video-jav.net

Premier RP na audiencji u Franciszka

W poniedziałek 4 czerwca papież Franciszek przyjął na audiencji premiera RP Mateusza Morawieckiego wraz z rodziną. Rozmowa w cztery oczy trwała ok. 35 minut. To pierwsza wizyta Mateusza Morawieckiego w Watykanie.

Polub nas na Facebooku!

Audiencja papieża Franciszka dla Mateusza Morawieckiego rozpoczęła się tuż po godz. 10.00. Rozmowa w cztery oczy, którą tłumaczył ks. prałat Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, trwała ok. 35 minut.

Po jej zakończeniu w Bibliotece Pałacu Apostolskiego Ojciec Święty przyjął również pozostałych członków polskiej delegacji, w tym towarzyszącą premierowi podczas wizyty w Watykanie żonę Iwonę, która niezwykle rzadko bierze udział w oficjalnych spotkaniach, oraz czworo dzieci państwa Morawieckich: Aleksandrę, Jeremiasza, Ignacego oraz Magdalenę.

Ojciec Święty otrzymał od premiera koszulkę reprezentacji Polski z imieniem „Franciszek” oraz numerem „100”, co stanowi nawiązanie do odzyskania przez Polskę niepodległości. Wśród darów znalazła się także fotografia Józefa Piłsudskiego z 1920 roku oraz ikona Jezusa Chrystusa.

W trakcie tej tradycyjnej wymiany darów najwyraźniej nieco zawstydzona całą sytuacją najmłodsza córka Mateusza Morawieckiego Magdalena poprosiła tatę, by ten wziął ją na ręce.

W skład polskiej delegacji, która przybyła do Stolicy Apostolskiej wchodzą m.in. minister Michał Dworczyk – Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, minister Marek Suski – Szef Gabinetu Politycznego Premiera oraz Joanna Kopcińska – rzeczniczka rządu.

Po audiencji u papieża Franciszka Mateusz Morawiecki udał się na spotkanie z kard. Pietro Parolinem, Sekretarzem Stanu Stolicy Apostolskiej. Towarzyszą mu ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Janusz Kotański oraz ministrowie Dworczyk i Suski.

Krótka wizyta w Watykanie zakończy się złożeniem kwiatów na grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra.

To pierwsza wizyta Mateusza Morawieckiego w Stolicy Apostolskiej od objęcia urzędu premiera w grudniu ubiegłego roku. Zwykle szefowie polskiego rządu już w ciągu pierwszego półrocza urzędowania udają się z wizytą właśnie do Watykanu.

KAI-ad

Boże Ciało z papieżem Franciszkiem w Ostii

„Żyjemy eucharystycznie wlewając w świat miłość, którą czerpiemy z ciała Pana” - stwierdził Franciszek sprawując Mszę św. na placu przed kościołem św. Moniki w Ostii z okazji uroczystości Bożego Ciała, obchodzonej we Włoszech w niedzielę. Po zakończeniu Eucharystii Ojciec Święty poprowadzi procesję ulicami miasta, która zakończy się przed kościołem Nostra Signora di Bonaria, gdzie Franciszek udzieli zebranym błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

Polub nas na Facebooku!

W homilii papież zauważył, że w czytanym w uroczystość Bożego Ciała fragmencie Ewangelii (Mk 14,12-16.22-26) podkreślono, iż Jezus posłał uczniów, by przygotowali Ostatnią Wieczerzę, choć już wcześniej wszystko przygotował. Jezus przygotowuje dla nas, a także prosi, abyśmy my przygotowali. Przygotowuje miejsce i pokarm. Miejsce to  „Kościół, gdzie jest i musi być miejsce dla wszystkich” – podkreślił Ojciec Święty. Dodał, że Pan przygotował nam także miejsce w niebie, abyśmy byli z Nim i między sobą na zawsze.

“Wybierzmy pokarm życia!”

Franciszek przypomniał, że Jezus przygotowuje nam także pokarm, Chleb, którym jest On Sam. Posiłek i mieszkanie są nam dane w Eucharystii, która przygotowuje nam również miejsce w niebie. Eucharystia jest jedynym pokarmem, który zaspokaja, ponieważ nie ma większej miłości. „W niej naprawdę spotykamy Jezusa, mamy udział w Jego życiu, odczuwamy Jego miłość” – stwierdził papież. „Wybierzmy ten pokarm życia: postawmy na pierwszym miejscu Mszę św., odkryjmy na nowo w naszych wspólnotach adorację! Prośmy o łaskę, abyśmy byli głodni Boga, nigdy nie zaspokojeni otrzymywaniem tego, co On przygotowuje dla nas” – zaapelował Ojciec Święty.

“Osoby samotne i cierpiące to opuszczone tabernakula”

Franciszek zachęcił, byśmy szli z Jezusem w miejsca, do których nie dociera miłość, nie dotkniętych nadzieją. „Ileż osób pozbawionych jest godnego miejsca do życia i pokarmu, który nadawał by się do jedzenia! Ale wszyscy znamy osoby samotne, cierpiące, potrzebujące: to opuszczone tabernakula. My, którzy otrzymujemy od Jezusa pokarm i mieszkanie, jesteśmy tutaj, aby przygotować miejsce i pożywienie dla tych braci najsłabszych. On uczynił siebie chlebem łamanym dla nas. Chce, abyśmy dawali siebie innym, abyśmy już nie żyli dla siebie, ale jeden dla drugiego. W ten sposób żyjemy eucharystycznie: wlewając w świat miłość, którą czerpiemy z ciała Pana. Eucharystię w życiu przekłada się przechodząc od «ja» do «ty»” – powiedział papież.

“Przyjdź Panie, aby nas nawiedzić w naszych rodzinach, mieście”

Ojciec Święty wskazał, że Jezus pragnie, by zburzono mury obojętności i zmowy milczenia, usunięto wrota nadużyć i arogancji, otwarto drogi sprawiedliwości, dobrych obyczajów i praworządności. „Eucharystia zachęca, abyśmy dali się ponieść fali Jezusa, abyśmy nie zostali obciążeni balastem na plaży, czekając aż coś nadejdzie, ale wyruszyli w morze wolni, odważni, zjednoczeni” – zachęcił Franciszek.

Nawiązując do procesji eucharystycznej, która wyruszy po zakończeniu Mszy św. na ulice Ostii papież podkreślił, że Jezus chce mieszkać pośród was. Chce nawiedzać sytuacje, wejść do domów, oferować swoje wyzwalające miłosierdzie, błogosławić, pocieszać. Chce by otworzono Jemu drzwi. Ojciec Święty zakończył homilię słowami modlitwy:

„Przyjdź, Panie, aby nas nawiedzić.

Przyjmiemy Ciebie w naszych sercach,

w naszych rodzinach, w naszym mieście.

Dziękujemy, że przygotowujesz nam pokarm dla życia

i miejsce w Twoim królestwie.

Uczyń nas aktywnymi przygotowującymi,

Radosnymi nosicielami Ciebie, który jesteś drogą,

By przynieść braterstwo, sprawiedliwość i pokój

na naszych drogach. Amen”.

KAI