Nasze projekty

Ks. Olszewski zabrał głos w poruszającym liście. Tak opisuje swój obecny stan zdrowia

„Z powodu konsekwencji przemocy doznanej ze strony organów ścigania nie jestem w stanie głosić słowa i posługiwać” - napisał ks. Michał Olszewski, dziękując za modlitwę i wsparcie.

Fot. Profetopl/YouTube, Krzysztof Wąsowski/Facebook

W uroczystość Objawienia Pańskiego w archikatedrze warszawskiej wierni modlili się w intencji powrotu do zdrowia ks. Michała Olszewskiego SCJ. Duchowny, nie mogąc osobiście uczestniczyć w wydarzeniu, skierował do zgromadzonych list, w którym odniósł się m.in. do swojego aktualnego stanu zdrowia.

Treść listu przekazał mecenas Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Olszewskiego, za pośrednictwem mediów społecznościowych. Duchowny wyraził wdzięczność za modlitwę i wsparcie. Podkreślił, że „nigdy wcześniej nie czuł takiej bliskości Boga jak teraz”.

ZOBACZ TEŻ: Sprawa ks. Olszewskiego. „Nie jest w stanie pokazywać się publicznie”

Reklama

Kapłan nie ukrywał również, że przeżycia związane z działaniami służb znacząco wpłynęły na jego zdrowie fizyczne, co uniemożliwia mu obecnie normalne pełnienie obowiązków duszpasterskich. „Z powodu konsekwencji przemocy doznanej ze strony organów ścigania nie jestem w stanie głosić słowa i posługiwać” – napisał. Jednocześnie zaznaczył, że trudne doświadczenia, których obecnie doświadcza, umocniły go w przekonaniu o prawdziwości głoszonego przez lata przesłania o Bożym Miłosierdziu.

Wyraził głęboką wdzięczność za modlitewne wsparcie, składając życzenia Bożej opieki na cały kolejny rok.

Po liturgii wierni przekazali za pośrednictwem mecenasa Wąsowskiego kartki i listy wsparcia dla ks. Olszewskiego.

Reklama

niedziela.pl, Deon, js/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas