video-jav.net

Papież: jedyną sensowną odpowiedzią jest solidarność

Pięć lat po wizycie na Lampedusie papież Franciszek sprawował Mszę św. w intencji migrantów w bazylice św. Piotra w Rzymie. Na wyzwania migracyjne trzeba odpowiedzieć solidarnością i miłosierdziem - powiedział w homilii 6 lipca.

Polub nas na Facebooku!

„W obliczu współczesnych wyzwań migracyjnych jedyną sensowną odpowiedzią jest solidarność i miłosierdzie” – powiedział Ojciec Święty podczas Eucharystii sprawowanej w bazylice watykańskiej w intencji migrantów. Wzięło w niej udział około 200 osób, w tym uchodźcy oraz osoby, które się o nich troszczą. Byli też ratownicy oraz uchodźcy uratowani na Morzu Śródziemnym.

Na wstępie Franciszek podkreślił, że smutny los migrantów i uchodźców spowodowany jest kulturą odrzucenia. Jest też rezultatem braku dostatecznej odpowiedzi na apele o solidarność. Tymczasem Pan Bóg nas potrzebuje, by dostrzec potrzeby braci i sióstr, aby nieść pomoc, aby potępić niesprawiedliwość. „Pan potrzebuje przede wszystkim naszego serca, aby okazać miłość miłosierną Boga wobec ostatnich, odrzuconych, opuszczonych i usuniętych na margines” – stwierdził papież.

Jednocześnie Ojciec Święty przestrzegł przed pokusami zamknięcia się w dobrobycie, budowania murów zamiast mostów.

„W obliczu współczesnych wyzwań migracyjnych jedyną sensowną odpowiedzią jest solidarność i miłosierdzie; odpowiedź, która nie czyni zbyt wielu obrachunków, ale wymaga sprawiedliwego podziału obowiązków, uczciwej i szczerej oceny alternatyw i roztropnego zarządzania. Właściwą polityką jest ta, która poświęca się służbie osoby, wszystkich zainteresowanych osób; która zapewnia odpowiednie rozwiązania gwarantujące bezpieczeństwo, poszanowanie praw i godności wszystkich; która umie spojrzeć na dobro swojego kraju, biorąc pod uwagę dobro innych krajów, w coraz bardziej wzajemnie połączonym świecie” – powiedział Franciszek. Dodał, że konieczne jest także mądre harmonizowanie solidarności i pomocniczości, określenie zasobów i obowiązków.

Na zakończenie papież zwrócił się do przybyłych z Hiszpanii ratowników oraz osób uratowanych na Morzu Śródziemnym. Ratownikom wyraził wyrazić wdzięczność za ucieleśnianie dzisiaj przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie. Uratowanym wyraził solidarność i wsparcie. „Proszę, abyście nadal byli świadkami nadziei w świecie, który jest coraz bardziej zaniepokojony swoją teraźniejszością nie mając wielkiej wizji przyszłości, coraz bardziej niechętny do dzielenia się. Proszę, abyście poprzez poszanowanie dla kultury i praw kraju, który was przyjmuje wspólnie wypracowywali drogi integracji” – powiedział Ojciec Święty.

W modlitwie wiernych proszono po francusku za Kościół, aby był dla wszystkich “portem pewnym i gościnnym”. Następnie po włosku modlono się za Papieża Franciszka, “aby zawsze miał siły, by być pasterzem i prorokiem”. Trzecią intencję wzniesiono po hiszpańsku za ratowników na Morzu Śródziemnym, a także za wszystkich wiernych, prosząc o “dar wzrostu w odwadze prawdy i poszanowaniu dla życia ludzkiego”. Z kolei po angielsku modlono się za uratowanych, aby Pan Bóg prowadził ich oraz, aby “byli przyjmowani jako dar pochodzący od Boga”. Ostatnią intencję wzniesiono po arabsku za rządzących, aby “budowali integralny rozwój ludzki wszystkich krajów i wspólnie dążyli do świata bardziej sprawiedliwego”.

Na zakończenie Mszy św. do Franciszka podeszli migranci, uchodźcy i ratujące ich osoby. Papież z każdym z nich zamienił kilka słów. Nie zabrakło między nimi dzieci.

KAI/awo

Kard. Parolin na otwarcie watykańskiej konferencji o Laudato sí

Watykański sekretarz stanu zwrócił uwagę na dobre przyjęcie, z jakim spotkała się ekologiczna encyklika Franciszka, również w środowisku niekatolickim. Jej specyficzny wkład polega na promowaniu ekologii integralnej i przypomnieniu o zobowiązaniach względem matki ziemi, które wynikają z wiary.

Polub nas na Facebooku!

Encyklika Papieża Franciszka Laudato sí została dobrze przyjęta w różnych środowiskach. A debata, jaką wzbudziła w wśród naukowców i wyznawców różnych religii świadczy o gotowości do jej wprowadzania w życie – mówił kard. Pietro Parolin na otwarcie watykańskiej konferencji z okazji 3. rocznicy ogłoszenia ekologicznej encykliki Ojca Świętego. Odbywa się ona w auli synodalnej pod hasłem: „Ocalić nasz wspólny dom i przyszłość życia na ziemi”. Bierze w niej udział szereg polityków, ekonomistów i naukowców z całego świata. Polskę reprezentuje minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Jutro wszyscy uczestnicy spotkają się z Papieżem.

Jak zaznaczył watykański sekretarz stanu, encyklika została dobrze przyjęta, ponieważ pozwala lepiej zrozumieć ważne problemy ludzkości, odwołuje się do ekologii integralnej, a także do pojęcia współzależności. Stanowi ona wezwanie do troski o nasz wspólny dom. Jest ona niezwłoczną reakcją na jedno z najpilniejszych wyzwań, przed jakimi stoi dziś ludzkość, a mianowicie: zapobiegnięcie zniszczeniu tego, co jest wspólnym domem dla człowieka i wszelkich form życia.

Kard. Parolin zauważył, że Papież przedstawia w swej encyklice pogłębioną i duchową wizję ekologii. Pokazuje, że chrześcijaństwo i inne religie dostarczają dodatkowej motywacji do troski o naturę. Przypomina ponadto o trzech podstawowych relacjach człowieka. Jest on związany z Bogiem, innym ludźmi, a także z matką ziemią. W tym kontekście watykański kardynał podkreślił, że świat nie jest dziełem przypadku. Jest on skutkiem świadomego aktu Boga i darem ofiarowanym człowiekowi. Fakt, że człowiek ma uprawiać ziemię i czynić ją sobie poddaną nie uprawnia go jednak do dominacji i dewastacji.


(KAI) / Watykan