Nasze projekty

„Ksiądz z osiedla” odpowiada przełożonym. Opublikował mocne oświadczenie

"Ksiądz z osiedla" za pośrednictwem mediów społecznościowych w emocjonalny sposób skomentował oświadczenie swoich przełożonych, nie zgadzając się z jego treścią. "Jestem księdzem, który chciał coś dla ludzi zrobić, parę rzeczy mi się udało i chyba to zaczęło przeszkadzać" - zaznaczył.

fot. Ksiądz z osiedla/facebook

Ks. Rafał Główczyński SDS należy do zgromadzenia salwatorianów, czyli Towarzystwa Boskiego Zbawiciela. Dotychczas „Ksiądz z osiedla” posługiwał w parafii p.w. Michała Archanioła w Piastowie, koło Warszawy. W niedzielę parafia poinformowała, że ksiądz przenosi się w inne miejsce. Od 1 listopada rozpocznie posługę w parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła i św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy na Dolnym Śląsku.

W czwartek 29 listopada Polska Prowincja Salwatorianów wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym tłumaczy między innymi termin przenosin duchownego oraz przestawia stanowisko ws. zakupu barki i domu rekolekcyjnego na Maderze.

Na to oświadczenie zareagował sam ks. Główczyński. „JEDYNE co w tym oświadczeniu jest PRAWDĄ, to że NIE JESTEM PEDO*ILEM, NIE JEST OSZUSTEM, NIE ZROBIŁEM NIC ZŁEGO. Jestem księdzem, który chciał coś dla ludzi zrobić, parę rzeczy mi się udało i chyba to zaczęło przeszkadzać” – stwierdza. [Zachowana oryginalna pisownia]

Reklama

ZOBACZ>>> Jest oświadczenie zakonu w sprawie „Księdza z osiedla”. Salwatorianie wyjaśniają powody przenosin

„Ksiądz z osiedla” odpowiada przełożonym

Jak się dowiadujemy z oświadczenia salwatorianów, ks. Rafał Główczyński SDS miał przenieść się na inną parafię 1 lipca, jednak na jego prośbę termin ten miał zostać zmieniony na 1 listopada. Informację tę dementuje „Ksiądz z osiedla”.

Odniósł się również do informacji, że jego przełożeni nie wyrazili zgody na zakup przez niego barki oraz domu rekolekcyjnego na Maderze. „WSZYSCY O TYM MOWILI, MNÓSTWO LUDZIE MNIE WSPIERAŁO, ONI W NICZYM NIE POMOGLI, a jak teraz jak wszyscy dookoła zaczęli pytać dlaczego mnie przenoszą, to TERAZ napisalali, że NIE WIEDZIELI I NIE MIAŁEM POZWOLENIA????” – pisze. [Zachowana oryginalna pisownia]

Reklama

W dalszej części „Ksiądz z osiedla” zapowiedział, że 4 listopada opublikuje „obszerny materiał ze skanami maili”. 7 listopada planuje zorganizować konferencje prasową. „Będę mówił tylko prawdę w oparciu fakty i z chęcią wraz z Wami wysłucham tłumaczenia przełożonych” – zaznacza.

Duchowny tłumaczy, że nie chciał „tego rozwiązywać w ten sposób”. Miał też proponować przełożonym, by tekst oświadczenia powstał przy jego współudziale.

„Proszę spróbować nie żyć tym tematem. Teraz ważniejsza jest pamięć i modlitwa za naszych zmarłych. Ja dziś i jutro jestem jeszcze w pracy. W sobotę przenoszę się do Trzebnicy. Ślubowałem posłuszeństwo. Ale nie milczenie. Na wszystkie pytania odpowiem dopiero po 1.11 najlepiej na konferencji prasowej..” – zakończył.

Reklama

Reklama

WYDAWNICTWO STACJA7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas