video-jav.net

Wizyta papieża w Auschwitz silnym sygnałem przeciw nienawiści

Wizyta Papieża Franciszka w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau jest silnym sygnałem przeciw nienawiści, a przywódca Kościoła katolickiego jest jednym najbliższych sojuszników Żydów w walce z antysemityzmem i fanatyzmem – stwierdził przewodniczący Światowego Kongresu Żydów, Ronald S. Lauder.

Polub nas na Facebooku!

Lauder przypominał, że choć nie ma tam żadnych nagrobków, to jest to największy na świecie cmentarz żydowski, a zarazem jedno z najbardziej przerażających miejsc na świecie. „Auschwitz jest wiecznym przypomnieniem tego, co może się zdarzyć, gdy może się jątrzyć nienawiść, gdy świat milczy w obliczu zła i patrzy w inną stronę, kiedy dokonywane są tak okropne przestępstwa w pobliżu” – stwierdził przewodniczący WJC.

 

Jednocześnie Ronald S. Lauder stwierdził, że Franciszek jest jednym z najbliższych sojuszników Żydów w zwalczaniu antysemityzmu, nietolerancji i nienawiści. Jest on prawdziwym przyjacielem narodu żydowskiego, człowiekiem, który dociera do innych i obejmuje ich. Nigdy w ciągu ostatnich 2000 lat stosunki katolicko-żydowskie nie były lepsze – dodał. Zaznaczył, że wizyta Ojca Świętego zawiera ważny sygnał dla świata, że ten mroczny rozdział nie może być zapomniany i że prawda o tym, co stało się siedemdziesiąt lat temu nie może być ukrywana.

 

Odnosząc się do zabójstwa francuskiego księdza, Jacquesa Hamela, na początku bieżącego tygodnia, a także innych aktów terrorystycznych, które miały miejsce na całym świecie, Lauder dodał: „Ten brutalny atak w domu kultu, wobec starszego kapłana, jest szokiem dla nas wszystkich, zaś w czasie gdy nasze społeczeństwa są wstrząśnięte aktami terroru, musimy zajmować jednakowe stanowisko”.

 

Przewodniczący Światowego Kongresu Żydów zaznaczył, że wydarzenia te wzywają ludzi wierzących do solidarności i działania. Plagi terroryzmu, fanatyzmu i nietolerancji nie zostaną przezwyciężone, dopóki nie będziemy zjednoczeni w naszej determinacji, by je pokonać, pomimo podziałów religijnych i kulturowych.


st (KAI) / Nowy Jork

Ulmowie. Historia bohaterskiej rodziny

Rodzina Ulmów mieszkająca w Markowej w trakcie wojny udzieliła schronienia ośmiorgu Żydom. Proboszcz tej miejscowości modlił się dzisiaj w języku polskim pod Międzynarodowym Pomnikiem Ofiar Obozu

Polub nas na Facebooku!

6788_12Józef i Wiktoria Ulmowie byli mieszkańcami czteroipółtysięcznej wsi Markowa w przedwojennym województwie lwowskim, a dzisiejszym województwie podkarpackim.

 

Podczas okupacji niemieckiej, zapewne pod koniec 1942 r., mimo biedy i zagrożenia życia Ulmowie dali schronienie ośmiorgu Żydom: Saulowi Goldmanowi i jego czterem synom o nieznanych imionach (w Łańcucie nazywano ich Szallami), a ponadto dwóm córkom oraz wnuczce Chaima Goldmana z Markowej – Lei (Layce) Didner z córką o nieznanym imieniu i Geni (Gołdzie) Grünfeld. Józef i ukrywający się u niego mężczyźni zajmowali się garbowaniem skór. O fakcie ukrywania Żydów przez rodzinę Ulmów doniósł Niemcom prawdopodobnie Włodzimierz Leś – granatowy policjant z Łańcuta. Rankiem 24 III 1944 r. przed ich dom przybyło pięciu niemieckich żandarmów oraz kilku granatowych policjantów. Dowodził nimi por. Eilert Dieken. Najpierw zamordowano Żydów, potem Józefa i Wiktorię (będącą w siódmym miesiącu ciąży). Następnie Dieken podjął decyzję o zabiciu dzieci.

 

W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. W 2010 r. prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył ich Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2003 r. w diecezji przemyskiej rozpoczął się proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów, który obecnie toczy się w Watykanie.


[źródło: http://muzeumulmow.pl/pl/muzeum/historia-rodziny-ulmow/]