Nasze projekty

Bp Czaja podzielił się osobistą historią. „Żyję dzięki Bogu”

"Żyję dzięki Bogu, Boskiej Opatrzności, ale też modlitwie, u podstaw której była moc wiary ludu Bożego" - mówił bp Andrzej Czaja, dzieląc się własną historią ciężkiej choroby po przeszczepie, podczas 61. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Apostolstwa Chorych na Jasną Górę.

fot. BP KEP

W poniedziałek, 6 lipca, odbyła się 61. Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolstwa Chorych na Jasną Górę. Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Czaja. W homilii biskup opolski zachęcał osoby chore, cierpiące i zmagające się z niepełnosprawnością, aby w doświadczeniu krzyża nie traciły nadziei, lecz czerpały siłę z pamięci o wielkich dziełach Boga oraz z ufności pokładanej w Jezusie Chrystusie.

Na początku bp Czaja zwrócił uwagę na słowa refrenu psalmu: „Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia”, nazywając je „bardzo krótką formułą Dobrej Nowiny, którą żył naród wybrany i którą dzielił się z pokolenia na pokolenie”. Cytując psalmistę przypomniał: „Pan jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. Jest dobry dla wszystkich, a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył”, podkreślając, że właśnie pamięć o Bożej dobroci pozwalała Izraelitom przetrwać najtrudniejsze doświadczenia.

Bp Czaja: „Trzeba żyć Ewangelią Chrystusa”

Hierarcha zaznaczył, że ta sama droga otwiera się również przed ludźmi chorymi i cierpiącymi. Także i nam trzeba budzić pamięć wielkich dzieł Boga i sięgać po to wspaniałe orędzie o Jego miłości i łaskawości. Tym bardziej, że my jesteśmy ludem Nowego Przymierza i dysponujemy o wiele wspanialszą nowiną, którą objawił sam Jezus Chrystus – mówił.

Reklama

Ostrzegł jednocześnie przed złudnym przekonaniem, że człowiek jest w stanie sam zapewnić sobie szczęście. Nie możemy ulec tej ułudzie. Człowiek i świat nie są w stanie dać nieba. Dlatego tym bardziej trzeba żyć Ewangelią Chrystusa o wspaniałości i miłości Boga, by jedynie w Nim widzieć możliwość spełnienia swego życia i w Nim pokładać całą nadzieję. Im bardziej boli, tym więcej trwać przy Nim – podkreślił.

Biskup w osobistym wyznaniu: „Żyję dzięki Bogu”

Nawiązując do Ewangelii o uzdrowieniu kobiety cierpiącej na krwotok oraz córki przełożonego synagogi, bp Czaja wskazał na znaczenie ufnej wiary. Pan potrzebuje naszej ufnej wiary, ale też modlitwy za siebie i modlitwy wstawienniczej za innych. Wówczas Pan sprawia to, co jest cudem w naszych oczach – powiedział.

Przywołał również własne doświadczenie ciężkiej choroby po przeszczepie. Żyję dzięki Bogu, Boskiej Opatrzności, ale też modlitwie, u podstaw której była moc wiary ludu Bożego. Pan to sprawił dzięki modlitwie – wyznał. Podkreślił zarazem, że nawet jeśli nie zawsze przychodzi uzdrowienie ciała, „dusza jest uzdrowiona i umocniona”.

Reklama

Na zakończenie homilii bp Andrzej Czaja zachęcił pielgrzymów, aby w codziennym zmaganiu z chorobą i cierpieniem nie odrywali wzroku od Chrystusa Ukrzyżowanego. Stawiaj sobie Pana przed oczy – krzyż, który mówi, jak bardzo cię kocha. Jeśli tym będziesz żył i żyła, będzie i pokój, a nawet radość, i będzie ufność – mówił. Zachęcał również, by całym życiem odpowiadać na Bożą miłość prostym wyznaniem: „Jemu chwała na wieki, a nam ufać bez granic, całym życiem mówić: Jezu, ufam Tobie”.

Reklama

KAI, pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas