video-jav.net

5 sposobów na odporność

W zdrowym ciele zdrowy duch. Jak zadbać o to, by nasza dusza miała silne wsparcie w jej cielesnym "ubraniu"?

Polub nas na Facebooku!

Nie tylko czosnek, czyli kilka sprawdzonych sposobów na zahartowanie ciała:

1. Jedz śniadanie Żeby organizm mógł zwalczać drobnoustroje, musi być regularnie odżywiany. Śniadanie należy zjeść w ciągu godziny od wstania z łóżka. Pierwszy posiłek powinien być  bogaty w węglowodany, białko i witaminy. Dobrym pomysłem jest musli z jogurtem, pieczywo z mąki pełnoziarnistej, wędlina, sok.

2. Postaw na cynk Większość z nas ma niedobór tego minerału, a jest on potrzebny do produkcji białych krwinek, odpowiedzialnych  za odporność. Jego niedobór powoduje także zmęczenie, brak koncentracji oraz wypadanie włosów. Cynk jest obecny w produktach, które jemy rzadko. Warto więc od czasu do czasu sięgnąć po migdały, fasolę, wątróbkę czy owoce morza.

3. Herbata owocowa zamiast kolejnej kawy Na rynku dostępne są herbaty przeznaczone specjalnie na okres jesienno-zimowy. Dobrym rozwiązaniem jest herbatka z dzikiej róży, aronii, czarnej porzeczki czy hibiskusa. Mają mnóstwo witaminy C, wzmacniają odporność, ale również łagodzą stres i poprawiają nastrój.

4. Słodzisz? Użyj miodu Jest zdrowszy niż cukier, ma mnóstwo mikroelementów i enzymów, które wzmacniają układ odpornościowy. Lekarze twierdzą, że każdy z nas powinien profilaktycznie jadać łyżkę miodu dziennie. Poza tym, co może być lepsze zimową porą niż herbata z miodem i cytryną?

5. Wyjdź na spacer Nawet jeśli za oknem plucha lub mróz. Ważne, żeby aktywności fizycznej towarzyszyła systematyczność. Ruch usprawnia działanie układu odpornościowego. Jeżeli nie siłownia lub basen, to chociaż spacer energicznym krokiem. Odpowiedni strój to podstawa – zarówno przegrzanie, jak i wyziębienie organizmu, sprzyjają infekcjom.

6 aplikacji mobilnych, które powinny znaleźć się w smartfonach księży

Ksiądz jednej z podpoznańskich parafii trasę odwiedzin duszpasterskich już od kilku lat monitoruje za pomocą aplikacji Endomondo, przeznaczonej dla sportowców. Jakich jeszcze popularnych aplikacji, pomocnych w posłudze duszpasterskiej, nie powinno zabraknąć na smartfonach duchownych?

Adrian Wawrzyczek
Adrian
Wawrzyczek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Pismo Święte, Brewiarz czy modlitewniki to rzecz jasna najbardziej oczywiste skojarzenia. Są jednak aplikacje, które choć wprost nie kojarzą się z wiarą katolicką, mogą okazać się niezwykle przydatne w codziennej pracy duszpasterzy. Oto naszych 6 propozycji:

1.Twitter – ten serwis mikroblogowy robi prawdziwą furorę wśród polskich księży, którzy w 140 znakach chętnie ewangelizują, dyskutują, dzielą się wartościowymi opiniami. Na “Ćwierkaczu” organizują akcje, których nie powstydziłyby się agencje interaktywne specjalizujące się w social media. Wystarczy spojrzeć na aktywność profilu @duchowni, by się o tym przekonać.

2. Feedly – świetne narzędzie do tego, by być na bieżąco z artykułami publikowanymi w ulubionych serwisach internetowych czy blogach. To aplikacja, które może stanowić duże ułatwienie w przypadku poszukiwania współczesnych inspiracji, bezcennych w przygotowywaniu kazań czy nauk rekolekcyjnych.

3. Evernote – chyba nikogo nie trzeba przekonywać, jak przydatnym narzędziem w pracy może być notatnik. Ta aplikacja to prawdziwy kombajn do tworzenia notatek – nie tylko tekstowych, ale także fotograficznych czy głosowych. Absolutny “must have” dla mobilnych księży, aktywnie ewangelizujących via internet.

4. Mapy Google – przydać się mogą szczególnie w sytuacjach ekstremalnych, np. w razie konieczności dojazdu z posługą sakramentalną na miejsce wypadku czy do chorego. Wyznaczanie trasy na podstawie aktualnej sytuacji na drodze, może okazać się w tym wypadku udogodnieniem na wagę życia wiecznego.

5. Wunderlist –  w błędzie jest ten, kto myśli, że ksiądz posiada mnóstwo wolnego czasu. Szkoła, praca na parafii, posługa we wspólnotach – można się w tym wszystkim pogubić. Wunderlist to prosta, ale bardzo fukcjonalna aplikacja do tworzenia list zadań, która pomoże łatwo ogarnąć każdy organizacyjny chaos.

6. Instagram – duchowni nie muszą gonić za nowinkami, by być “cool” w oczach wiernych. Czasem jednak warto zobaczyć, że księża to… normalni ludzie, którzy np. lubią biegać czy grać w piłkę nożną. Zresztą, nie trzeba wrzucać zdjęć z treningów, by wzbudzić zainteresowanie internautów. Dużą popularnością cieszą się fotki z pielgrzymek czy rekolekcji.

Jakie Twoim zdaniem aplikacje mobilne mogą jeszcze przydać się księżom w ich pracy?

Adrian Wawrzyczek

Adrian Wawrzyczek

Specjalista ds. contentu, social media i strategii marketingowej. Jako były dziennikarz piłkarski taktykę portalu najchętniej rozrysowałby na tablicy, wydobywając z siebie hasła zagrzewające do ataku. Uwielbia książki, e-booki, aplikacje mobilne i dobre jedzenie, a jego kubek na kawę jest największy w całej firmie. Swoje miejsce w Kościele odnajduje w rodzinie i nurcie charyzmatycznym. Prywatnie autor bloga www.jakogarnac.pl.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Adrian Wawrzyczek
Adrian
Wawrzyczek
zobacz artykuly tego autora >