video-jav.net

Papież modli się za rodziców Charliego, rezygnujących z leczenia

„Papież Franciszek modli się za Charliego i za jego rodziców, będąc im szczególnie bliski w tej chwili ogromnego cierpienia” – poinformował dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Greg Burke. Jak czytamy w wydanym przez niego komunikacie, „Ojciec Święty prosi nas o przyłączenie się do jego modlitwy, aby mogli oni znaleźć Bożą pociechę i miłość”.

Polub nas na Facebooku!

Po wczorajszej decyzji rodziców Charliego Garda o rezygnacji z dalszej walki prawnej o leczenie ich 11-miesięcznego dziecka cierpiącego na rzadką chorobę genetyczną katoliccy biskupi Anglii i Walii „wyrażają im oraz ich synowi najgłębsze współczucie i zrozumienie” – pisze rzecznik prasowy tamtejszego episkopatu.

Przypomina, że już przed kilku tygodniami papież zapewniał, iż śledzi z miłością i wzruszeniem przypadek chorego niemowlęcia, pozostając też bliskim jego rodzicom i modląc się w nadziei, że „nie zostanie zlekceważone ich pragnienie, aby aż do końca leczono ich dziecko”.

Po obecnej rezygnacji aparatura podtrzymująca w londyńskim szpitalu Great Ormond Street jego życie zostanie w ciągu kilku najbliższych dni odłączona. 4 sierpnia chłopiec skończyłby rok.

„Właśnie za Charliego, za jego rodziców i krewnych modlimy się wszyscy, mając nadzieją, że będą oni mogli otrzymać wsparcie i warunki, aby znaleźć pokój w czekających ich dniach – czytamy w oświadczeniu Konferencji Episkopatu Anglii i Walii. – Ich pożegnanie ze swym maleńkim, drogim dzieckiem porusza serca wszystkich, którzy tak jak Papież Franciszek śledzili jego smutną i skomplikowaną historię. Życie Charliego będzie pielęgnowane z miłością aż do naturalnego kresu. W tej chwili ważne jest pamiętać, że wszyscy, którzy musieli podejmować te bolesne decyzje, starali się działać zgodnie z etyką i tym, co uważali za dobre dla Charliego. Trzeba również uznać i pochwalić profesjonalność, miłość i troskę stale okazywaną ciężko chorym dzieciom w szpitalu Great Ormond Street” – uważają brytyjscy biskupi.


Przeczytaj artykuł  “Walka o Charliego dobiegła końca”


RV / Watykan (KAI)

 

Abp G. Gänswein: Benedykt XVI nie chciał krytykować Franciszka

Abp Georg Gänswein zaprzeczył, jakoby Benedykt XVI w swoim wspomnieniu do uczestników uroczystości pogrzebowych kardynała Joachima Meisnera chciał skrytykować Franciszka. „Papież senior został złośliwie wykorzystany instrumentalnie przez przytoczenie zdania, które nie nawiązywało do niczego konkretnego” – powiedział prywatny sekretarz Benedykta XVI w rozmowie z włoskim dziennikiem „Il Giornale

Polub nas na Facebooku!

Przy okazji przypomniał, że papież Ratzinger przygotował swoje przesłanie na życzenie obecnego metropolity Kolonii kardynała Rainera Marii Woelkiego.

 

W swoim przesłaniu papież senior napisał m.in., że w ostatnim okresie życia kard. Meisner żył głęboką świadomością, iż „Pan nie opuści swojego Kościoła, nawet jeśli czasem jego łódź wypełniona jest tak, że może wywrócić się do góry dnem”. Te właśnie słowa skomentowano jako krytykę obecnego następcy św. Piotra. Przesłanie to odczytał abp Gänswein podczas Mszy św. pogrzebowej za kard. Meisnera 15 lipca w katedrze w Kolonii.

 

We wspomnianej rozmowie z „Il Giornale” sekretarz papieża seniora wyjaśnił, że Benedykt XVI mówił o sytuacji Kościoła w naszych czasach i w przeszłości, porównując ją z łodzią, płynącą nie po spokojnych wodach. Dodał, że „o tym także mówi Franciszek”.


ts (KAI) / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna