video-jav.net

Watykan: Nowy Instytut ds. Studium nad Małżeństwem i Rodziną

Na mocy Listu Apostolskiego w formie Motu proprio "Summa familiae cura" Ojciec Święty ustanowił Papieski Instytut Teologiczny Jana Pawła II ds. Nauk o Małżeństwie i Rodzinie. Zastąpi on działający od 1981 roku Papieski Instytut Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną. Nowa placówka oraz jej filie w innych krajach będą związane tak jak dotychczasowa z Papieskim Uniwersytetem Laterańskim. Jej zadaniem będzie kontynuowanie prac dwóch niedawnych zgromadzeń synodalnych poświęconych rodzinie w 2014 i 2015 roku, a także dzieła adhortacji apostolskiej "Amoris laetitia" z 2016 roku.

Polub nas na Facebooku!

Papież Franciszek podkreślił znaczenie prac prowadzonych od 1981 roku przez dotychczasowy Instytut wskazując, że obydwa zgromadzenia synodalne przyniosły silniejszą świadomość nowych wyzwań duszpasterskich, na które winna odpowiedzieć wspólnota chrześcijańska. Jego zdaniem współczesne zmiany antropologiczne i kulturowe wymagają podejścia zróżnicowanego i analitycznego, które nie może być ograniczone do duszpasterskich i misyjnych praktyk z przeszłości.

Ojciec Święty zachęca, aby dochowując wierności nauczaniu Chrystusa odnowiona placówka badała światła i cienie życia rodzinnego, z realizmem, mądrością i miłością.

Nowy Papieski Instytut będzie ściśle związany ze Stolicą Apostolską przez Kongregację ds. Edukacji Katolickiej, Papieską Akademię “Pro Vita” oraz Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia.

Instytut będzie oferował studentom kursy prowadzące do uzyskania dyplomu, licencjatu kanonicznego i doktoratu nauk o małżeństwie i rodzinie.

 


st (KAI) / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna

Papież stanowczo o obojętności

Na konieczność modlitwy o łaskę współczucia wobec wielu ludzi cierpiących zwrócił uwagę Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii papież odniósł się do czytanego dziś fragmentu Ewangelii, (Łk 7,11-17) mówiącego o cudzie wskrzeszenia przez Pana Jezusa młodzieńca z Nain, jedynego syna ubogiej wdowy.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek przypomniał, że w Starym Testamencie biedniejszymi od niewolników były właśnie wdowy, sieroty, cudzoziemcy i obcy. Wielokrotnie znajdujemy w Biblii zachętę do otoczenia ich specjalną troską, sprawienie aby włączali się w społeczeństwo. Jezus otaczał ich współczuciem.

“Współczucie jest uczuciem, które angażuje, jest uczuciem serca, trzewi, angażuje wszystko. To nie to samo, co «żal mi», albo … «szkoda, biedni ludzie!»: Nie, to nie to samo. Współczucie angażuje. Oznacza on «cierpieć wraz z drugim». To jest współczucie. Pan angażuje się wobec wdowy i sieroty … Ale powiedz, masz tutaj cały tłum, czemu nie mówisz do tłumu? Zostaw to… takie jest życie … zdarzają się tragedie… Nie, dla Niego ważniejsza była ta wdowa i ów zmarły młodzieniec, niż tłum, do którego mówił, i który za Nim szedł. Dlaczego? Ponieważ zaangażowało się Jego serce, Jego trzewia. Pan ze swoim współczuciem zaangażował się w tę sprawę. Okazał współczucie” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież podkreślił, że współczucie popycha do “zbliżania się”, czyli dotknięcia rzeczywistości, a nie spoglądanie na nią z daleka. Zwrócił też uwagę na drugie słowo: zbliżył się i dokonał cudu, a wreszcie trzecie słowo to: oddał go jego matce.

“Jezus czyni cuda, aby zwrócić, aby umieścić człowieka na swoim miejscu. Tego właśnie dokonał w dziele odkupienia. Bóg okazał współczucie – zbliżył się do nas w swoim Synu, i przywrócił nas wszystkich do godności dzieci Bożych. Wszystkich nas stworzył na nowo” – powiedział Franciszek.

Ojciec Święty zachęcił zgromadzonych, aby czynili to samo, aby czerpali wzór z Chrystusa, zbliżali się do potrzebujących, aby nie pomagali im tylko z daleka, bo są wśród nich ludzie brudni, nie biorący prysznica, śmierdzący.

Papież zaznaczył, że przechodzenie z obojętnością wobec ludzkich tragedii jest nie do pogodzenia z chrześcijaństwem. Trzeba okazywać współczucie, modlić się za ofiary różnych nieszczęść, a jeśli nie to modlić się o łaskę współczucia.

“Z modlitwą wstawienniczą, z naszym chrześcijańskim działaniem musimy być zdolni do pomocy ludziom cierpiącym, aby zostali przywróceni społeczeństwu, życiu rodzinnemu, pracy; w skrócie: życiu codziennemu” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.


st (KAI) / Watykan