Nasze projekty
Reklama
fot. Michał Kołodziejczyk/Twitter.com

„Zostawiliśmy tatę w Kijowie”. Dramaty ukraińskich dzieci

"Zostawiliśmy tatę w Kijowie. Pewnie będzie walczył" - to słowa ukraińskiego chłopca, który po wybuchu wojny przedostał się do Polski. To jeden z wielu dramatów, który dotyka ukraińskie dzieci w czasie rosyjskiej okupacji...

To już piąty dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Nie da się ukryć, że wojna zawsze najbardziej dotyka tych najsłabszych – kobiety, dzieci i osoby starsze. Dzieci na rękach swoich matek uciekają z ostrzeliwanego przez Rosjan kraju. Dramatu wojny nie da się wyprzeć z pamięci – one z pewnością nigdy nie zapomną tych obrazów, wybuchów i strachu, który im towarzyszył w tych dniach.

Na ten moment co najmniej 14 dzieci straciło życie w wyniku rosyjskiej agresji na Ukrainę. Dane te jednak mogą być niekompletne z powodu wojennego chaosu. Ta liczba jednak wciąż budzi pytanie: dlaczego? Wśród ofiar jest między innymi dziewczynka imieniem Polina, którą wraz z rodzicami została rozstrzelana przz rosyjską armię.

„Zwróć swoje wojska”

Dzieci mimo, że są małymi istotkami, doskonale rozumieją, co dzieje się na świecie. Ukraińskie dzieci doświadczyły na własnej skórze dramatu wojny, którego nigdy nie powinny były doświadczyć. W mediach społecznościowych pojawił się film, w którym występuje rannna dziewczynka, zwracająca się do Władimira Putina słowami: „zawróć swoje wojska”.

Reklama

„Zostawiliśmy tatę w Kijowie”

Wiele spośród ukraińskich dzieci wraz z mamami i rodzeństwem, opuszczają swoją ojczyznę. Robią to, by się chronić, by otrzymać pomoc. W kraju jednak zostają ich ojcowie, którzy są wezwani, by walczyć w obronie swojego państwa. To dramat dla wielu, kochających się rodzin.

Media społecznościowe obiegło nagranie przedstawiające chłopca jadącego w autobusie, który ze łzami w oczach mówi, że jego tata został w Kijowie. Wraz z mamą pokonał trudną drogę, by znaleźć się w Polsce. Udało się, dzięki pomocy dobrych ludzi.

Reklama

kw, RMF24/Stacja7

Reklama
Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas