Dziś w warszawskim sądzie rusza proces ks. Michała Olszewskiego w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, który od początku budzi poważne wątpliwości. Obrońca księdza nie przewiduje, by składał on dziś zeznania, podkreślając, że nie pozwala na to jego stan zdrowia.

W środę, 21 stycznia o godz. 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie ma rozpocząć się proces ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie przyznania dotacji dla Fundacji Profeto z Funduszu Sprawiedliwości.
Sędzią-referentem w tej sprawie ma być Justyna Koska-Janusz. Kolejne rozprawy przewidziano na 28 stycznia, 10 lutego i 17 lutego.
Już w momencie wyznaczenia dat i sędziego, obrońcy księdza Olszewskiego oraz dwóch urzędniczek zgłaszali wątpliwości co do obsady sędziowskiej podkreślając, że w przeszłości sędzia Koska-Janusz była skonfliktowana ze Zbigniewem Ziobro, którego ta sprawa pośrednio dotyczy.
Co więcej prawnicy kwestionują prawidłowość obsady składu orzekającego. Jak się okazało, wylosowani rok temu ławnicy nie wezmą udziału w najbliższych rozprawach, bo mają inne kolidujące rozprawy. Zastąpią ich osoby z listy rezerwowej.
ZOBACZ>>> Problemy sądu przed procesem ks. Olszewskiego. Rozpaczliwe szukanie ławników
Przeczytaj również
Ks. Olszewski nie będzie zeznawał?
Obrońca ks. Olszewskiego, mec. Krzysztof Wąsowski w rozmowie z portalem wpolityce.pl powiedział, że nie widzi możliwości, by kapłan składał jakiekolwiek zeznania.
Nie przewidujemy w ogóle takiej możliwości. Przede wszystkim dlatego, że jego stan zdrowia w mojej ocenie absolutnie w ogóle nie pozwala na uczestnictwo w tym procesie, a szczególnie na składanie jakichkolwiek wyjaśnień – mówił w rozmowie z portalem.
Pytany o to, co będzie jeśli ks. Olszewski zostanie wezwany na przesłuchanie podkreślił, że na pewno się stawi, jednak nie będzie zeznawał. Stawiał się na wszystkie wezwania, bo jest do tego zobowiązany i będzie się stawiał, jeżeli tylko będzie to możliwe. Zeznawać jednak nie będzie musiał. Ksiądz ma w tym procesie status oskarżonego i to daje mu dużo więcej swobód niż na przykład świadka – wyjaśnia mec. Wąsowski portalowi wpolityce.pl.
Sprawa ks. Olszewskiego
Tuż przed świętami Wielkanocnymi, w marcu 2024 roku ks. Michał Olszewski został zatrzymany w sprawie śledztwa dotyczącego wykorzystania środków z Funduszu Sprawiedliwości. Duchowny spędził w areszcie blisko siedem miesięcy, opuszczając go po wpłaconej kaucji w październiku 2024 roku.
W lutym 2025 roku Prokuratura Krajowa, która prowadzi sprawę Funduszu Sprawiedliwości, poinformowała, że skierowała do sądu akt oskarżenia wobec sześciu osób, w tym ks. Michała Olszewskiego.
Oskarżenie to związane jest z Fundacją Profeto i 66-milionowej dotacji, która trafiła do fundacji z Funduszu Sprawiedliwości. Ks. Olszewski usłyszał zarzut między innymi prania brudnych pieniędzy. Natomiast byłym urzędniczkom Ministerstwa Sprawiedliwości, Urszuli D. i Karolinie K. zarzucono „działanie wspólnie i w porozumieniu” z ks. Michałem Olszewskim.
niedziela.pl, wpolityce.pl, opoka.org.pl, niedziela.pl, portalsamorzadowy.pl, pa/Stacja7









