Dobrze, że jestem ojcem

To miał być przemyślany, zaplanowany tekst. Zanim znalazłem kwadrans, żeby się nad nim zastanowić okazało się, że Julcia ma 37,9, a Staś 38,4. Po kilkudziesięciu minutach było 38,4 i 38,9. I wszystkie plany zostały zmienione. Nie musieliśmy już decydować co wybierzemy dzisiaj: plaża w Orłowie, czy jezioro na Kaszubach.

Marcin
Żebrowski
zobacz artykuly tego autora >

O wszystkim decydował wyświetlacz  termometru i powiązana z nim skuteczność leku na zbicie gorączki. Najważniejszą osobą w naszej Rodzinie stała się natychmiast pani Brygida – nasza lekarka. Wyrok zapadł po krótkiej rozmowie i spojrzeniu w gardła. Antybiotyk razy dwa.

W międzyczasie ignorowaliśmy już SMSy z zaproszeniami na grille, propozycje wyjazdu pod Kościerzynę, albo zaproszenia na mecze (te ostatnie oczywiście tylko dla taty). Zostaliśmy zwolnieni z obowiązku selekcji zaproszeń i dokonywania wyboru z kim spotkamy się w najbliższych dniach. Już w pierwszy dzień choroby, wieczorem, wiedzieliśmy, że ten czas będzie zarezerwowany tylko dla dzieci. Środek upalnego czerwca nad morzem… Fatalnie? Słabo? Pechowo? Kiedy w końcu Żebrowski zacznie pisać coś optymistycznego?

Bardziej optymistycznie się nie da. Bo niezależnie jak długo to potrwa, w końcu każdy Ojciec uświadomi sobie, że tylko Dzieci są w stanie sprawić, że świat przestaje istnieć, jego problemy są nieważne, a wszystkie decyzje mają tylko jeden, niezależnie jak bardzo ukryty, cel.

Taki punkt odniesienia, który w cudowny, ale i niezwykle pragmatyczny sposób porządkuje życie, jest praktycznie czymś nieosiągalnym. Chyba, że jest się Ojcem.

To dobrze, że jestem Ojcem.

Dobrze, że jestem ojcem


Wesprzyj nas

Marcin Żebrowski

Zobacz inne artykuły tego autora >
Marcin
Żebrowski
zobacz artykuly tego autora >

Bracia Markowscy: ojciec uczył nas wolności

Grzegorz i bp Rafał Markowscy. Bracia! Pozornie prowadzą ekstremalnie różne życie, w rzeczywistości są bardzo do siebie podobni. Trzymają się tych samych zasad. Razem w dzieciństwie zbierali klapsy, palili papierosy i chodzili z ojcem na polowania do lasu. Mają dwie wspólne cechy po ojcu: odwagę, a także umiejętność konsekwentnego dążenia do celu. Rodzice przekazali im, że najważniejsze w życiu są: WOLNOŚĆ, MIŁOŚĆ, WIARA.

Judyta Syrek
Judyta
Syrek
zobacz artykuly tego autora >
bp Rafał Markowski
bp Rafał
Markowski
zobacz artykuly tego autora >
Grzegorz
Markowski
zobacz artykuly tego autora >

20 czerwca 2013 roku, przed koncertem Perfectu w Sali Kongresowej umówiliśmy się na spotkanie z braćmi Markowskimi. Obejrzyjcie, co o sobie mówią nawzajem! I jak wspominają swojego tatę.

Grzegorz Markowski, rockman, sporo czasu spędza w trasie koncertowej. Najważniejsza jest dla niego rodzina! Od 40 lat żyje w związku małżeńskim z Krystyną Markowską. Jako ojciec nie jest surowy. „Trudno być surowym, kiedy się ma córkę!”. Dla córki Patrycji, czasem jest kumplem a czasem mentorem.  Autorytetem dla niego jest dzisiaj brat Rafał.

Biskup Rafał Markowski, dr religioznawstwa, w roku 1999 został mianowany kapelanem Jego Świątobliwości, święcenie biskupie miało miejsce 7 grudnia 2013 roku w Bazylice Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście w Warszawie. Najważniejsza oprócz kapłaństwa jest dla niego najbliższa rodzina – bracia (oprócz Grzegorza jest jeszcze Andrzej). Tyle rodzin się rozpada, a my jesteśmy wciąż razem – mówi.


Wesprzyj nas
Judyta Syrek

Judyta Syrek

PR Manager i z-ca dyrektora portalu. Autorka popularnych książek takich jak: „Kobieta, boska tajemnica”, „Sekrety mnichów” (wyróżniona nagrodą Fenix w 2007 r.), „Uwierzcie w koniec świata”, czy „Nie bój się żyć”. Ma głowę pełną pomysłów i... anegdotek z zakonnikami w tle. Niekiedy mamy wrażenie, że za jej plecami widać cień śp. o. Joachima Badeniego OP, który nawet po śmierci wspiera ją w zmaganiach zawodowych i prywatnych.

Zobacz inne artykuły tego autora >
bp Rafał Markowski

bp Rafał Markowski

Zobacz inne artykuły tego autora >

Grzegorz Markowski

Zobacz inne artykuły tego autora >
Judyta Syrek
Judyta
Syrek
zobacz artykuly tego autora >
bp Rafał Markowski
bp Rafał
Markowski
zobacz artykuly tego autora >
Grzegorz
Markowski
zobacz artykuly tego autora >