filipin, Kamerunu, Rwandy i Ekwadoru. Pomimo, że osoba założyciela marianów jest słabo znana we Włoszech odnotowuje się wzrost zainteresowania jego życiem, a szczególnie wstawiennictwem.

 

Podczas niedzielnej liturgii papież ogłosi świętą także bł. Marię Hesselblad, odnowicielkę zakonu brygidek.
W liturgicznej procesji przeniesione zostaną relikwie nowych świętych. Relikwiarz z fragmentem kości bł. Stanisława Papczyńskiego zaniesie kobieta, która została cudownie uzdrowiona za jego wstawiennictwem. Będą jej towarzyszyć mąż i dwójka dzieci. W czasie procesji z darami rodzina wielodzietna z Podegrodzia, z diecezji tarnowskiej, miejsca urodzin nowego świętego, przyniesie do ołtarza dary ofiarne.

 

W liście pasterskim z okazji kanonizacji o. Papczyńskiego polscy biskupi napisali, że wszelkie dzieła miłosierdzia podejmował on z miłości do Boga i człowieka, ale też z miłości do Ojczyzny. Nazywają go także “orędownikiem godności i świętości życia”.

 

O. Stanisław od Jezusa i Maryi Papczyński był jedną z najwybitniejszych postaci XVII-wiecznej Polski: myślicielem, propagatorem sprawiedliwości społecznej, znaczącym teologiem, autorem popularnych książek, twórcą mariańskiej szkoły duchowości, głęboko osadzonej w kulturze polskiej.

 

Miał znaczący wkład w formowanie duchowości m. in. Jana III Sobieskiego, nuncjusza apostolskiego Antonio Pignatellego, późniejszego Innocentego XII. Na podręcznikach retoryki bł. o Papczyńskiego w szkołach pijarskich uczyły się pokolenia Polaków, m. in. ks. Stanisław Konarski – twórca idei powstania Komisji Edukacji Narodowej. Już Sejm koronacyjny Stanisława Augusta zwrócił się do Papieża w 1764 roku z prośbą o jego beatyfikację.

 

Urodził się w 1631 r. w Podegrodziu na Sądecczyźnie w rodzinie zamożnych włościan. W młodości wstąpił do zakonu pijarów, gdzie przyjął imię Stanisław od Jezusa i Maryi. Pomimo dużych sukcesów jego życie w zakonie stało się napięte z powodu jego sprzeciwu wobec tendencji łagodzenia reguły przez część zakonników. Coraz intensywniej myślał o założeniu nowego zakonu, który by odpowiadał potrzebom polskiego społeczeństwa. Na własną prośbę został więc zwolniony w 1670 r. ze ślubów i niedługo potem przystąpił do nowego dzieła.

 

W roku 1671 przywdział biały habit na cześć Niepokalanego Poczęcia Maryi i opracował “Regułę życia” dla przyszłego zakonu. W tym czasie napisał też dzieło ascetyczne “Templum Dei Mysticum” dla ludzi świeckich. Był to wynik jego nowatorskiego, jak na ówczesne czasy, przekonania, że nie tylko kapłani i osoby zakonne są wezwani do świętości. Jest to jedno z najwybitniejszych dzieł w literaturze ascetycznej XVII w.

 

W 1673 r. założył własne zgromadzenie – Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, któremu zlecił szerzenie kultu Niepokalanego Poczęcia, pracę w parafiach i modlitwę za zmarłych. Miewał wizje czyśćca, w których zmarli prosili go o modlitwę. Sam uczestniczył też jako kapelan w wyprawie przeciw Turkom na Ukrainie i widział, jak żołnierze giną bez przygotowania, a było to stulecie bardzo licznych wojen, toczonych przez Rzeczpospolitą. Sprawa modlitwy za zmarłych była jednym z kluczowych poslug jego zakonnego życia.

 

Zmarł w opinii świętości 17 września 1701 r. w Górze Kalwarii. Został beatyfikowany w sanktuarium maryjnym w Licheniu 16 września 2007 r. podczas uroczystości z udziałem legata papieskiego kard. Tarcisio Bertone.

 

31 marca 2011 Senat RP przyjął uchwałę, w której podkreślono, że bł. o. Papczyński jest godnym naśladowania wzorem Polaka oddanego sprawom Ojczyzny. “Aktualność Jego moralnego i obywatelskiego nauczania uzasadnia przybliżenie postaci Ojca Stanisława współczesnemu pokoleniu Polaków, a szczególnie młodzieży. Senat Apeluje do środowisk oświatowych o popularyzacje postaci i dokonać Błogosławionego” – czytamy w uchwale.

 

O. Papczyński jest patronem dzieci nienarodzonych i rodziców, pragnących potomstwa.

 

Zgromadzenie Księży Marianów jest najstarszym istniejącym do dziś powstałym na ziemiach polskich, męskim zgromadzeniem zakonnym. Marianów spotkać można w kilkunastu krajach świata, m.in. Brazylii, USA, na Filipinach, Kazachstanie, gdzie pełnią różne posługi: od pracy parafialnej i misyjnej po posługi w sanktuariach. Swoją posługę duszpasterską realizują zgodnie z zawołaniem „Za Chrystusa i Kościół”.

W Polsce, oprócz parafii, aktywność marianów to m.in. prowadzenie sanktuariów maryjnych (w Licheniu i Stoczku Warmińskim), działalność wydawnicza, naukowa, specjalistyczna, w tym prowadzenie hospicjów dla umierających i poradni dla osób uzależnionych, w tym Licheńskiego Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym.

