FOT. MAZUR/EPISKOPAT.PL/Vatican News/Twitter.com

Papież na pogrzebie papieża. Historyczny precedens

Kilka razy w dziejach były już pogrzeby biskupów Rzymu, którzy po złożonej rezygnacji nie pełnili już najwyższej funkcji w Kościele, ale po raz pierwszy w historii Kościoła na takiej uroczystości będzie obecny papież

Reklama

Podczas Mszy św. pogrzebowej Benedykta XVI będzie obecny papież Franciszek, chociaż samej Mszy będzie przewodniczył dziekan kolegium kard. Giovanni Battista Re – ogłosił Matteo Bruni, dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Franciszek poprowadzi też ryt ostatniego pożegnania i samego pochówku w Grotach Watykańskich, które będą miały już charakter prywatny. 

Zwyczajowo to właśnie dziekan kolegium przewodniczy uroczystościom pogrzebowym papieży, ale tym razem stanie się tak nie ze względu na tradycję, lecz przez kłopoty z kolanami papieża Franciszka. Podobna sytuacja miała miejsce podczas Pasterki w Watykanie 10 dni temu, kiedy Franciszek ubrany w kapę przewodniczył liturgii i wygłosił homilię, chociaż Mszy św. przewodniczył dziekan kolegium. 

Poznajemy coraz więcej szczegółów dotyczących pogrzebu papieża seniora. Matteo Bruni powiedział, że “z grubsza będzie on powielał pogrzeb papieża”, choć zabraknie niektórych elementów odnoszących się do zgonu czynnego papieża. 

Reklama
Reklama

Szczegóły dopiero poznajemy, ponieważ próżno szukać watykańskich dokumentów i rytuałów dotyczących pogrzebu papieża-seniora. Odpowiedź, dlaczego ich nie ma, jest dość oczywista: jak dotąd nie było okazji, by takie specjalne uregulowania powstały. Co prawda papież Benedykt XVI nie jest pierwszym papieżem, który abdykował, i kilka razy w dziejach były już pogrzeby biskupów Rzymu nie sprawujących już władzy kluczy, ale nie zdarzyło się jeszcze, by taki pogrzeb odbył się w Rzymie. A po drugie: ostatnia taka sytuacja miała miejsce 606 lat temu w 1417 roku w Recanati.

Pierwszy raz od sześciu wieków

Rezygnacja Grzegorza XII doprowadziła do możliwości zakończenia tzw. schizmy zachodniej, wielkiego kryzysu w Kościele, który spowodował, że było dwóch, a w ostatniej fazie nawet trzech papieży (wybieranych i popieranych przez trzy grupy kardynałów). Tylko jednego z nich historia Kościoła uznała za prawdziwego papieża, właśnie Grzegorza XII z obediencji rzymskiej, ale nim to nastąpiło, Sobór w Konstancji, zwołany dla rozwiązania kryzysu, szukał recepty na jego rozwiązanie. Rozwiązanie było jedno: dobrowolna rezygnacja wszystkich trzech papieży. Grzegorz XII uznał Sobór (choć nie przez niego był zwołany), podjął decyzję o rezygnacji w 1415 roku. Pozostali antypapieże stawiali opór. Z tego powodu, soborowy “sztab kryzysowy” trwał aż do 1417 roku, kiedy ostateczna rezygnacja pozostałych pozwoliła na zwołanie konklawe – jedynego konklawe w historii, w którym brali udział nie tylko kardynałowie-elektorzy, ale też reprezentacje krajowe. 

Kiedy konklawe w listopadzie 1417 roku rozpoczynało się, Grzegorz XII już nie żył. Zmarł miesiąc wcześniej. Po swej abdykacji, został kardynałem-biskupem (ta nominacja jest nieco zagadkowa, bo kardynałów mianuje tylko papież, nie sobór) i osiadł w Recanati. Zmarł w październiku 1417 roku. Został pochowany w katedrze w Recanati. Nie są znane szczegóły jego pogrzebu. 

Reklama
Reklama

Kolejnym – idąc wstecz – papieżem, który abdykował, był Celestyn V. Papieżem był bardzo krótko, krócej, niż elekcja papieska, która doprowadziła do jego wyboru. Trwała dwadzieścia pięć miesięcy, tymczasem Pierro Morone, eremita wybrany spoza grona kardynalskiego, rządził zaledwie od lipca do grudnia 1294. 13 grudnia odczytał przed kardynałami formułę swej dobrowolnej rezygnacji i powrócił do Abruzji, chcąc żyć jak żył wcześniej – jako pustelnik. Jego następca, Benedykt VIII, podobno obawiał się opozycji z jego strony, dlatego nakazał, by Pierro Morone przebywał jednak na zamku w Fumone. Trudno znaleźć jakiekolwiek szczegóły pogrzebu i pochówku w kościele św. Agaty w Ferentino. Historia odnotowała jednak, że Benedykt VIII zarządził żałobę po śmierci papieża i w Rzymie odprawił za niego mszę żałobną. 

Okoliczności odejścia z urzędu papieża Benedykta IX nie do końca są jasne – czy była to abdykacja, czy po prostu cesarz pozbawiał go urzędu. Faktem jest, że papież ten dwa razy wracał na urząd papieża, historia odnotowuje trzy jego pontyfikaty, aż w końcu abdykował być może po raz trzeci, osiadając w Grottaferata; niektórzy utrzymują, że przez osiem lat do swej śmierci używał czasem tytułu papieskiego. Nie wiemy, jak wyglądał jego pogrzeb w 1055 roku. Ustąpienia z urzędu Sylweriusza (537), Poncjana (235), a nawet według niektórych historyków – Klemensa (97) były spowodowane uwięzieniem: rezygnacje z urzędu w sytuacji wygnania umożliwiały wybór następców. Zostali pochowani tam, gdzie umierali: Sylweriusz (zmarł na skutek podjętej głodówki) na wyspie Ponza, Poncjan (dręczony nieludzką pracą w kopalniach) na wyspie Tavolara.

Pogrzeb papieża nie pełniącego już najwyższej władzy w Kościele zdarzy się po raz pierwszy od 606 lat, ale mimo wszystko będzie precedensowy.

Reklama

Pogrzeb papieski, choć nie do końca

Ceremonię przygotowań do pogrzebu i samego pogrzebu opisują dwa dokumenty: konstytucja apostolska o wyborze papieża i liturgiczny ceremoniał Ordo Exsequiarium Romani Pontificis. Pierwszy z nich nie ma zastosowania, gdyż Benedykt XVI w momencie śmierci nie sprawował już najwyższej funkcji w Kościele. To właśnie dlatego informacji o jego śmierci nie ogłaszał kardynał-wikariusz Rzymu, lecz szef biura prasowego Stolicy Apostolskiej. Z tego samego powodu dziekan kolegium kardynalskiego nie zwoływał wszystkich kardynałów na świecie do przybycia do Rzymu, bo śmierć papieża nie spowodowała sede vacante – a to tylko niektóre z reguł, które uruchamiają procedurę na wypadek śmierci urzędującego papieża, opisanych w Universi Dominici Gregis, która tu nie ma zastosowania. 

W jakim stopniu będzie odgrywać rolę Ordo Exsequiarium Romani Pontificis, którego praktyczne zastosowanie poznaliśmy w 2005 roku, obserwując uroczystości pogrzebowe papieża Jana Pawła II, tego jeszcze nie wiadomo. Takich elementów może być wiele, a nawet większość. Wiadomo, że Benedykt XVI zostanie pochowany w Grotach Watykańskich, dokładnie w miejscu w pobliżu grobu św. Piotra, gdzie przed nim został pochowany Jan Paweł II, zanim z racji beatyfikacji jego ciało zostało przeniesione do Bazyliki św. Piotra, do kaplicy św. Sebastiana. Nie będzie to jedyny szczegół, który wskazuje, że w wielu wymiarach będzie to jednak pogrzeb papieski. Świadczy o tym również wystawienie ciała zmarłego Benedykta XVI w Bazylice św. Piotra, by delegacje i wierni mogli oddać hołd. Tu ważny szczegół – ciało Benedykta XVI został ubrane w szaty liturgiczne koloru czerwonego, a tak dzieje się tylko w przypadku papieży. 

Być może, inne elementy liturgii też będą zaczerpnięte z watykańskiego dokumentu opisującego pogrzeb papieża. Można się spodziewać czerwonego koloru ornatów, w których papież, kardynałowie i biskupi będą sprawowali Mszę św., jak i poszczególnych rytuałów, które znamy z 2005 roku, z pogrzebu Jana Pawła II. Dokument podaje też czytania mszalne (w 2005 roku odczytywana była Ewangelia św. Jana, w której Zmartwychwstały przekazuje św. Piotrowi władzę słowami “Paś owce moje”). Pamiętajmy, że każdy rytuał jest szczegółowo precyzowany podczas przygotowań do aktualnej celebracji, co więcej, na kształt uroczystości pogrzebowych wpływają też sami papieże, pozostawiając wcześniej odpowiednie dyspozycje. Na przykład, Paweł VI zerwał z dotychczasową tradycją, prosząc, by był pochowany w samej ziemi, a nie w sarkofagu.

Benedykt XVI zażyczył sobie, by jego pogrzeb był skromny. Nie przewiduje się udziału państwowych delegacji, jak to się dzieje w przypadku pogrzebu papieża urzędującego, czyli głowy państwa watykańskiego. Papież senior zażyczył sobie obecności tylko dwóch oficjalnych delegacji: niemieckiej i włoskiej. Pozostali politycy, nawet głowy państw, jak na przykład prezydent RP Andrzej Duda, będą uczestniczyli w pogrzebie prywatnie – ogłosił szef biura prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni.

Podczas Mszy św. pogrzebowej Benedykta XVI będzie obecny papież Franciszek, chociaż samej Mszy będzie przewodniczył dziekan kolegium kard. Giovanni Battista Re. Zwyczajowo to właśnie dziekan kolegium przewodniczy uroczystościom pogrzebowym papieży, ale tym razem stanie się tak nie ze względu na tradycję, lecz przez kłopoty z kolanami papieża Franciszka. Podobna sytuacja miała miejsce podczas Pasterki w Watykanie 10 dni temu, kiedy Franciszek ubrany w kapę przewodniczył liturgii i wygłosił homilię, chociaż Mszy św. przewodniczył dziekan kolegium. Franciszek poprowadzi też ryt ostatniego pożegnania i samego pochówku w Grotach Watykańskich, które będą miały już charakter prywatny. 

Udział papieża i przewodniczenie znacznej części liturgii pogrzebu – to historyczny precedens. Po raz pierwszy w historii papież, który ustąpił z urzędu, zmarł w Rzymie i będzie pochowany w Bazylice Watykańskiej, dlatego po raz pierwszy w dziejach jest możliwy udział urzędującego papieża w uroczystości pochówku swego poprzednika.

Konsekwencje rezygnacji

Choć możliwość rezygnacji papieskiej była znana w prawie kanonicznym i praktykowana właściwie od początku istnienia Kościoła, to dopiero rezygnacja Benedykta XVI w 2013 roku zmusiła do uszczegółowienia wielu przepisów i dokumentów, a nawet do powstania nowych, jak choćby planowanego dokumentu o statusie papieża-seniora. Abdykacja sprzed 10 lat wciąż niesie swoje konsekwencje. Teraz wymaga opracowania rytuału pogrzebu. 

To wszystko tłumaczy dlaczego wciąż nie wiemy, jak dokładnie będzie wyglądał pogrzeb Benedykta XVI. Jeśli powstaje szczegółowy rytuał, który wyznaczy ze szczegółami przebieg uroczystości, to powstaje on właśnie teraz, oparty z pewnością na wcześniejszych założeniach liturgistów – wszak od 10 lat wiedzieli, że pogrzeb papieża-seniora wcześniej czy później nastąpi. I to ten rytuał w przyszłości stanie się jasnym punktem odniesienia, gdy będą miały miejsce kolejne pogrzeby papieży, którzy wcześniej złożą swój urząd.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę