Dziś 42. rocznica wyboru Jana Pawła II

16 października mija 42. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. Oto garść faktów, wspomnień i ciekawostek dotyczących pamiętnego konklawe.

Polub nas na Facebooku!

Poetyckie proroctwo 120 lat przed konklawe

Wybór papieża z Polski był niezwykłym wydarzeniem w dziejach świata, ale, jak się okazało, zapowiedzianym w poetyckim proroctwie innego Polaka. Juliusz Słowacki napisał w 1848 r.: „Pośród niesnasek Pan Bóg uderza/W ogromny dzwon,/Dla słowiańskiego oto papieża/Otworzył tron (…)// Twarz jego słowem rozpromieniona,/Lampa dla sług,/Za nim rosnące pójdą plemiona/W światło, gdzie Bóg./Na jego pacierz i rozkazanie/Nie tylko lud -/Jeśli rozkaże, to słońce stanie,/Bo moc – to cud!

 

Podział władzy z Maryją

15 sierpnia 1963 r. podczas uroczystości koronacji przez prymasa Wyszyńskiego figury Matki Bożej Ludźmierskiej miał miejsce znamienny – z perspektywy późniejszych wydarzeń – epizod. Kardynał Wojtyła uchwycił berło, jakie podczas procesji w pewnym momencie wypadło z ręki Madonny. – Karolu, Maryja dzieli się z Tobą władzą – powiedział do bp. Wojtyły stojący obok jego kolega, ks. Franciszek Macharski.

 

Zdążył w ostatniej chwili

Kard. Wojtyła niemal „na styk” zdążył na konklawe, które wybrało go na papieża. 14 października metropolita krakowski wybrał po południu do rzymskiej kliniki Gemelli, by odwiedzić chorego przyjaciela, biskupa Deskura. Do Kaplicy Sykstyńskiej wszedł ostatni, a trzeba wiedzieć, że po zamknięciu wrót Kaplicy do środka nie wpuszcza się nikogo, nawet kardynałów…

 

Wsparcie Prymasa

Podczas konklawe, prymas Polski kard. Stefan Wyszyński szepnął kardynałowi Wojtyle: “Jeśli wybiorą, proszę nie odmawiać…”.

Kiedy drugiego (i ostatniego) dnia konklawe dyskusje wśród kardynałów coraz wyraźniej wskazywały na możliwość wyboru metropolity krakowskiego, dawny rzymski znajomy ks. Wojtyły a wówczas już kardynał, o. Maksymilian de Fuerstenberg, pochylił się nad nim cytując słowa z Ewangelii św. Jana: „Dominus adest et vocat te” (Pan jest i woła cię).

Kard. Karol Wojtyła został wybrany na papieża w poniedziałek, 16 października 1978 r., w drugim dniu konklawe. Biały dym zwiastujący dokonanie wyboru pojawił się nad Kaplicą Sykstyńską o godz. 18.18. Metropolita krakowski stał się 262. następcą św. Piotra. Ostatnia notatka w prowadzonej przez metropolitę krakowskiego ‘Księdze czynności biskupich’, przesłanej później do Krakowa, brzmi: „Około godz. 17.15 – Jan Paweł II”.

 

W trzecie tysiąclecie

Jan Paweł II zamieścił w swoim testamencie jedno ze wspomnień z konklawe. „Kiedy w dniu 16. października 1978 konklawe kardynałów wybrało Jana Pawła II, Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński powiedział do mnie: ‘zadaniem nowego papieża będzie wprowadzić Kościół w Trzecie Tysiąclecie’. Nie wiem, czy przytaczam to zdanie dosłownie, ale taki z pewnością był sens tego, co wówczas usłyszałem. Wypowiedział je zaś Człowiek, który przeszedł do historii jako Prymas Tysiąclecia. Wielki Prymas. Byłem świadkiem Jego posłannictwa, Jego heroicznego zawierzenia.”

 

Z dalekiego kraju

Jan Paweł II był pierwszym od 455 lat papieżem nie-Włochem (od czasu pontyfikatu Hadriana VI, który był Holendrem i pełnił najwyższy urząd w Kościele w latach 1522-23), najprawdopodobniej pierwszym w dziejach papieżem-Słowianinem i pierwszym w historii Kościoła papieżem, który przybranym imieniem powołuje się aż na trzech swoich bezpośrednich poprzedników (Jana XXIII, Pawła VI i Jana Pawła I).

