Jest co świętować! Profil Stacja7.pl na Facebooku przekroczył właśnie granicę 150 tysięcy obserwujących.

– To nie tylko liczba. To 150 tysięcy osób, które są z nami! Cieszymy się, że Stacja7 jest miejscem, do którego chcecie wracać. Dziękujemy za każde polubienie, komentarz, udostępnienie, wiadomość i każde dobre słowo – mówi Aneta Liberacka, redaktor naczelna portalu Stacja7.pl.
– To daje nam ogromną energię. Chcemy nadal rozwijać Stację7, szukać nowych języków opowiadania o wierze i Kościele, podejmować ważne tematy i przede wszystkim być blisko ludzi. 150 tysięcy obserwujących to wielkie zobowiązanie, ale też ogromna radość. I mamy nadzieję, że to dopiero początek kolejnego etapu tej podróży. To dzięki Wam możemy jechać dalej!
Potrzeba treści religijnych
Historia Stacji7 pokazuje, jak bardzo zmienił się sposób, w jaki odbiorcy szukają treści religijnych i społecznych w internecie. Portal wystartował w grudniu 2012 roku jako multimedialny portal religijny z hasłem „Złap pociąg do wiary”. Już kilka tygodni po premierze, jego profil na Facebooku obserwowało blisko 1,5 tys. osób. Kolejne lata przyniosły systematyczny rozwój społeczności. Przekroczenie liczby 150 tysięcy fanów pokazuje, że w polskim internecie istnieje silna potrzeba treści, które łączą aktualność, dziennikarską ciekawość świata, pytania o człowieka i jego życie oraz perspektywę chrześcijańską.
Youtube też rośnie w siłę!
Stacja7 od początku chciała wykorzystywać nowoczesne technologie i atrakcyjne formy komunikacji jako narzędzie docierania z treściami chrześcijańskimi do współczesnego odbiorcy. Dziś portal łączy różne formaty i tematy: od informacji z kraju i świata oraz wydarzeń z Watykanu, przez materiały dotyczące wiary, modlitwy, świętych i Maryi, po rozmowy, podcasty i produkcje wideo. W kwietniu bieżącego roku do redakcji dotarł srebrny przycisk YouTube – nagroda przyznawana twórcom, których kanały przekroczyły próg 100 tysięcy subskrybentów.
Dziękujemy, że jesteście z nami!
To właśnie społeczność jest jednym z największych naszych sukcesów. 150 tysięcy obserwujących oznacza, że wokół portalu powstała grupa odbiorców, którzy traktują Stację7 jako miejsce spotkania, nie tylko odbierają treści, ale aktywnie reagują na nie – podkreśla Aneta Liberacka. – W nazwie Stacji7 od początku obecny jest motyw podróży. Dziś trudno o lepszą metaforę: 150 tysięcy obserwujących to ważna stacja, ale zdecydowanie nie stacja końcowa. Dziękujemy tym, którzy są ze Stacją7 od pierwszych miesięcy jej istnienia i tym, którzy do dołączyli do nas wczoraj: za każde kliknięcie, polubienie, udostępnienie, komentarz i rozmowę. Dziękujemy za to, że chcecie razem z nami rozmawiać o wierze, Kościele, świecie, człowieku i sprawach, które naprawdę mają znaczenie.








