"Rób, co chcesz. To jest moje życie w Twoich rękach" – powiedział Bogu ks. Piotr Góra, przeżywając chorobę nowotworową.

Sekretarz biskupa diecezji bielsko-żywieckiej podzielił się poruszającym świadectwem wiary, jakie dał w czasie uroczystości odpustowych odnalezienia relikwii św. Mikołaja, które odbyły się 15 czerwca 2025 r. w sanktuarium w Pierśćcu na Śląsku Cieszyńskim. Duchowny mówił o swojej chorobie nowotworowej zdiagnozowanej niespodziewanie w 2022 roku, o towarzyszącej jej modlitwie, sile wspólnoty i o cudzie wewnętrznego pokoju.
Jak przychodzą takie rzeczy na człowieka, to nieważne, kim się jest – to zawsze się klęka i modlitwa staje się gorąca – zauważył ks. Góra. Opowiedział, jak wieść o jego chorobie błyskawicznie dotarła do wspólnoty modlitewnej w Pierśćcu. Od razu dostałem wiadomość, że tutaj, w Pierśćcu, ludzie modlą się w mojej intencji – też w każdy poniedziałek – dodał.
Kapłan wspominał także swoją rozmowę z lekarzami przed chemioterapią i poczucie humoru, które pozwoliło mu przetrwać trudny czas. Pani powiedziała: Chce ksiądz perukę na NFZ? Ja mówię: Nie wypada. Jestem sekretarzem biskupa. Jak będę nakładał mitrę, to co – biskup będzie mi perukę poprawiał, jakby się przesunęła? – wspominał z uśmiechem.
ZOBACZ>>> Poruszające świadectwo księdza. „Lekarz zaproponował mojej mamie aborcję”
Ksiądz przyznaje: „Kłóciłem się z Panem Bogiem”
Duchowny uznał przebieg leczenia bez poważnych skutków ubocznych za osobisty cud, wyproszony przez wstawiennictwo św. Mikołaja. Za największy dar uznał jednak pokój serca i zgodę na wolę Bożą, które przyszły podczas modlitwy, zwłaszcza nowenny do św. Mikołaja. Bo jak się tak kłóciłem z Panem Bogiem. Jestem księdzem, miałem wtedy 40 lat, i mówię: „To już ma się to życie kończyć?” No bo jak leczenie pójdzie źle, to wszystko się może wydarzyć. I mówię w końcu Panu Bogu: „Rób, co chcesz. To jest moje życie w Twoich rękach”. I przychodzi taki pokój do serca, przychodzi takie pogodzenie się ze wszystkim, co jest dookoła – taka zgoda na Bożą wolę” – przyznał.
Przeczytaj również
Kiedy się jest księdzem i mówi się podczas Mszy: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane”, i ma się świadomość, że jeśli leczenie się nie powiedzie, to można za chwilę spotkać Pana Jezusa twarzą w twarz – to przeżywa się Eucharystię inaczej – powiedział.
Inspiracja dla innych
Świadectwo ks. Góry stało się inspiracją do badań profilaktycznych dla innych. Jeden z moich kolegów opowiedział o tym w domu. Jego tata poszedł na badania – i okazało się, że też miał coś podobnego. I został uratowany. Im wcześniej, tym lepiej – zaznaczył.
Duchowny podsumował swoje wystąpienie słowami: Chcę dzisiaj dać to świadectwo: przez ludzi do ludzi, przez świętych do nieba. I te cuda to jest łączność z tym sanktuarium. To jest modlitwa. I to jest ten pokój w sercu.
Wierni z Pierśćca świętują ku czci św. Mikołaja dwukrotnie: w grudniu – we wspomnienie narodzin Świętego dla Nieba oraz w czerwcu – dla uczczenia przeniesienia jego relikwii z Miry do Bari, które przypada w niedzielę poprzedzającą 24 czerwca. Z tym drugim odpustem wiąże się również rocznica konsekracji kościoła w Pierśćcu w 1889 roku.
KAI, diecezja.bielsko.pl, pa/Stacja7










