кредиты онлайн в Казахстане кредит на карту онлайн кредит наличными

Papież Franciszek o adopcji

Rodzina nie powinna myśleć o sobie jako zamkniętym obszarze, wezwanym, by chronić się przed społeczeństwem. Niech nie trwa w oczekiwaniu, ale wychodzi poza swój obręb w solidarnym poszukiwaniu

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Adopcja jest jednym z bardzo wielkodusznych sposobów macierzyństwa i ojcostwa. Pragnę zatem zachęcić tych, którzy nie mogą mieć dzieci, do poszerzenia i otwarcia ich miłości małżeńskiej, aby przyjąć tych, którzy są pozbawieni odpowiedniego środowiska rodzinnego.

 

Nigdy nie pożałują swej hojności.

Adopcja jest pełnym miłości aktem obdarzania rodziną tych, którzy jej nie mają. Trzeba nalegać, aby prawodawstwo mogło ułatwiać procedury na rzecz adopcji, zwłaszcza w przypadku dzieci niechcianych, aby zapobiec aborcji lub porzuceniu. Ci, którzy podejmują wyzwanie adopcji i przyjmują osobę bezwarunkowo i bezinteresownie, stają się pośrednikami miłości Boga, który mówi: „A nawet, gdyby [matka] zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie” (Iz 49, 15).

 

„Decyzja o adopcji oraz podjęciu się opieki zastępczej wyraża szczególną płodność doświadczenia małżeńskiego, daleko wykraczającą poza przypadki, gdzie jest boleśnie naznaczona niepłodnością […].

W obliczu sytuacji, w których dąży się do posiadania dziecka za wszelką cenę, w imię prawa do spełnienia siebie, właściwie rozumiana adopcja i opieka zastępcza ukazują ważny aspekt rodzicielstwa i posiadania potomstwa, ponieważ pomagają uznać, że dzieci, czy to rodzone, czy adopcyjne lub powierzone w opiekę, są kimś innym od nas i trzeba je przyjąć, kochać, troszczyć się o nie, a nie tylko wydać je na świat. Decyzje w sprawie adopcji i opieki zastępczej zawsze powinny kierować się dobrem dziecka” . Z drugiej strony „poprzez stosowne interwencje legislacyjne i kontrolę państwa trzeba przeszkodzić handlowi dziećmi między krajami i kontynentami” .

 

Niech rodziny chrześcijańskie nie zapominają, że „wiara nie odsuwa nas od świata, ale wszczepia nas weń głębiej. […] Każdy z nas odgrywa bowiem szczególną rolę w przygotowaniu do tego, by nastało królestwo Boże w naszym świecie”.

Rodzina nie powinna myśleć o sobie jako zamkniętym obszarze, wezwanym, by chronić się przed społeczeństwem. Niech nie trwa w oczekiwaniu, ale wychodzi poza swój obręb w solidarnym poszukiwaniu. W ten sposób staje się miejscem integracji osoby w społeczeństwie i punktem łączącym sferę publiczną i prywatną. Małżonkowie muszą zyskać jasną i umotywowaną świadomość w odniesieniu do swoich obowiązków społecznych. Gdy tak się stanie, łączące ich uczucie nie zanika, ale napełnia się nowym światłem, jak to wyrażają  następujące słowa:

 

„Twoje ręce są moją pieszczotą

mymi codziennymi akordy

kocham cię, bo Twe ręce

działają na rzecz sprawiedliwości.

Jeśli cię kocham, to dlatego, że jesteś

moją miłością, wspólnikiem i moim wszystkim

a na ulicy ramię w ramię

jesteśmy znacznie więcej niż dwoje”

 

 

Z adhortacji Amoris Laetitia.

 

Pełen tekst adhortacji: https://stacja7.pl/wp-content/uploads/2016/04/AMORIS-LAETITIA.pdf

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Adopcje w Polsce w liczbach

Liczba adopcji w Polsce od kilkunastu jest raczej stała i wynosi średnio 3 tys. dzieci na rok. Najczęściej rodziny adoptują małe dzieci, poniżej roku, najrzadziej nastolatków powyżej 15 lat.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Co roku podobna liczba dzieci czeka na nowych rodziców i podobna liczba rodziców zgłasza chęć przyjęcia dziecka – to wniosek z danych statystycznych. – Nastąpiła pewna zmiana w roku 2016 po tym, jak wprowadzono refundację metody in vitro, ale obecnie wracamy do poziomu sprzed lat – mówi Zofia Dłutek, dyrektor Katolickiego Ośrodka Adopcyjnego w Warszawie. >>Zobacz pełną rozmowę >>

 

 

W rozmowie z nami zwraca ona jednak uwagę na niewidoczne w tych liczbach zjawisko: pomimo, że co roku więcej rodziców czeka na dzieci, niż dzieci na rodziców, ciągle są dzieci, które nie znajdują domu. Z jej obserwacji wynika, że najczęściej są to albo dzieci niepełnosprawne, albo przeznaczone do adopcji razem z rodzeństwem, albo obciążone wyjątkowo trudną historią rodziców biologicznych.

Najczęściej adoptowane są dzieci najmniejsze, w wieku kilku miesięcy do roku – nawet dwukrotnie częściej, niż inne również popularne grupy wiekowe.

 

 

Do adopcji trafiają zwykle dzieci, których rodzice zrzekli się praw rodzicielskich, bądź zostali pozbawieni tych praw przez sąd. Część dzieci, które przebywają w domach dziecka ma jednak nieuregulowaną sytuację prawną. Najbardziej pokrzywdzone są dzieci porzucone przez nieznanych rodziców oraz dzieci rodziców, którzy nie chcą zrezygnować całkowicie ze swego dziecka, mimo że od dawna się nim nie interesują. W każdym przypadku należy walczyć o odnalezienie tych rodziców i w ostateczności postawienie przed sądem w celu odebrania im władzy rodzicielskiej.

W Polsce działa 57 ośrodków adopcyjnych pośredniczących we wzajemnym znajdowaniu się rodziców i dzieci. Dzieci nie mieszkają w tych ośrodkach, są do nich jedynie zgłaszane przez podmioty sprawujące pieczę zastępczą najczęściej przez Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie. Ich pełny wykaz znajduje się w tym dokumencie online

 

stacja7.pl/ad/ms

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >