Nasze projekty

Problemy sądu przed procesem ks. Olszewskiego. Rozpaczliwe szukanie ławników

Tuż przed rozpoczęciem procesu dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości, w którym oskarżonym jest ks. Michał Olszewski, okazało się, że wylosowani ławnicy nie wezmą udziału w najbliższych rozprawach, bo koliduje to z ich grafikami.

fot. profetopl/youtube.com (print screen)

Mecenas Adam Gomoła ujawnił kłopoty sądu przed rozpoczęciem procesu dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości, w którym oskarżony jest ks. Michał Olszewski. Jak poinformował adwokat, okazało się, że wylosowani rok temu ławnicy nie wezmą udziału w najbliższych rozprawach, bo mają inne kolidujące rozprawy.

„W sprawie tej niemal rok temu wylosowano 2 ławników, mających wspomagać sędziego zawodowego. Trzy dni temu okazało się, ze nominalni ławnicy w najbliższych rozprawach udziału nie wezmą… bo mają inne kolidujące rozprawy. Gratulacje za koordynację pracy. Rozpoczęło się dość rozpaczliwe szukanie ławników z tzw. listy rezerwowej. Siedmiu odmówiło. Dwóch jest podobno chętnych. Wstępnie. Ale jest problem i to duży” – napisał w serwisie X mecenas Adam Gomoła, obrońca Karoliny Kucharskiej, byłej urzędniczki związanej z aferą Funduszu Sprawiedliwości.

Gomoła poinformował, że w procesie wezmą udział ławnicy imiennie wskazani przez prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie. Jak podkreślił, niemożliwe jest, aby w tak krótkim czasie nowi ławnicy przygotowali się rzetelnie do tak skomplikowanej sprawy. Jeżeli sąd będzie chciał tę sprawę zacząć, to z pewnością obrońcy będą się temu sprzeciwiać – zapowiedział w rozmowie z telewizją wPolsce24.

W świetle prawa ławnicy są niezawiśli i podlegają tylko konstytucji i ustawom, mają taki sam głos w składzie sądzącym jak sędzia zawodowy. W tej sprawie, z uwagi na charakter czynów zarzucanych oskarżonym, skład ławniczy jest obligatoryjny. Od roku wiadomo, jaki jest skład tego sądu i naprawdę z wielkim zaskoczeniem i zaniepokojeniem odnotowaliśmy, jako obrońcy kilka dni temu fakt, że na nieco ponad tydzień przed rozpoczęciem się tego procesu okazuje się, że grafik ławników nie pokrywa się z tym, który ma pani sędzia, jak rozumiem, w tej sprawie orzekająca – powiedział mecenas w rozmowie z telewizją wPolsce24.

Jak podkreślił, w sprawie powinno zostać wyznaczone posiedzenie wstępne, aby należycie rozplanować rozprawę. Tymczasem tego posiedzenia nie było i to jest chyba genezą tych kłopotów, bo okazuje się, że ławnicy na tej rozprawie pojawić się nie mogą – powiedział Gomoła.

Reklama

deon.pl, niedziela.pl, kh/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas