fot. Grupa Proelio/youtube
Róża miała urodzić się „ekstremalnie chora”. Dziś ma 14 lat i udowadnia, że „każde życie jest cudem”
"Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy dziecko, którego się spodziewamy, czy ono rzeczywiście jest tak ciężko chore, jak mówią to lekarze. Nasze dziecko jest dowodem, że mylili się" - mówią rodzice Róży. Poznajcie tą wyjątkową historię!
Róża to dziewczyna, która miała być ekstremalnie chora, dzisiaj ma 14 lat i choć jest niepełnosprawna fizycznie, świetnie sobie radzi. Chodzi do normalnej szkoły, zdobywa medale w pływaniu, jest bardzo samodzielna.
Lekarz powiedział zdanie, którego nigdy nie zapomnę: ”Daję Pani stuprocentową gwarancję, pewność, że urodzi Pani ekstremalnie chore dziecko. Ja bym tej ciąży nie kontynuował”. (…) Pojawili się kolejni lekarze mówiący tylko o terminacji, terminacji, terminacji. Nikt z lekarzy, nie słyszał tego, że my tego nie chcemy, że my chcemy, żeby to dziecko przyszło na świat, że jeśli ma nie przeżyć, to chcemy je pochować z godnością. A jeśli przeżyje, damy mu kochający dom – mówią Izabela i Arkadiusz Wilczyńscy, rodzice Róży.
Zostaliśmy napadnięci tą terminacją, że jak dziecko chore, to najlepiej ciach. Wiemy z perspektywy czasu, że aborcja w każdej swojej postaci jest czymś złym. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy dziecko, którego się spodziewamy, czy ono rzeczywiście jest tak ciężko chore, jak mówią to lekarze. Nasze dziecko jest dowodem, że mylili się – dodają.
Poruszająca historia Róży przedstawiona została w najnowszym reportażu fundacji Grupa Proelio, zrealizowanym przez Damiana Żurawskiego: „Róża – zostaliśmy napadnięci sugestiami 'terminacji ciąży'”.
Dalsza cześć artykułu poniżej.
Przeczytaj również
„Historia Róży zarazem wzrusza, krzepi i niesie nadzieję”
Po czwartkowym wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w Polsce powróciła dyskusja na temat aborcyjnego prawa. Warto uświadomić sobie, jak okrutna była rzeczywistość, która stała za przepisami zakwestionowanymi przez Trybunał Konstytucyjny w 2020 r. Historia Róży bardzo dobrze ją oddaje. Większość ofiar aborcji stanowiły dzieci takie Róża, które mogłyby długo i szczęśliwie żyć. Rodzice musieli zaś mierzyć się z aborcyjną presją - mówi Zbigniew Kaliszuk, wiceprezes fundacji Grupa Proelio i koordynator kampanii „Każde życie jest cudem”. Historia Róży zarazem wzrusza, krzepi i niesie nadzieję. To piękne świadectwo miłości! – dodaje.
ZOBACZ>>> Parlament Europejski chce wpisania aborcji do Karty Praw Podstawowych
W ramach kampanii Fundacja Grupa Proelio przedstawiła już dwadzieścia cztery reportaże wideo oraz ponad 150 świadectw pisemnych przedstawiających poruszające historie osób, które kwalifikowały się do aborcji. Można z nimi się zapoznać poprzez stronę: cudzycia.pl oraz poprzez media społecznościowe: Facebook oraz Instagram.
„Każde życie jest cudem”. Wyjątkowa książka dostępna na Dobroci.pl
33 poruszające świadectwa życia i miłości ukazały się także w książce Zbigniewa Kaliszuka „Każde życie jest cudem”. To poruszające opowieści osób, które urodziły się z różnymi wadami rozwojowymi na podstawie których jeszcze niedawno kwalifikowano w Polsce do aborcji. W książce znalazły się też bardzo osobiste refleksje rodziców, których dziecko miało wadę letalną i zmarło wkrótce po porodzie.
Uzupełnieniem z życia wziętych świadectw jest rozdział z konkretnymi argumentami, dlaczego aborcja na dzieciach z wadami rozwojowymi powinna być zakazana przez prawo.
Te historie zawierają nie tylko piękne przesłanie pro-life podkreślając wartość i sens życia każdego człowieka, ale to także świadectwa ogromnej miłości rodzicielskiej, świadectwa nawrócenia i Bożej miłości.
>>> Kup książkę w sklepie Dobroci.pl <<<

Fundacja Grupa Proelio, pa/Stacja7