 

 

Ogromna przewaga głosów

Obrady są absolutnie tajne, zaś kardynałów obowiązuje tajemnica, niemniej wedle miarodajnych opinii metropolita krakowski został wybrany w ósmym głosowaniu, przytłaczającą większością 99 głosów (spośród 111 wszystkich uczestników konklawe).

 

Papież z zaskoczenia

Chociaż kardynał Wojtyła zyskiwał od czasu udziału w obradach coraz większe uznanie wśród hierarchów z całego świata, to nie był wymieniany przez media w gronie papabili a więc purpuratów, których wybór na papieża jest wielce prawdopodobny. Wynik konklawe był absolutną światową sensacją. Postać papieża z Polski stała się przez szereg dni po konklawe kluczowym temat światowych mediów, które nie kryły zafascynowania jego osobą. Zwracano uwagę na jego horyzonty intelektualne, wszechstronność zainteresowań, bogactwo doświadczeń duszpasterskich; podkreślano, że zna biegle sześć języków, lubi spływy kajakowe, uprawia narciarstwo a do tego jest poetą… Wśród wielu zadziwiających faktów dotyczących Karola Wojtyły, jakie u kresu pontyfikatu zebrał szwajcarski dziennik „Tribune de Geneve” podano i ten, że metropolita krakowski przybył na konklawe mając ze sobą wyjątkowo skromne kieszonkowe, stanowiące odpowiednik 125 franków szwajcarskich.

 

Wpis do metryki chrztu

Jak każdy sakrament tak i powołanie na Stolicę Apostolską musiało zostać odnotowane w metryce chrzcielnej Karola Wojtyły. 17 października, pod adnotacjami – o chrzcie, bierzmowaniu, święceniach, sakrze biskupiej, kreowaniu kardynałem – ksiądz proboszcz Edward Zacher, w obecności dziennikarzy z całego świata, wypisał wiecznym piórem: “Die 16 X 1978, in Summum Pontificem electus, et imposuit sibi nomen: Joannes Paulus PP”…

 

Cios dla komunistów

Dla bloku państw komunistycznych, na czele z ZSRR wybór polskiego kardynała na papieża był potężnym ciosem. Ciężki szok przeżywało kierownictwo PZPR, które tuż po wyborze zwołało specjalną naradę. Jej klimat opisywał jeden z jej funkcjonariuszy: “Konsternacja widoczna. Olszewski wylewa na jasne spodnie filiżankę czarnej kawy. Westchnienia. Ciężkie. Czyrek ładuje się z tezą (…) – ‘ostatecznie lepszy Wojtyła jako Papież tam, niż jako Prymas tu’. Teza jest chwytliwa. Trafia do przekonania. Ulga”. Oficjalna reakcja władz na wybór kard. Wojtyły na Papieża była jednak utrzymana w tonie radości i satysfakcji. Niekiedy starania aby robić “dobrą minę do złej gry” przynosiły efekt humorystyczny. W telegramie wystosowanym przez władze PRL nazajutrz po zakończeniu konklawe napisano m.in.: “Na tronie papieskim po raz pierwszy w dziejach jest syn polskiego narodu, budującego w jedności i współdziałaniu wszystkich obywateli wielkość i pomyślność swej socjalistycznej ojczyzny…”

 

Podejmować zadania

W homilii podczas Mszy św. z okazji 25. rocznicy pontyfikatu, 16 października 2003 r. Papież wyznał, że w momencie wyboru silne odczuł w swym sercu pytanie, jakie skierował Jezus do Piotra: „Miłujesz Mnie, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?”(J 21, 15-16); i dodał: „Każdego dnia odbywa się w mym sercu ten dialog, a w duchu wpatruję się w to łaskawe spojrzenie zmartwychwstałego Chrystusa, które ośmiela, aby odpowiadać jak Piotr odpowiadał ze spokojem i świadomością swej ludzkiej ułomności: ‘Panie, Ty wiesz… Ty wiesz, że Cię kocham’, a potem podejmować zadania, jakie On sam przed nami stawia”.

 

KAI

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

JAN PAWEŁ II

Kupiła kajak „na spółkę” z ks. Wojtyłą. Wspomnienia Teresy Życzkowskiej

Brała udział w spływach, dzieląc swój kajak z ks. Wojtyłą. Była na Placu św. Piotra podczas zamachu na Ojca Świętego. – To był największy człowiek, z jakim spotkaliśmy się w życiu i bardzo wpłynął na nas wszystkich – o św. Janie Pawle II mówi dr Teresa Życzkowska w kolejnym odcinku serii "Poznaj Go".

Polub nas na Facebooku!

Teresa Życzkowska po raz pierwszy spotkała się z ks. Karolem Wojtyłą w 1952 roku na imieninach wspólnej znajomej. Znalazła się tam dzięki swojemu bratu Zdzisławowi Heydlowi – wówczas ministrantowi w kolegiacie św. Anny i studentowi Politechniki Krakowskiej. – Tam znaleźliśmy się w innym środowisku niż nasze studenckie towarzystwo. Wszyscy byli radośni i promienni. Nie bali się mówić tego, co naprawdę myślą – wspomina po latach dr Życzkowska.

 

„Kamyk”

Teresa Życzkowska uczestniczyła we wspólnych wędrówkach czy spływach kajakowych z “Wujkiem” i jak wspomina, choć nie zawsze było łatwo, spotkaniom towarzyszyła niezwykła miłość do bliźniego – świadectwo pomocy, szacunku do kobiet i szkoła modlitwy. Msze święte odprawiane były na uboczu, tak aby uniknąć przechodniów. Ogromnie ważne był każdy szczegół i dbałość o liturgię, której uczył „Wujek”.  Aby upamiętnić i pielęgnować tamte chwile, do dzisiaj organizowane są spływy kajakowe, w których uczestniczą dzieci i wnuki bliskich towarzyszy Jana Pawła II.

Wspomina także losy pewnego kajaka, który… kupiła „na spółkę” z „Wujkiem”. – Całe życie miałam przekonanie, że jest on w połowie mój, a w połowie Ojca Świętego – opowiada Teresa Życzkowska. Ów kajak nazywał się „Kamyk” i kiedy kobieta sama nie mogła brać udziału w spływie, był on pożyczany tym, którzy akurat nie mieli własnego sprzętu. Obecnie słynny papieski kajak stanowi część wystawy Muzeum Archidiecezjalnego im. Kardynała Karola Wojtyły w Krakowie.

 

Po drugiej stronie Placu Św. Piotra

Pani Teresa wspomina pobyty u papieża, kiedy zapraszana była śniadania w Watykanie czy obiad w Castel Gandolfo. Miała okazję nawet odwiedzić ogrody papieskie na dachu apartamentu. Pani Teresa była także świadkiem zamachu na papieża 13 maja w 1981 roku. Znajdowali się po drugiej stronie Placu Świętego Piotra. Wspomina, że w momencie strzału słychać było tylko straszny szum gołębi, a potem huk. – Staliśmy tam i po prostu modliliśmy się – dodaje. Opisuje, że jeden z księży, którzy towarzyszyli polskiej pielgrzymce przejął prowadzenie modlitwy na placu, a na tronie papieskim położono obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. – Byliśmy z mężem pierwszymi osobami, które przywiozły do Polski te słynne zdjęcia z zamachu – mówi.

Życie i pontyfikat świętego Jana Pawła II jest świadectwem i przykładem ogromnej wiary i ufności. – To był największy człowiek, którego myśmy spotkali w życiu i bardzo wpłynął na naszą działalność. Staraliśmy się zawsze dotrzymywać mu posłuszeństwa. – mówi Pani Teresa.

 

 

“Poznaj go” to cykl filmów, jakie z okazji 100. rocznicy urodzin Jana Pawła II przygotowała archidiecezja krakowska. To seria wywiadów z osobami, które mogą nazywać się przyjaciółmi św. Jana Pawła II. Wśród nich jest koleżanka papieża z Wadowic, członkowie „Rodzinki”, uczniowie, najbliżsi współpracownicy w Krakowie i Watykanie. Nagrania wideo ukazują się przez cały rok 2020, 18. dnia każdego miesiąca na stronie internetowej archidiecezji oraz w mediach społecznościowych.

 

diecezja.pl, as,zś/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap