Nasze projekty

Sprawa ks. Olszewskiego. „Nie jest w stanie pokazywać się publicznie”

Obrońca ks. Michała Olszewskiego, mec. Krzysztof Wąsowski powiedział w Radiu Wnet, że kapłan "nie jest w stanie pokazywać się publicznie". "Ciężar hejtu, który on nosi w sobie jest po prostu ogromny" - powiedział.

fot. Profetopl/YouTube

Wąsowski przyznał, że podczas siedmiu miesięcy w areszcie wydawało się, że ks. Michał Olszewski „był w całkiem niezłej formie”. Natomiast jak wyszedł, to się okazało, że skutki takich izolacji, szczególnie w psychice człowieka, są nieprawdopodobnie ciężkie – powiedział obrońca kapłana w Radiu Wnet.

Zapytany o to, jak obecnie wygląda sprawa ks. Olszewskiego, że „nie wiadomo na jakim etapie jest proces księdza Michała”, choć „w portalu sądowym pojawiły się cztery terminy, dwa w styczniu i dwa w lutym, które mają rozpocząć ten proces”.

ZOBACZ: Sprawa ks. Olszewskiego. Znamy termin pierwszej rozprawy

Reklama

Jest mnóstwo tzw. wniosków wpadkowych, które jeszcze pani sędzia nie rozstrzygnęła – powiedział Wąsowski. I dodał, że „jeszcze nie poszły wnioski o wyłączenie pani sędzi, ponieważ ona absolutnie nie powinna orzekać w tej sprawie, bo jest w konflikcie prawnym z głównym świadkiem w tej sprawie, czyli ze Zbigniewem Ziobrą, który – jak sądzimy, będzie bardziej świadkiem obrony”.

Z pewnością ktoś z obrońców złoży taki wniosek o wyłączenie sędzi, ale to na pewno zaważy na całym procesie. Jeżeli jednak pani sędzia będzie twardo stała na swoim stanowisku, że ona jest tak niezależna od swoich własnych uprzedzeń, czy emocji, to rzeczywiście to będzie rzutować na całym procesie – powiedział.

Zapytany o to, czy ks. Olszewski pojawia się publicznie, mecenas powiedział, że „nie jest w stanie” z powodu hejtu, jaki go spotkał. Ksiądz Michał nie pokazuje się publicznie. Nie jest w stanie. Szczególnie jeśli chodzi o kościół – pójść i odprawić publicznie mszę świętą, ponieważ on wszędzie widzi hejterów. Tłumaczył mi to tak: ten ciężar hejtu, który on nosi w sobie jest po prostu ogromny – mówił w Radiu Wnet, dodając, że ks. Olszewski podjął terapię psychologiczno-psychiatrzyczną.

Reklama

Wąsowski zapytany o to, czy ks. Olszewski nie stracił wiary przez to co go spotkało, odpowiedział: „Myślę, że właśnie wiara w Boga jednak go trzyma i to jest niezwykłe”.

Radio Wnet, niedziela.pl, kh/Stacja7

Reklama
Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas