video-jav.net
GIETRZWAŁD

Maryja objawiła się w Polsce. Mieszkasz w wyjątkowym miejscu!

Czy wiesz, jakie miejsca Maryja wybrała na spotkania? Lourdes, Fatima… Zgadza się. Ale jednym z 12 uznanych przez Stolicę Apostolską miejsc objawień maryjnych jest też położony w województwie warmińsko-mazurskim Gietrzwałd!

Joanna
Bogdewicz
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Niewielka, polska wieś. 27 czerwca 1877 roku. Kilkunastoletnia Justyna Szafrańska wracała z kościoła, z egzaminu przed I Komunią Świętą. Jej uwagę przykuł przykościelny klon i rozchodzący się wokół niego blask. Po podejściu bliżej zobaczyła przepiękną, ubraną w białą suknię Panią oraz małego aniołka w biało-złotych szatkach. Maryja nic nie powiedziała.

Sługa Boża Siostra Stanisława Barbara Samulowska | Obraz ze strony Sanktuarium w Gietrzwałdzie: http://sanktuariummaryjne.pl/

Za namową proboszcza, któremu Justyna opowiedziała o tej sytuacji, kolejnego dnia również przyszła w to miejsce. Nie zawiodła się. Dwóch aniołów przyprowadziło Królową, a ta usiadła na tronie. Kolejnych dwóch przyniosło i położyło na Jej lewym kolanie Dzieciątko Jezus, trzymające w lewej rączce kulę ziemską. Następni unosili nad Jej głową koronę, a obok nich jeden, w prawym ręku berło. Ostatni anioł wskazywał na krzyż bez wizerunku Chrystusa.

30 czerwca na spotkanie przyszła również Barbara Samulowska. Dziewczynki były w zbliżonym wieku, pochodziły z niezamożnych rodzin. Była to przełomowa wizyta. Najświętsza Matka przybyła sama, a na pytanie „Czego żądasz, Matko Boża?” odpowiedziała w języku zrozumiałym, zbliżonym do polskiego: „Chcę, abyście codziennie  odmawiali różaniec.”

Od tego czasu Maryja odwiedzała Gietrzwałd codziennie, aż do 17 września.

 

Na spotkania przychodziło wiele osób, ale Matkę widziały tylko dwie dziewczynki. Zadawały liczne pytania. Na te o kapłanów dla zamkniętych i osieroconych parafii oraz uwolnienie Kościoła w Polsce usłyszały: „jeśli ludzie gorliwie się będą modlić, wówczas Kościół nie będzie prześladowany, a osierocone parafie otrzymają kapłanów!”

Warto zaznaczyć, że na pytanie „Kim jesteś?”, Maryja odpowiedziała: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta.”. To zdanie potwierdza prawdziwość ogłoszonego 25 lat wcześniej Dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi.

 

Kapliczka w otoczeniu Sanktuarium w Gietrzwałdzie | fot. Paweł Witek

 

Życie Justyny i Barbary w kolejnych latach nie było łatwe. Aby chronić je przed aresztowaniem przez władze pruskie, umieszczono je u Sióstr Miłosierdzia w Lidzbarku Warmińskim, a następnie razem z siosrtami przeniesiono je do Chełmna. Kontynuowały naukę w Domu Św. Józefa w Pelplinie. W kolejnych latach wyjechały do Paryża, do domu macierzystego zgromadzenia. Obie wstąpiły do zakonu. Ich drogi po kilku latach się rozeszły.

Barbara czuła, że jej powołaniem jest praca misyjna. W 1895 roku wyjechała do Gwatemali, gdzie pełniła wiele funkcji i pomagała potrzebującym na wszystkie możliwe sposoby. W 1917 roku została siostrą  przełożoną w tamtejszym Szpitalu Głównym. Po 54 latach posługi misyjnej zmarła na skutek ciężkiej choroby. Jej życzliwość, troska, pokora i więź z Bogiem sprawiły, że umierała w opinii świętości. Po staraniach o proces beatyfikacyjny, przysługuje jej tytuł Sługi Bożego.

Justyna nie wytrwała w życiu zakonnym. W 1897 roku odeszła z zakonu, a w 1899 roku poślubiła w Paryżu Raymonda Etienne Bigota. Nie wiadomo gdzie mieszkała, ani gdzie spoczywa jej ciało.

 

 


Materiał powstał dzięki współpracy z Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej


 

Joanna Bogdewicz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Joanna
Bogdewicz
zobacz artykuly tego autora >
GIETRZWAŁD

Każdy ma swoją Warmię

Delikatna i cicha obecność Maryi w naszych małych Ojczyznach jest dla nas gwarantem, siłą napędową, pewnikiem i drogowskazem

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Dokładnie 50 lat temu Kardynał Stefan Wyszyński przebywał na Ziemi Warmińskiej, a dokładnie w niewielkiej miejscowości o nazwie Gietrzwałd. Powiedział wtedy, że lud Warmiński zawsze był pod ochroną. W niesprzyjających warunkach, zwalczany w najbardziej szlachetnych porywach, wytrwał (…), ponieważ towarzyszyła mu przedziwna obecność Maryi. Maryja zawsze była wierna temu ludowi, a on otaczał jak bastion miłości swoją Świętą Panią i trwa przy niej wiernie. Warmia semper fidelis.

I gdy tak zaczniemy przyglądać się tej Warmińskiej Ziemi i pięknej Pani z Gietrzwałdu, myślimy sobie, że każdy z nas ma taką swoją “Warmię”. Kawałek Ojczyzny, który jest dla niego cenny i któremu zawsze, jak Lud Warmiński, pozostanie wierny.

 

Kapliczka i źródełko, jedno z dwóch miejsc w Gietrzwałdzie, gdzie objawiła się Maryja | fot. Paweł Witek / Stacja7.pl

 

Jesteśmy przywiązani do miejsc, z których pochodzimy, a one określają naszą tożsamość. Jesteśmy wierni swoim rodzinnym stronom. Te nasze małe ojczyzny wyznaczane są zazwyczaj przez skromne lub bogate (z hojności ludu) kościoły i kościółki. Przez parafie, w których się wychowaliśmy. Przez ludzi, z którymi każdej niedzieli widywaliśmy się odświętnie ubrani na modlitwie. Nasze małe ojczyzny. Nasze punkty wyjścia i punkty zaczepienia. Jesteśmy szczęściarzami – mieszkaliśmy w pobliżu sanktuarium maryjnego, gdzie zawsze obecna piękna Pani przedziwnie i niepostrzeżenie nam towarzyszyła. Jesteśmy szczególnie uprzywilejowani. (>>> Maryja objawiła się w Polsce, mieszkasz w wyjątkowym miejscu!)

 

Skromna, nienarzucająca się obecność Maryi chroniła i chroni nasze wszystkie plany, zamierzenia, działania, troski, kłopoty i radości. Trwa przy nas jak bastion miłości i wspiera nas każdego dnia. W codzienności zapominamy, kto wstawia się za nami, na kogo zawsze możemy liczyć. Liczymy więc tylko na siebie. Przemy do przodu. A Ona tam cicho z naszej małej ojczyzny przygląda się nam, śledzi każdy krok, by w odpowiednim momencie reagować. By zwrócić się do Syna z cichą i subtelną uwagą “nie mają już wina” i przypomnieć nam, że mamy “robić cokolwiek On nam powie”.

Święta takie, jak to w Gietrzwałdzie, obchody 140 lecia objawień Maryjnych, to okazja, by znów sobie przypomnieć, kto stoi za wszystkimi naszymi sukcesami. Kto nas podnosi, gdy pod ciężarem trosk ugną się kolana. Kto otula swoim płaszczem ochronnym. Kto czeka, by przyjść z różańcem i chwilę spędzić razem dla ukojenia skołatanych emocji. Kto wskazuje jedyną właściwą Drogę – Jezusa. (>>> Wszystko o Gietrzwałdzie)

 

Figura Maryi nad wejściem do Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej | fot. Paweł Witek / Stacja7.pl

 

Delikatna i cicha obecność Maryi jest dla nas gwarantem, siłą napędową, pewnikiem i drogowskazem. I jeśli tylko postaramy się wsłuchać w to, co chce nam powiedzieć, to może i my, jak dziewczynki z Gietrzwałdu usłyszymy w naszym ojczystym języku słowa:

– “Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta! Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec!”.

 

Nie pozostaje więc nic innego, tylko posłuchać. Zapraszam wszystkich do odmawiania Nowenny do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, do odmawiania różańca. Zapraszam do Gietrzwałdu na wspólne świętowanie. I zapraszam do nowego numeru o tym cudownym miejscu, które znajduje się na Warmińskiej Ziemi.

 


• Wszystko o Gietrzwałdzie

 

• Maryja objawiła się w Polsce, mieszkasz w wyjątkowym miejscu!

 

• Nowenna do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

 

140 rocznica objawień w Gietrzwałdzie [PROGRAM]

 

• Gietrzwałd Młodych. Spotkanie, jakiego jeszcze nie było

 

• Matka Boża była Polką. Polskie sanktuaria maryjne

 


Materiał powstał dzięki współpracy z Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej


 

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >