Nasze projekty

Kobiecość „skrojona na miarę”

Przyszła choroba onkologiczna, wraz z nią „w końcu” ważyłam tyle, co wcześniej było niemalże spełnieniem moich marzeń. W myślach ciągle się zastanawiałam - czy naprawdę tego kiedyś chciałam? Dopiero w przewrotnie najtrudniejszym momencie mojego życia z całą świadomością powiedziałam sobie „jesteś piękna”.

Reklama

Gdyby zastanowić się nad „definicją” słowa kobiecość jestem przekonana, że próba określenia jej przez każdego z nas skupiłaby się na zupełnie innych aspektach. Owszem wiele przejawów byłoby podobnych, lecz ta „skrojona na miarę” tylko dla mnie kobiecość zawierałaby w sobie różnorodność. Wynikać ona może z kompletnie różnych doświadczeń życiowych, z wieku, z własnej samoświadomości. Połakomię się o stwierdzenie, że kobiecość to zmienna – inaczej postrzegaliśmy ją w wieku młodzieńczym, a inaczej widzimy ją będąc spełnioną, dorosłą kobietą, która podąża za swoimi przekonaniami i posiada już wiedzę, że nie musi nikomu nic udowadniać.

Czy istnieje ideał?

Odnosząc się do swojej historii życia – kobiecość przez bardzo długi czas była dla mnie tożsama z tym co zewnętrzne. Nie zliczę, ile razy byłam przekonana, że jej postrzeganie zmieni za sprawą utraty zbędnych kilogramów czy kosmetyków, które miały sprawić,że dotychczasowe spojrzenie nabierze nowego charakteru. Przez lata próbowałam odkryć sekret kobiecości. Błądziłam gdzieś pomiędzy „ideałami”, które pojawiały się w kolorowych czasopismach, a które nie miały w sobie ani cząstki mnie. Zawsze czegoś miałam za dużo, a z drugiej strony za mało. Nigdy nie było chociażby optymalnie dobrze. Olbrzymi problem sprawiało mi przyjmowanie komplementów – zamiast się z nich cieszyć, gdzieś podświadomie doszukiwałam się przysłowiowego „drugiego dna” i z niesłychaną szybkością we własnych myślach byłam w stanie podważyć usłyszane słowa. I nagle stało się coś nieplanowanego, coś co do tej pory bardzo dziwi.

Definicja piękna

Przyszła choroba onkologiczna, wraz z nią „w końcu” ważyłam tyle co wcześniej było niemalże spełnieniem marzeń. A wraz z tym niespodziewane wnioski. Ta wymarzona waga okazała się być męczarnią, czułam każdą kość, codzienne czynności sprawiały ból. W myślach ciągle się zastanawiałam czy naprawdę tego kiedyś chciałam? Kiedy straciłam włosy, brwi i rzęsy początkowo unikałam luster. Jakaś część mnie zaczęła się bać własnego odbicia w lustrze. Jednak, kiedy zaczęłam rozumieć, że to jest przejściowy czas, że choroba to etap życia, a nie całe życie zaczęłam poznawać się na nowo. I wtedy, w tych jakże trudnych momentach dostrzegałam własne piękno, zrozumiałam swoją kobiecość. Tę, którą nie definiuje mój wygląd, lecz tę, którą noszę w sobie, która bez względu na to, ile ważę, jak wyglądam sprawia, że jestem piękna. Dopiero wtedy, patrząc na siebie, uśmiechając się do swojego odbicia w lustrze, w przewrotnie najtrudniejszym momencie mojego życia z całą świadomością powiedziałam sobie „jesteś piękna”. Każdy z nas jest piękny w swojej niedoskonałości. To sprawia, że na świecie panuje różnorodność, która dodaje mu barw. Jeżeli doświadczasz choroby onkologicznej postaraj się nie skupiać na skutkach leczenia i ich wypływie na to co zewnętrzne. Chociaż spróbuj spojrzeć na siebie oczyma pełnymi miłości i zrozumienia. Wiem, nie jest to łatwe – sama doświadczałam tego na własnej skórze, ale postaraj się by choroba Cię nie definiowała.

Reklama
Reklama

„Jestem piękna!”

Zachęcam Cię dzisiaj do stanięcia przed lustrem i powiedzenia sobie „jestem pięknym człowiekiem” z całą świadomością tych słów. Piękno zaczyna się w Tobie, a gdy to poczujesz radość będzie widoczna na zewnątrz. Nie definiują Twojej kobiecości długie, starannie wymodelowane włosy ani rzęsy sięgające nieba. Twoją kobiecość podkreśla serce wypełnione miłością, uśmiech pełen serdeczności, łagodność, którą dostrzec można w spojrzeniu, dobroć w sposobie mówienia o drugim człowieku. By nie zapominać o tym w trudniejszych momentach, w widocznym miejscu możesz nakleić sobie kartkę z napisem „jestem piękna/piękny” i codziennie spoglądać w jej kierunku.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę