video-jav.net

Papież do Litwinów, Łotyszy i Estończyków

Papież Franciszek przygotował specjalne orędzie wideo do mieszkańców krajów bałtyckich, które odwiedzi już w najbliższych dniach.

Polub nas na Facebooku!

Oto tekst papieskiego przesłania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy przyjaciele,

W przeddzień mojej wizyty w krajach bałtyckich, na Litwie, Łotwie i Estonii, chciałbym skierować serdeczne słowa pozdrowienia do was wszystkich, zamieszkujących te ziemie. Chociaż przybywam jako pasterz Kościoła katolickiego, chciałabym objąć wszystkich i przekazać przesłanie pokoju, dobrej woli i nadziei na przyszłość.

Moja wizyta zbiega się z setną rocznicę niepodległości waszych państw i oczywiście będzie oddaniem czci tym wszystkim, których ofiary w przeszłości umożliwiły wolność w dniu obecnym. Jak wiemy wolność jest skarbem, który musi być stale zachowywany i przekazywany nowym pokoleniom, jako cenne dziedzictwo. W czasach mroków, przemocy i prześladowań, płomień wolności nie zgasł, ale był natchnieniem nadziei na przyszłość, w której nadana przez Boga godność każdej osoby byłaby przestrzegana, zaś wszyscy czuli by się powołani do współpracy w budowaniu społeczeństwa sprawiedliwego i braterskiego.

Dziś to poczucie solidarności i służenia dobru wspólnemu jest bardziej potrzebne niż kiedykolwiek. Pragnę, aby moja wizyta była źródłem impulsu dla tych wszystkich ludzi dobrej woli, którzy zainspirowani najgłębszymi wartościami duchowymi i kulturalnymi odziedziczonymi z przeszłości, pracują w sposób pokojowy na rzecz załagodzenia cierpień naszych braci i sióstr znajdujących się w potrzebie i aby promować jedność i harmonię w społeczeństwie na wszystkich poziomach.

Wiem, że wielu ciężko pracuje, aby przygotować moją wizytę i dziękuję im z całego serca. Zapewniam was wszystkich o mojej bliskości w modlitwie i przesyłam moje błogosławieństwo. I proszę was bardzo, abyście się za mnie modlili. Niech was Bóg błogosławi!

KAI/ad

Papież u św. Marty o Kościele i obłudnikach

Prośmy Jezusa, aby zawsze chronił swoim miłosierdziem i przebaczeniem nasz Kościół, który jako matka jest święty, ale jest pełen grzesznych dzieci, takich jak my - modlił się Franciszek na zakończenie homilii w Domu św. Marty 20 września.

Polub nas na Facebooku!

Papież nawiązał do dzisiejszych czytań liturgicznych (1 Kor 15,1-11; Łk 7,36-50), których bohaterem jest Paweł, świadek wiary w zmartwychwstanie Jezusa, kobieta, której Pan przebaczył wiele grzechów oraz gorszący się tym faktem faryzeusze i uczeni w Piśmie a także sam Pan Jezus i Jego uczniowie.

Franciszek podkreślił, że Ewangelista wskazuje na wielką miłość, z jaką kobieta postrzega Jezusa, nie ukrywając swoich grzechów. Podobnie Paweł nie ukrywa, że prześladował Kościół Boży i dodaje: „Przekazałem wam na początku to, co przejąłem; że Chrystus umarł za nasze grzechy”. Zarówno kobieta jak i Paweł szukali Boga z miłością, chociaż z miłością połowiczną. Paweł myślał bowiem, że miłość jest jakimś prawem, a jego serce było zamknięte na objawienia Jezusa Chrystusa, prześladował chrześcijan, ze wzglądu na gorliwość o prawo. Natomiast kobieta szukała „małej miłości”. Wówczas pojawiają się komentarze faryzeuszów, ale Jezus wyjaśnia: „Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała”. Papież podkreślił zgorszenie tym faktem faryzeuszów i uczonych w Piśmie i zaznaczył, że Jezus patrzy na mały gest miłości, mały gest dobrej woli. Zawsze przebacza, zawsze akceptuje.

Następnie Ojciec Święty zauważył, że obłudnicy to nie tylko wydarzenie z przeszłości. Również dzisiaj ludzie gorszą się, gdy wchodzi do kościoła ktoś, kogo uważają za niegodnego.

„Jest to dialog między wielką miłością, która wszystko przebacza, miłością połowiczną Pawła i tej kobiety, a także naszą miłością, która jest niepełna, bo nikt z nas niej jest kanonizowanym świętym. Powiedzmy prawdę. Jest to hipokryzja: obłuda «sprawiedliwych», «czystych», tych, którzy sądzą, że są zbawieni ze względu nas swoje własne zewnętrzne zasługi” – powiedział Franciszek.

Następnie papież zaznaczył, że Kościół był prześladowany w dziejach przez obłudników z wewnątrz i ze zewnątrz.

„Diabeł nie ma nic wspólnego ze skruszonymi grzesznikami, ponieważ patrzą na Boga i mówią: «Panie, jestem grzesznikiem, pomóż mi». Natomiast jest mocny wobec obłudników i wykorzystuje ich do niszczenia ludzi, niszczenia społeczeństwa, niszczenia Kościoła. Koniem bojowym diabła jest obłuda, ponieważ jest kłamcą: ukazuje się jako potężny, piękny książę, a z tyłu jest mordercą” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież zachęcił, byśmy nie zapomnieli, że Jezus przebacza, akceptuje i okazuje miłosierdzie, abyśmy byli miłosierni, jak Jezus, a nie potępiali innych, abyśmy zawsze stawiali Jezusa w centrum.

„Prośmy Jezusa, aby zawsze chronił swoim miłosierdziem i przebaczeniem nasz Kościół, który jako matka jest święty, ale jest pełen grzesznych dzieci, takich jak my – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

KAI/ad