Anna Czytowska

Dziennikarka radiowa, politolog, szef anteny Radia Nadzieja, autorka audycji „Ministerstwo Książek”, prowadząca poranek rozgłośni katolickich Siódma9. Jest laureatką Małego Feniksa przyznawanego przez Stowarzyszenie Wydawców Katolickich. Od ponad 20 lat kibic klubu Liverpool FC.

Najman, „Słowik” – „Dobry Łotr”. A gdzie: żal, pokora, zadośćuczynienie?

Pominę jakość proponowanej rozrywki, nie zamierzam też wchodzić między grzesznika a Boże Miłosierdzie, które jest wielką tajemnicą i nadzieją każdego wierzącego człowieka. O tym, to co ma w sercu były gangster też nie mam pojęcia, są to sprawy między nim a Bogiem. Warto jednak odnieść się do słów wytrychów użytych podczas medialnej awantury, takich jak […]

Fiodor Dostojewski – pisarz grzeszników i skrzywdzonych

Jeśli istniał pisarz, który potrafił zrozumieć uwikłanie człowieka w grzech i po mistrzowsku to opisać, był nim Fiodor Dostojewski. 200 lat temu urodził się człowiek, który stworzył bohaterów toczących zażarte dysputy na temat istnienia Boga, źródła zasad moralnych, odrzucenia lub przyjęcia Bożego miłosierdzia i spustoszenia, jakie przetacza się przez duszę grzesznika. Rozumiał ateistów, głosił apoteozę […]

Synod nie jest badaniem nastrojów, ani sondażem. Po co jest Synod?

Czego się najbardziej obawiam, kiedy myślę o Synodzie? Że będzie spotkaniem tych co zawsze, dyskusją w dobrze znanej grupie, z oczywistymi wnioskami, z których nic nie wyniknie. Że zabraknie ludzi o innej wrażliwości, wątpiących, że nie wykorzystamy szansy, którą Synod o synodalności nam daje. Nam, którzy jesteśmy w Kościele, chcemy jego dobra i szukamy odpowiedzi […]

Żałoba czyli czas układania świata na nowo

Przeżywania żałoby nie da się przyspieszyć, nie da się przykryć pracą, nadaktywnością, zagłuszyć udawaniem, że nic się nie stało. W końcu i tak trzeba będzie się zatrzymać, cofnąć, wrócić do straty, bólu i smutku. Dobrze przeżyta żałoba pozwala pożegnać się ze zmarłym i ruszyć dalej. Chociaż cały rok pamiętamy o bliskich zmarłych, koniec października i […]

Koniec cierpiącego Bonda

Stało się. „No time to die” kończy erę Daniela Craiga jako agenta 007. Niestety, chociaż po tym, co zobaczyłam na ekranie kilka dni temu, nie wiem, czy zniosłabym więcej. Bo to był najbardziej dramatyczny Bond w historii. Agent 007 stał się cierpiącym, czującym mężczyzną, który miewa problem z opanowaniem drżenia rąk na strzelnicy, ma łzy […]

Wspieraj nas - złóż darowiznę