video-jav.net

ŚDM to nie fajerwerki – rozmowa z bp Grzegorzem Rysiem

Chodzi o stworzenie szansy spotkania z młodym Kościołem w Polsce, o szansę wspólnej modlitwy, świadectwa, podzielenia się wiarą - mówi KAI o Światowych Dniach Młodzieży bp Grzegorz Ryś. Przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy Komisji Duszpasterstwa KEP wskazuje, że uczestnicy tego wydarzenia muszą potem znaleźć kontynuację w swoich Kościołach lokalnych. W przeciwnym razie – przestrzega – pod dużym znakiem zapytania stoi sensowność robienia takiego "fajerwerku".

Polub nas na Facebooku!

Tomasz Królak (KAI): Bieżący rok to szansa na odnowę życia chrześcijańskiego w Polsce, bo Światowe Dni Młodzieży, poprzedza rocznica chrztu Polski. Czy jej obchody odnowią religijną świadomość młodych Polaków i przyczynią do lepszego przeżycia ŚDM?

 

Bp Grzegorz Ryś: – Rocznica chrztu wywołała jednak pewne myślenie w Kościele w Polsce w kierunku pochrzcielnego katechumenatu. Ostatnie lata, przynajmniej jeśli chodzi o program duszpasterski Kościoła w Polsce, były skoncentrowane na chrzcie. Ważne jest podkreślanie, że indywidualnym przeżyciem rocznicy chrztu Polski dla każdego z nas będzie Wigilia Paschalna i odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Nie udział w akademii, jakiejś sesji naukowej czy czymś tam jeszcze tylko właśnie odnowienie chrztu podczas tej najważniejszej nocy w roku.

 

Otwarte wydarzenie na stadionie w Poznaniu ułożone jest w kluczu obrzędu wtajemniczenia dorosłych. Oczywiście zapraszamy ludzi ochrzczonych więc zamierzamy przeżyć z nimi coś w rodzaju katechumenatu pochrzcielnego w pigułce, w bardzo mocno skondensowanej około dwugodzinnej formie.

 

Cały czas idzie o to, żebyśmy zaczęli żyć własnym chrztem a nie bawili się w analizy historyczne. Ta rocznica jest po to, by pokazać, że chrzest jest rzeczywistością dynamiczną w Polsce dzisiaj, a nie tylko i wyłącznie ważną cezurą, kolebką naszego narodu.

 

A więc wymiar indywidualny przede wszystkim.

 

– Indywidualny, realizowany następnie we wspólnocie wiary. Im owa wspólnota będzie konkretniejsza, tym lepiej. Tu nie ma co myśleć o wspólnocie wiary wyłącznie w jakichś dużych kategoriach jak “Kościół w Polsce”, bo to jest tak abstrakcyjny twór, że na niewiele się przekłada w doświadczeniu indywidualnym. Wiara musi być przeżywana w konkretnej wspólnocie. Oczywiście tą podstawową jest ciągle parafia, ale spełnia ona swoje zadanie wtedy, gdy daje człowiekowi jakieś rzeczywiste doświadczenie owego bycia razem w wierze a nie jest tylko administracyjną strukturą, potrzebną do wypisania takiej czy innej metryki.

 

Co ma pozostać z ŚDM, jakie owoce powinno przynieść to wydarzenie?

 

– Najważniejszym wymiarem ŚDM jest ewangelizacja, jak wszystkiego, co czyni Kościół, a więc przekaz wiary. W tym procesie bardzo istotne będzie zaś to, na co zwraca uwagę papież Franciszek: odkrycie Boga, który jest miłosierny i, konsekwentnie, kochanie ludzi miłością, jaką otrzymujemy od Boga. To jest temat, który przekracza same ŚDM, ale można na niego popatrzeć w perspektywie Roku Świętego, który przeżywamy. Sam papież mówi, że ŚDM to Jubileusz Miłosierdzia dla młodych z całego świata, który będziemy przeżywać w Krakowie. A w tym Jubileuszu ostatecznie chodzi o odkrycie Jezusa jako twarzy Ojca, który jest miłosierny, po to, by wybrać miłosierdzie. Chodzi zarówno o wymiar indywidualny owego wyboru ale też – we wspólnocie jaką jesteśmy tworząc Kościół – w relacji do świata. Żebyśmy nie szli do świata jakby obok relacji jaką wobec niego podejmuje Pan Bóg.

 

Ważne jest aby ci młodzi, którzy przybędą na ŚDM, i zapewne czegoś ważnego tu doświadczą, znaleźli potem kontynuację w swoich wspólnotach, w Kościołach lokalnych. Bo gdyby tej kontynuacji nie było, to pod dużym znakiem zapytania stoi sensowność robienia takiego “fajerwerku”.

 

Twórcza kontynuacja ŚDM stanowi wyzwanie także dla Kościoła w Polsce?

 

– Oczywiście. Mam nadzieję, że w Polsce to nie jest tylko kwestia owoców i konsekwencji ale też wykorzystania czasu dzielącego nas od ŚDM. Nie wyobrażam sobie bowiem by przyjmować młodzież z całego świata inaczej jak proponując im spotkania ze wspólnotami młodych ludzi, którzy tą wiara żyją tutaj. Przyjęcie ich nie polega na zorganizowaniu miejsca do spania i zapewnieniu żywności. Chodzi o stworzenie szansy spotkania z młodym Kościołem w Polsce, o szansę wspólnej modlitwy, świadectwa, podzielenia się wiarą. W tym sensie dobrze by było, by takie wspólnoty młodego Kościoła powstawały teraz i traktowały lipcowe wydarzenie jako pewien punkt dojścia. Tak, by same Światowe Dni Młodzieży przeżywać już razem. W różnych miejscach Kościoła w Polsce jest z tym różnie. Ważne jest to, że prowadzimy młodych do tego przeżycia. Ale już dziś powinniśmy wiedzieć co im zaproponujemy później.

 

Przez dwa tygodnie ŚDM, w Krakowie będzie działało Międzynarodowe Centrum Ewangelizacji. Jakie są jego główne zadania?

 

– Pierwszy tydzień ŚDM odbywa się w diecezjach całej Polski, ale spodziewamy się, że znacząca grupa uczestników już wtedy przyjedzie do Krakowa. Chcemy do nich wychodzić z ewangelizacją. Zapraszamy do Centrum ludzi, którzy prowadzą ją na całym świecie. Mamy zgłoszenia od ok. 3,5 tys. ewangelizatorów. To będą dynamiczne rekolekcje, połączone z możliwością wymiany doświadczeń między ewangelizatorami.

 

Od połowy pierwszego tygodnia będziemy wychodzić na miasto. W pięciu różnych miejscach Krakowa pojawią się sceny, wokół których będzie można organizować ewangelizację, rozmawiać z przechodzącymi ludźmi. Będą też osoby gotowe służyć modlitwą, gdyby ktoś o nią prosił. Dni po rekolekcjach, a więc przeznaczone na “ścisłą” ewangelizację, będą się zaczynać i kończyć wspólną modlitwą a dzień wypełnią wyjścia ewangelizacyjne w miasto.

 

W prace Centrum Ewangelizacyjnego zaangażuje się grono istotnych postaci: będzie abp Rino Fisichella i jego najbliżsi współpracownicy z Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji. Będą tak znani ludzie jak José H. Prado Flores, Donald Turbitt, Charles Whitehead – a więc ikony ewangelizacji. Warto będzie ich posłuchać, pobyć z nimi i wspólnie się pomodlić.

 

We wtorek drugiego tygodnia jest Msza inauguracyjna na Błoniach. Będziemy tam już wszyscy razem. Od środy zaczyna się Festiwal Młodych w Krakowie, więc ewangelizatorzy zajmą się posługiwaniem przy każdym wydarzeniu Festiwalu. Takich wydarzeń będzie wiele, pewnie tysiące, w różnych miejscach Krakowa i okolic. Chcielibyśmy, żeby każde z nich rozpoczynało się religijnie: krótką modlitwą i zwięzłym świadectwem.

 

Podczas ostatniego etapu ŚDM ewangelizatorzy będą po prostu wolontariuszami na Campus Misericordiae. Przydadzą się choćby do tego, by rozdać wodę uczestnikom dwóch centralnych spotkań z papieżem.

 

Coś takiego jak Międzynarodowe Centrum Ewangelizacji pojawia się na ŚDM po raz pierwszy. Kard. Ryłko [przewodniczący papieskiej Rady ds. Świeckich – KAI] bardzo się z tej idei ucieszył. Jest to bowiem coś, czego zwykle podczas tego wydarzenia brakowało, choć, wydawałoby się, jest to takie oczywiste. W Krakowie będzie masa młodych ludzi – zresztą nie tylko młodych bo jest też miasto, w którym to wszystko się dzieje. Nie można zostawić ludzi bez ewangelizacji.

 

Czy Światowe Dni Młodzieży w Krakowie mogą stać się jakąś istotną cezurą jeśli chodzi o duszpasterstwo młodzieży w Polsce; czy może nadać pracy Kościoła nową, lepszą jakość?

 

– Może. Jeśli uda nam się tę młodzież, która jest zaangażowana w Kościół i intensywnie przeżywa wiarę – posłać do ich rówieśników. Takiej młodzieży wcale u nas nie brakuje, mamy ją na rozmaitych rekolekcjach i grupach. Uda się, jeśli odkryją, że są posłani i zobaczą, jaką stanowią siłę. A tej siły – nie tylko z ludzi płynącej – są mało świadomi.


rozmawiał Tomasz Królak / Kraków

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

 

ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY

ŚDM Wrocław. Szkoła. Akcja!

Wrocławscy wolontariusze sekcji promocji mają ręce pełne roboty. Oprócz wydarzeń takich jak Orszak Trzech Króli czy Niedziele ŚDM, podjęli sie nowego wyzwania: „Akcja – Szkoły”.

Polub nas na Facebooku!

Wolontariusze odwiedzają wrocławskie szkoły średnie, zarówno licea, jak i technika, aby promować Światowe Dni Młodzieży oraz opowiadać co będzie się działo we Wrocławiu podczas „Dni w Diecezjach”. Zwykłe stoisko z ulotkami i informacjami im jednak nie wystarcza, ponieważ oprócz tego… prowadzą lekcje! Podczas pierwszej takiej wizyty (w Zespole Szkół nr 18 na ulicy Młodych Techników) mieliśmy sporą tremę – wspomina Ania Rzeżnik – ale katecheta, pan Jacek Leśniowski, powiedział że bardzo dobrze sobie radzimy tym samym dodając nam otuchy.

 

DSC_0020 (2)

fot. archiwum ŚDM archidiecezji wrocławskiej

 

Podczas lekcji wolontariusze pokazują filmiki promocyjne Światowych Dni Młodzieży. Uczniowie mają też okazję posłuchać różnych wersji hymnu „Błogosławieni Miłosierni”, organizowane są plebiscyty – np. „z jakiego kraju chciałbyś przyjąć pielgrzyma?”. Uczniowie mogą zapoznać się z wrocławskim i krakowskim programem wydarzeń oraz, przede wszystkim, dowiedzieć się jak mogą się włączyć w przygotowania i zostać wolontariuszem ŚDM.

 

DSC_0064 (2)

fot. archiwum ŚDM archidiecezji wrocławskiej

 

Podczas takich spotkań padają różne ważne pytania, dzięki którym wyciągamy wnioski na następne akcje promocyjne. Uczniów interesuje przede wszystkim to, w jaki sposób zapisać się na wyjazd do Krakowa. Część z nich jest również zaciekawiona programem wrocławskich wydarzeń, o których wcześniej nie miała pojęcia – podkreśla Grzegorz Pac z sekcji promocji -Wszystkim dyrektorom, katechetom i nauczycielom dziękujemy za pomoc w zorganizowaniu akcji i zaproszenia do szkół. Dotychczas odwiedziliśmy między innymi: Liceum Ogólnokształcące nr VII, Liceum Ogólnokształcące nr XII, Zespół Szkół Ekonomicznych na ulicy Drukarskiej, Zespół Szkół nr 5 na ulicy gen. Haukego Bosaka oraz Liceum Ogólnokształcące nr 15 na ulicy Wojrowickiej.

Przed młodymi wolontariuszami wizyty w kolejnych szkołach i kolejne lekcje. Może zawitają również do waszej szkoły?


Magdalena Łukowiak