 

W grudniu ub. roku w Górze Kalwarii otwarto Muzeum o. bł. o. Stanisława Paczyńskiego. Gromadzi ono m.in. ryciny, przedmioty i księgi związane z Założycielem. Muzeum mieści się w domu księży marianów przy kościele Wieczerzy Pańskiej na Mariankach, gdzie spoczywa zmarły w 1701 r. zakonnik.

 

Ekspozycja, podzielona na 9 stref tematycznych, gromadzi wszelkie muzealia, archiwalia i księgozbiory z nim związane, aby za pomocą najnowocześniejszych środków spełnić zadanie postawione przez Senat Rzeczypospolitej – zaznacza dyrektor Muzeum ks. Jan Rokosz MIC.

 

Jednym z cenniejszych eksponatów jest napisany po polsku list króla Jana III Sobieskiego do Benedykta Pawła Sapiehy, podskarbiego wielkiego litewskiego z 1687 r., sygnowany pieczęcią koronną króla.
W Muzeum można też zobaczyć książkę należącą do o. Papczyńskiego, z jego autografem na stronie tytułowej oraz pozostałości habitu wyjęte z trumny podczas ekshumacji jego szczątków w XVIII w.

 

Eksponaty gromadzono przez kilka lat, korzystając m.in. a Archiwów Watykańskich i odnajdując cenne księgi m.in. w antykwariatach litewskich: w Wilnie i Kownie.


tk, lk / Warszawa

ŚWIĘCI

Florian – święty z kamieniem u szyi

4 maja wspominamy w Kościele św. Floriana, męczennika, patrona strażaków.

Polub nas na Facebooku!

Florian żył w czasach ostatniego prześladowania chrześcijan za cesarza Dioklecjana w ówczesnej rzymskiej prowincji Ufernoricum, dzisiejszej Górnej Austrii. Był tam szefem kancelarii namiestnika. Jako członek chrześcijańskiej wspólnoty w Lauriacum (obecne Lorch) odmówił złożenia wymaganej przez cesarza przysięgi wobec bożków rzymskich, składanej przez urzędników. Z tego powodu został odsunięty od urzędu i osiedlił się w pobliżu dzisiejszego St. Pölten.

Dowiedziawszy się, że młody Kościół w Lauriacum przeżywa ciężkie prześladowania, powrócił tam, chcąc mu pomóc. Został jednak natychmiast ujęty. Biczowano go, rozrywano jego ciało hakami a później uwiązano kamień u szyi i utopiono. Stało się to 4 maja 304 r. na moście na rzece Enns.

Zgorzelec_Dom_Kolodzieja_Saint_FlorianStracono też grupę chrześcijan, którzy stanęli w obronie Floriana i protestowali przeciwko tak wysokiemu i niesprawiedliwemu wyrokowi. Ich doczesne szczątki spoczywają w nowym głównym ołtarzu bazyliki w Lorch. Położone nieopodal opactwo znajduje się w miejscu pierwszego pochowania męczennika z Lauriacum.

Ponieważ Florian zginął śmiercią męczeńską w nurtach rzeki, pobożność ludowa obrała go sobie za patrona strażaków. Św. Florian czczony jest jako orędownik podczas pożarów i powodzi, patronuje także strażakom, hutnikom i kominiarzom oraz piwowarom, bednarzom, węglarzom i ceramikom.

W 1971 r. austriacka diecezja Linz obrała św. Floriana za swego pierwszego patrona. Wtedy to relikwie męczennika przywiózł z Krakowa do Lorch ówczesny arcybiskup krakowski Karol Wojtyła. W związku z przypadającą w 2004 r. 1700 rocznicą śmierci św. Floriana, od 4 maja ten święty męczennik został – obok św. Leopolda – drugim patronem całej Austrii, a w Kościele katolickim tego kraju ogłoszono rok 2004 Rokiem św. Floriana. Jest on jedynym, znanym z imienia “austriackim” męczennikiem z początków chrześcijaństwa

 

florian2

Claudio Osorio w trakcie tworzenia muralu ze św. Florianem, fot. YouTube

 

Najstarszym zachowanym dokumentem mówiącym o życiu św. Floriana jest pochodzący z VIII wieku “Passio Floriani”, spisany w 450 lat po męczeńskiej śmierci świętego. W oparciu o tę opowieść, pod bazyliką w Lorch archeolodzy odkryli fundamenty późnoromańskiego kościoła, a w nim – na centralnym miejscu – szczątki ok. 40 osób, najprawdopodobniej chrześcijan zamordowanych wraz z Florianem. W tym miejscu wznosi się obecnie ołtarz główny bazyliki w Lorch, nieopodal zaś opactwo św. Floriana.

W Polsce relikwie św. Floriana obecne są od XII wieku, co zapisano w “Annales Capituli Cracoviensis”. Początkowo przebywały w głównym ołtarzu katedry na Wawelu, a św. Florian został pierwszym patronem w Krakowie. Część relikwii pozostawiono dla wzniesionego w 1185 r. na krakowskim Kleparzu kościoła pod jego wezwaniem.

Z Krakowa kult św. Floriana zaczął się rozchodzić na całą Polskę, a także na Węgry. Do Lorch podarował je w 1736 r. bp J. Lipski, co wpłynęło na ożywienie kultu św. Floriana w Austrii. Nasilenie się jego kultu nastąpiło na przełomie XIX i XX wieku w dobie społecznych oczekiwań na patrona w niebezpieczeństwach epidemii, pożarów i klęsk żywiołowych.


ts / Warszawa