Jan Paweł II dla średnio zaawansowanych

Czy da się w 7 dni poznać nauczanie Jana Pawła II? Z pewnością nie. A czy da się w 7 dni spojrzeć wnikliwie na swoje życie i odpowiedzieć sobie na ważne pytania? To możliwe, ale trudne i wymagające. Na szczęście Papież przychodzi nam z pomocą.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W tym roku nie sposób przeoczyć jednego z najważniejszych dla Polski wydarzenia – 100-lecia urodzin Karola Wojtyły. Każda taka rocznica, każdy dzień związany z Janem Pawłem II to dla nas kolejna okazja do zapytania samych siebie: co robimy z mądrością, którą nam przekazał? Na ile znamy jego nauczanie? Jakie cytaty zapadły nam w pamięć?

Niektóre z jego słów recytujemy z pamięci, a niektóre są nam zupełnie nieznane. A warto je poznać, ponieważ w papieskim nauczaniu znajdujemy odpowiedzi na najbardziej nurtujące nas pytania – jak znaleźć szczęście, czym jest prawdziwa miłość, gdzie szukać sensu życia.

 

7 dni, 7 tematów, 7 zadań

Przez kolejne 7 dni zapraszamy Was na spotkanie z słowami Jana Pawła II o tym, co dla nas najważniejsze. Cykl “Jan Paweł II dla średnio zaawansowanych” będzie składał się z trzech części. Na naszych mediach społecznościowych znajdziecie grafiki z krótkimi cytatami. Dla tych, którzy będą chcieli czegoś więcej, przygotowaliśmy fragmenty z nauczania Jana Pawła II, z których pochodzą te cytaty. A dla tych, którzy lubią ambitne wyzwania, na końcu każdego fragmentu znajdą się zadania do wykonania. Nie jest to konkurs, test, czy sprawdzian. To zaproszenie, by z okazji nadchodzącej 100. rocznicy urodzin Papieża spróbować wymagać samemu od siebie – tak jak on sam nas do tego zachęcał.

Kolejne części cyklu będą ukazywać się od 13 do 19 maja.

 

SZCZĘŚCIE


MIŁOŚĆ


PRZYJAŹŃ


CIERPIENIE


PRZYSZŁOŚĆ


SENS ŻYCIA


WIARA


 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Kard. Dziwisz: Jan Paweł II był przekonany o świętości swoich rodziców

Dziś w Wadowicach uroczyście rozpocznie się proces beatyfikacyjny Emilii i Karola Wojtyłów - rodziców św. Jana Pawła II. - Można było wyczuć, że Jan Paweł II jest wewnętrznie przekonany, iż jego rodzice wiedli życie ludzi świętych – mówi w rozmowie z KAI kard. Stanisław Dziwisz, będący przez kilkadziesiąt lat osobistym sekretarzem i najbliższym współpracownikiem Karola Wojtyły.

Polub nas na Facebooku!

Marcin Przeciszewski, KAI: 7 maja rozpocznie się proces beatyfikacyjny Emilii i Karola Wojtyłów, rodziców Jana Pawła II. Czy inauguracja tego procesu jest realizacją woli samego Jana Pawła II? Czy Jan Paweł II za życia o tym mówił?

Kard. Stanisław Dziwisz: To fakt, że Jan Paweł II mówił o swych rodzicach z głębokim szacunkiem, pietyzmem, tak jak się mówi o świętych. Ale nigdy nie zdarzyło mi się rozmawiać z Papieżem na ten temat wprost. Nigdy nie ujmował tego w takich terminach.

Można było jednak wyczuć, że Jan Paweł II jest wewnętrznie przekonany, iż jego rodzice, a także brat Edmund, wiedli życie ludzi świętych. Z pewnością natomiast, Janowi Pawłowi II nie wypadało inicjować procesu beatyfikacyjnego swoich najbliższych. Jednak jego świadectwo stanie się w jakimś stopniu decydujące w tym procesie, a ostatecznie ich świętość potwierdzi sam Bóg, jeśli pozwoli, by za ich przyczyną dokonał się cud, który niezbędny jest do beatyfikacji.

 

W jaki sposób Jan Paweł II wspominał swoich rodziców?

– Wspominał ich w rozmowach, przez cały pontyfikat. Najwięcej mówił o swym ojcu, którego uważał za przyjaciela i powiernika, za “niezwykłego człowieka” – jak sam to określał. Widywał go w nocy klęczącego i modlącego się przy zapalonej lampie. To mocne świadectwo, zwłaszcza, że Karol Wojtyła senior był wojskowym. Żołnierz, silny mężczyzna, który wstaje w nocy, by się modlić. Papież dobrze pamiętał, kiedy w 1941 roku wrócił do domu z pracy i zastał ojca już nieżyjącego. Trudno mu było pogodzić się z faktem, że nie towarzyszył swemu ojcu w chwili odejścia. Pamiętam, Jan Paweł II przywoływał tę scenę wiele razy. O matce mówił mniej, gdyż mniej ją pamiętał. Emilia Wojtyłowa umarła, gdy miał zaledwie dziewięć lat. Podkreślał jednak zawsze, że jest jej wdzięczny za dar życia. Za to, że dzięki niej żyje. Za miłość, którą go otaczała. Mogłem obserwować na co dzień, jak wielki wpływ wywarli na Papieża jego rodzice. Jak ukształtowali jego duchowość. Św. Jan Paweł II codziennie odmawiał modlitwę do Ducha Świętego, której nauczył go w dzieciństwie ojciec. Niezwykle silna więź łączyła Papieża z bratem Edmundem, który umarł jako lekarz, zaraziwszy się szkarlatyną od chorej, którą się opiekował. Jego śmierć przeżył bardzo.

 

 

Widzimy, że rodzina Wojtyłów była wyjątkowa. Jak to można scharakteryzować?

– Wojtyłowie stanowili wyjątkową rodzinę, chociaż trzeba podkreślić, że była to jednocześnie rodzina bardzo zwyczajna, której troski upływały wśród prozaicznych czynności dnia codziennego. Emilia i Karol, jako małżonkowie, stanowili dla siebie wsparcie, ale też byli do końca oddani swym dzieciom. Dbali o ich wykształcenie i o wiarę. Wszystkie sprawy, cierpienia, trudy życia powierzali Panu Bogu. To On był ostatecznie w tej rodzinie najważniejszy. Takiej właśnie postawy nauczył się w domu rodzinnym św. Jan Paweł II. 

 

Ksiądz Kardynał towarzyszył Ojcu Świętemu podczas wizyt na grobie rodziców na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Jak te wizyty wyglądały?

– Pamiętam, kiedy Ojciec Święty Jan Paweł II w czasie pielgrzymki do Ojczyzny po raz ostatni nawiedził grób swoich Rodziców i swego brata Edmunda na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Było to 18 sierpnia 2002 roku. Gdy papieski samochód zatrzymał się tuż przy grobowcu, Ojciec Święty, wtedy już schorowany, powoli podniósł się z fotela samochodu. Zbliżył się do otwartego okna, lekko się wychylił, i zaczął się wpatrywać w grób. Zdjął z głowy piuskę. Widziałem, że się modlił. Wiedząc, że trudno mu będzie wysiąść z papamobile, zapaliłem zapałkę i podałem ją Papieżowi, a on zapalił znicz, który trzymał w ręku. Ktoś ze współpracowników w imieniu Ojca Świętego postawił ten zapalony znicz na grobie. Ta jego ostania wizyta na Cmentarzu Rakowickim była wyjątkowo poruszająca, mimo że św. Jan Paweł II zawsze, kiedy w czasie pielgrzymek do Ojczyzny był w Krakowie, nawiedzał ten grób i modlił się za swych Rodziców i Brata.

 

Rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego państwa Wojtyłów będzie można śledzić na żywo w poniższej transmisji. Start dziś, godz. 10:30

 

Rozmawiał Marcin Przeciszewski/KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap