video-jav.net

Papież do lekarzy: współczucie to dusza medycyny

„Współczucie to poniekąd dusza medycyny” – stwierdził papież Franciszek, przyjmując w Sali Klementyńskiej w Watykanie przedstawicieli stowarzyszeń medycznych z Ameryki Łacińskiej i Hiszpanii. Wskazał, że pracownicy służby zdrowia mogą być naprawdę personifikacją miłosierdzia.

Polub nas na Facebooku!

„Tożsamość i zaangażowanie lekarza opiera się nie tylko na wiedzy i kompetencji technicznej, ale głównie na jego współczującym i miłosiernym podejściu do cierpiących na ciele i na duszy – powiedział Ojciec Święty.

„Współczucie nie jest litością, ale cierpieniem razem. W naszej technologicznej, indywidualistycznej kulturze współczucie nie zawsze jest dobrze widziane, a czasem się je aż lekceważy, gdyż oznacza upokorzenie człowieka, który go doznaje. A nawet nie brak takich, którzy zasłaniają się rzekomym współczuciem, by usprawiedliwiać i aprobować śmierć chorego. Nie, to nie tak! Prawdziwe współczucie nikogo nie marginalizuje, nie upokarza ani wyklucza, a tym bardziej nie uważa czyjejś śmierci za coś dobrego. Dobrze wiecie, że oznaczałoby to triumf egoizmu, tej «kultury odrzucania», która odpycha i gardzi ludźmi nie spełniającymi określonych kanonów zdrowia, urody czy użyteczności. Lubię błogosławić ręce lekarzy na znak uznania dla tego współczucia, które staje się czułą troską o zdrowie” – powiedział papież.

Franciszek zwrócił uwagę, że w Piśmie Świętym troska o zdrowie jest bardzo ceniona, a Ojcowie Kościoła nazywają Chrystusa lekarzem. Chrześcijańska tradycja medyczna zawsze czerpała inspirację z przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie, utożsamiając się z miłością Syna Bożego, który „przeszedł dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich” (Dz 10, 38).

„Współczucie, to cierpienie razem, jest właściwą odpowiedzią na ogromną wartość chorego. Jest odpowiedzią pełną szacunku, zrozumienia i czułości, ponieważ święta wartość życia osoby chorej nigdy nie zanika ani nie ulega zaćmieniu, ale jaśnieje większym blaskiem właśnie w jej cierpieniu i opuszczeniu. Słabość, ból i choroba są ciężką próbą dla wszystkich, także dla personelu medycznego; są wezwaniem do cierpliwości, do cierpienia razem. Dlatego nie można ulec pokusie funkcjonalizmu, stosowania rozwiązań szybkich i drastycznych, motywowanych fałszywym współczuciem czy tylko kryteriami skuteczności albo oszczędności. Wchodzi tu w grę godność ludzkiego życia, godność lekarskiego powołania. I chociaż w medycynie z technicznego punktu widzenia konieczna jest aseptyka, wyjaławianie, to jednak w samej istocie powołania lekarskiego jałowość jest sprzeczna ze współczuciem. Aseptyka jest tylko koniecznym środkiem technicznym, ale nie może w niczym naruszać istoty tego współczującego serca” – powiedział Franciszek.

Papież wspomniał też rodziny lekarzy, które często muszą towarzyszyć im w ich trudach, a powołanie lekarza porównał do kapłaństwa.


RV / Watykan

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę "Miłosierdzie to imię Boga" - wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Kup teraz!

 

Papież do Polaków: zawierzajcie siebie i wasze sprawy Matce Bożej

„Zawierzajmy siebie i nasze codzienne sprawy Matce Bożej. Niech nigdy nie zabraknie wam ufności w Jej pomoc i obronę” – powiedział Franciszek do pielgrzymów polskich podczas dzisiejszej audiencji ogólnej

Polub nas na Facebooku!

Oto słowa Ojca Świętego skierowane do Polaków:

 

Serdecznie pozdrawiam pielgrzymów polskich. Bracia i siostry, w chwilach naszych trosk, zmartwień i niepokojów nie zapominajmy o zdarzeniu z Kany Galilejskiej, o doświadczeniu rodziny, która znalazła się w kłopocie. Na prośbę Swej Matki Maryi, Pan Jezus uczynił cud. Także nad nami Matka Boża czuwa nieustannie, pragnie naszego dobra, gotowa jest orędować za nami u Swego Syna. Zawierzajmy Jej siebie i nasze codzienne sprawy. Niech nigdy nie zabraknie wam ufności w Jej pomoc i obronę. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

 

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Sławomir Nasiorowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Drodzy bracia i siostry! Rozważamy dzisiaj wielki dar Bożego miłosierdzia, pierwszy cud, jaki Pan Jezus uczynił na początku swej publicznej działalności na weselu w Kanie Galilejskiej. Kłopotliwą dla nowożeńców sytuację i swoje spostrzeżenie: „Nie mają już wina” (J 2, 3), Matka Boże powierza Synowi. Jej prośba, wymiana spojrzeń z Jezusem, kończy się poleceniem skierowanym do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (w. 5). W Starym Testamencie lud Izraela potwierdzał zobowiązania przymierza zawartego z Bogiem w formule wiary: „Uczynimy wszystko, co Pan nam nakazał” (Wj 19,8). Słudzy z Kany Galilejskiej, posłuszni Synowi Bożemu, uczynili wszystko, co im polecił: napełnili stągwie wodą, która stała się natychmiast winem i zanieśli je staroście weselnemu. To wydarzenie jest czymś więcej niż zwyczajnym opisem pierwszego cudu Pana Jezusa. Tak naprawdę, na tym weselu zostało zawarte nowe przymierze. Tego dnia uczniowie Jezusa stali się Jego rodziną, zrodziła się wiara Kościoła. Na te zaślubiny zostaliśmy zaproszeni my wszyscy. Tam, uczniom Chrystusa, Kościołowi, została powierzona nowa misja: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie!”. To polecenie Matki Bożej jest konkretnym zadaniem także dla nas. Niech wierność Bogu, należne Mu posłuszeństwo, wprowadzanie w czyn Jego słowa, będą programem naszego chrześcijańskiego życia.

 

W dzisiejszej audiencji udział wzięli między innymi pielgrzymi z parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Swarożynie (diec. pelplińska); z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP z Wałbrzycha; z parafii św. Marcina i Wincentego M. w Skórzewie (arch. poznańska); parafii Świętej Trójcy w Błoniu (arch. warszawska); parafii Matki Bożej Królowej Polski w Polkowicach (diec. legnicka); parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Raciborzu (diec. opolska); parafii Narodzenia Najśw. Maryi Panny Piwniczna Zdrój (diec. tarnowska); parafii Św. Józefa Robotnika Rytro (diec. tarnowska); z Polskiej Parafii Personalnej z Budapesztu (Węgry); Grupa profesorów i pracowników Akademii Górniczo- Hutniczej z Krakowa; Grupa NSZZ Solidarność Gdańskiej Stoczni Remontowej im. J. Piłsudskiego ; Uczniowie i nauczyciele ze Szkoły Podstawowej w Pleśnej (koło Tarnowa).


st (KAI) / Watykan