Nasze projekty

Papież nie przyjmie sekretarza stanu USA

Papież Franciszek nie przyjmie sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo, który rozpoczyna dziś dwudniową wizytę w Rzymie. Taka audiencja „nie była przewidywana”, gdyż papież z zasady nie nie udziela ich politykom w czasie trwania kampanii wyborczej w ich kraju – tłumaczy Carlo Marroni na łamach włoskiego dziennika „Il Sole-24 Ore”. Autor pomija fakt, że z zasady Ojciec Święty przyjmuje na audiencjach prywatnych jedynie prezydentów i szefów rządów.

Nie ma więc mowy o odwołaniu audiencji, dodaje Marroni i informuje, że Pompeo ma spotkać się w Watykanie z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolinem i ze swym odpowiednikiem – sekretarzem ds. relacji z państwami abp. Paulem Gallagherem.

Jutro Pompeo wygłosi przemówienie w siedzibie ambasady Stanów Zjednoczonych przy Stolicy Apostolskiej w ramach sympozjum nt. ochrony wolności religijnej poprzez działania dyplomatyczne.

Przed swą wizytą w Watykanie Pompeo próbował wywrzeć wpływ na Stolicę Apostolską, by nie przedłużała porozumienia z Chinami z 2018 r. w sprawie nominacji biskupich. Jego obowiązywanie wygasa w październiku br.

Reklama
Reklama

Treść podpisanego 22 września 2018 r. w Pekinie Tymczasowego Porozumienia między Stolicą Apostolską a Chińską Republiką Ludową pozostaje poufna, wiadomo jednak, że choć w procesie nominacji biorą udział chińskie władze, to ostateczna decyzja w sprawie nominacji należy do papieża. Porozumienie doprowadziło też do uznania przez papieża biskupów wyświęconych wcześniej z nominacji władz, bez zgody papieskiej. Dzięki temu po raz pierwszy od 60 lat cały episkopat Chin pozostaje w łączności ze Stolicą Apostolską. Jednocześnie chińskie władze komunistyczne zaakceptowały od tamtej pory pięciu biskupów mianowanych w minionych latach przez papieża bez ich zgody. Natomiast w sierpniu br. odbyły się święcenia dwóch pierwszych biskupów mianowanych na mocy porozumienia. Nadal jednak komunistyczne władze prześladują te wspólnoty i osoby, które nie chcą podporządkować ich polityce sinizacji religii.

19 września w serii trzech tweetów Pompeo napisał, że „Stolica Apostolska zawarła porozumienie z Komunistyczną Partią Chin, mając nadzieję, że pomoże chińskim katolikom”. – Ale nadużycia KPCh wobec wiernych się tylko pogorszyły. Odnawiając porozumienie, Watykan naraziłby na szwank swój moralny autorytet – ostrzegł sekretarz stanu USA.

W podobnym duchu wypowiedział się w artykule opublikowanym na łamach pisma „The First Things”. Wskazał w nim, że jeśli Komunistyczna Partia Chin zdoła podporządkować sobie Kościół katolicki i inne wspólnoty religijne, wówczas umocnią się reżimy pogardzające prawami człowieka i wzrośnie koszt oporu wobec tyranii przez „odważnych wiernych”.

Reklama
Reklama

W kolejnym tweecie sekretarz stanu USA podkreślił, że Departament Stanu zabiera głos w sprawie wolności religijnej w Chinach i nadal to będzie robił, stając u boku chińskich katolików. – Prosimy Watykan, by się do nas przyłączył – napisał Pompeo. Dodał także, że „Watykan powinien być u boku katolików i ludności Hongkongu”, gdzie władze aresztują katolików walczących o wolność.

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite